DZIECI ROZUMIEJĄ WIĘCEJ, NIŻ NAM SIĘ WYDAJE, CZYLI NASZ NOWY PLAN DNIA

Kiedy wrzuciłam na story zdjęcie naszego planu dnia, który rozpisałam w związku z nową rzeczywistością, posypało się mnóstwo próśb o wpis z poradami na ten temat. – Eee, nudy – myślę, ale ponieważ nadal prosicie, to nie ma sprawy, mogę opowiedzieć Wam, jak teraz wygląda nasz dzień i co robimy, żeby nie oszaleć. Nie jestem […]

Continue Reading

ODNOWIONE BIURKO MARYNI, CZYLI GDZIE SZUKAĆ I JAK ODNOWIĆ STARE MEBLE

Wiecie, jak to jest z tymi rzeczami odkładanymi na później? Dziwna sprawa tak naprawdę, jak szybko tydzień zamienia się w miesiąc, miesiąc w rok, rok w dekadę. Order Mistrza Prokrastynacji powinien dostać mój Tata, który zrobił „chwilową kuchnię”, taką naprędce, żeby garnki nie stały na podłodze. Przetrwała ze dwadzieścia lat. Na początku tego roku dotarło […]

Continue Reading

KIEDY BYLIŚMY PO PROSTU SZCZĘŚLIWI…

fotoksiążki w roli prezentów

Stoi przede mną z trudem panując nad twarzą, której każdy mięsień pręży się, wyrażając dumę. Miniaturowy mężczyzna. W małej dystyngowanej marynarce nonszalancko zapiętej na jeden guzik. W spodniach wyprasowanych na kant i śnieżnej koszuli, której biały żywot trwa do pierwszej łyżki zupy w szkolnej stołówce. Świeżo ostrzyżone włosy. Po bokach niemal wygolone, z dłuższą czupryną […]

Continue Reading

PIESKIE ŻYCIE

Za oknem jak jest, każdy widzi. „Chroniczna szarość zmierzchu” – powiedziałby Bruno Schulz. „Piździ i ciemno” – powiedziałoby większość z nas. Wczoraj zabrałam na spacer psa i całą drogę modliłam się, żeby wiatr nie zerwał mi skóry z twarzy i nie wydarł z oczu soczewek. Do domu wróciłam ze łzami przylepionymi do policzków i soplami […]

Continue Reading

„DAJMY DZIECIOM MIŁOŚĆ, POTEM MIŁOŚĆ, A NASTĘPNIE JESZCZE WIĘCEJ MIŁOŚCI”.

Pytacie mnie dosyć często, o to, jak wychowywać dzieci. Pytacie nawet o to, jak wychowywali mnie moi Rodzice. Zabawne, bo jeszcze kilka lat temu bez wahania wysmarowałabym kilka notek w duchu „mam patent na wychowywanie”, a dziś jestem ostrożna w podawaniu przepisów na życie. Mam więcej wątpliwości niż pewności. Im dalej w życie, tym bardziej […]

Continue Reading

WYFRUWAJĄ Z GNIAZDA CORAZ DALEJ…

Obudziło mnie pukanie do drzwi naszej sypialni. Bardzo delikatne. Jakby ktoś muskał je ledwie opuszkami palców. Zawsze tak pukają, nie chcą nas budzić. Mój matczyny wytężony słuch, ten sam, który gwałtownie wyrywał mnie ze snu, gdy niemowlę zbyt cicho spało, natychmiast wyłapał tę fałszywą nutę na spokojnej pięciolinii nocy. Otworzyłam oczy. Przez szparę w roletach […]

Continue Reading

RAPORT Z FERREIROWA

Rok temu byliśmy u mojej przyjaciółki na imprezie. Wychodziliśmy jako jedni z pierwszych. Niespodziewanie na mojej szyi zawiesiła się nowo poznana dziewczyna i zaczęła zaklinać nas na wszelkie bóstwa, żebyśmy jeszcze trochę zostali. Im bardziej jej tłumaczyłam, że musimy już iść, tym mocniej jej ramiona zaciskały się na mojej szyi, aż w końcu wykrztusiłam na […]

Continue Reading

FINEZYJNY PIERDOLNIK

Powiem Wam, że co jakiś czas łapię się na byciu MATKĄ. „Swoją starą” z dowcipów. Taką matką podszytą zatęchłym rozumem, matką, jaką sobie obiecywałam, że nigdy, ale to przenigdy nie będę, kiedy byłam jeszcze dzieckiem. I przypomina mi się taki obraz z dzieciństwa. Mój pokój. Panopticum wszystkiego. Rajstopy współistniejące z książkami, ubrania czyste z brudnymi, […]

Continue Reading