DIY | BŁYSKAWICZNE ODNAWIANIE KRZESEŁ

Patent na błyskawiczne odnawianie krzeseł, sprzedała mi kiedyś teściowa, której krzesła prezentują nową odsłonę na każdy nadchodzący sezon. Modne są kropki? Świat oszalał na punkcie motywów florystycznych? Tylko i wyłącznie kratka? Pstrokato, kolorowo, stonowane barwy? Voila! Pięć minut i gotowe. Wpadłam wtedy w taki amok odnawiania, że prawie zaczęłam chodzić z takerem po cudzych domach […]

Continue Reading

ODNOWIONA KOMODA MOJEJ CÓRKI, PRZED I PO

Niech przypomnę sobie, jak brzmiał pierwszy komentarz na moim blogu, kiedy rano odpaliłam komputer. Coś w ten deseń „przeprowadziłaś się cztery lata temu, czy ty w ogóle coś zarabiasz i zamierzasz kupić do domu coś nowego w końcu?”. Sprawdziłabym, jak brzmiał dokładnie, ale niestety skasowałam go od ręki. Złośliwość to ostania rzecz, jakiej ludzkość teraz […]

Continue Reading

SLOW PANIC I PRZEPIS NA UNIWERSALNY PŁYN DO CZYSZCZENIA

Ostatnio podczas imprezy u naszych przyjaciół tematy zeszły na Ziemię i ekologię. Ktoś wspomniał o niedawno obejrzanym dokumencie, ktoś dodał, że faktycznie czytał na ten temat artykuł, ktoś inny powołał się na liczby i badania, ktoś powiedział, że jest nawet na ten temat książka, ktoś oznajmił, że prognozy są bardzo alarmujące. Aż w końcu ktoś […]

Continue Reading

PŁATKI WIELORAZOWE, SZAMPON W KOSTCE I KUBECZEK MENSTRUACYJNY, CZYLI TRZY KROKI W TROSCE O ZDROWSZĄ PLANETĘ

Dziś kilka słów o tym, co nowego w moim małym boju o trochę lepszą Ziemię. Zawsze, kiedy robię krok dalej, w byciu bardziej troskliwym użytkownikiem planety, zachodzę w głowę, dlaczego dopiero teraz. Przeważnie okazuje się, że zmiany były łatwe. Mam też niestety gorzką refleksję w związku z dwoma produktami, które pojawią się w dzisiejszym wpisie […]

Continue Reading

DO ZOBACZENIA PRZY STOLE!

Kiedy ktoś pyta mnie o ulubione miejsce w domu, zawsze i bez chwili wahania odpowiadam, że kuchnia. Kiedy byłam dziewczynką i spędzałam wakacje u cioci na wsi, do późnej nocy siedziałyśmy z moją siostrą cioteczną przy stole, plotkując i pochłaniając kolejne kubki herbaty. To ona pierwsza zadała mi to pytanie: „zastanawiałaś się kiedyś nad tym, […]

Continue Reading

CO NOWEGO W NASZYM DOMU, CZYLI TARAS, TRAWA I KOT | NASZ DOM CZĘŚĆ II

Kiedy pisałam TEN TEKST, trawa na naszej działce dopiero wschodziła, spod ziemi wyrastał nieśmiało taras, schody przed domem były moją obsesją i w żadnych planach nie było kota. Obiecałam Wam, że jesienią pokażę, jak to wszystko wyszło, parskając pod nosem, że do jesieni jeszcze sto lat. Tymczasem podczas wczorajszego spaceru dłonie zgrabiały mi z zimna, […]

Continue Reading

PRZEPROWADZKA NA WIEŚ – TRZY LATA PÓŹNEJ

Jest 22. Noc jest ciepła, upał wsiąkł w trawnik. Siedzę na tarasie, z jednej strony mruczy kot, z drugiej czuwa pies. W ciszy słychać tylko stukanie klawiatury i cykanie świerszczy. Nie wyobrażam sobie innego miejsca na ziemi. Jestem tu bezpieczna i szczęśliwa. Mówię o nim „mój skrawek planety”. Pamiętam jednak wszystkie moje wątpliwości i rozumiem […]

Continue Reading

NASZ DOM!

Kiedy ponad trzydzieści lat temu moi rodzice kupowali pod miastem działkę, na której przyszło mi się wychować, nie byli w stanie zobaczyć nic, oprócz oceanu pokrzyw. Moja mama – miastowa dziewczyna do dziś wspomina, jak tata niczym Mojżesz szedł przed nią, a pokrzywy rozstępowały się na boki, dzięki czemu mogła przejść przez ocean nieoparzoną stopą. […]

Continue Reading

EKOLOGICZNY PŁYN DO PRANIA – PRZEPIS

Gdyby ktoś parę lat temu powiedział mi, że będę sama robić płyny do prania, wybuchnęłabym szczerym śmiechem i puknęła się w czoło. Ewentualnie spłodziłabym jakiś sarkastyczny żart na temat ekoświrowania. No i cóż Drodzy Czytelnicy, ignorancja ma to do siebie, że jest odwracalna. Ja byłam tą dziewczyną, która się podśmiewała, kiedy w telewizji śniadaniowej opowiadali […]

Continue Reading

KOCHANE DRZEWA!

Kiedy ktoś odwiedza nas po raz pierwszy, tłumaczę, że to taki dom „zaraz za brzozowym zagajnikiem”. Mięknie mi wtedy serce. Staję się Sarą z Brzozowego Zagajnika. To prawie jak Ania z Zielonego Wzgórza. – Nie macie pojęcia, jak my wam tych brzóz zazdrościmy – powtarza nieustannie sąsiadka. Ale brzozy nie są nasze. Owszem wdzierają się […]

Continue Reading