DEMENTOR!

P1010073

Za kogo może przebrać się w marcu szafiarka-meteopatka? Hm? No za kogo? Brawo! Za dementora. Mój dzisiejszy strój to nie jest zwykłe ubranie. To symbol pogardy. Ta stylizacja to manifestacja moich poglądów meteorologicznych. Spójrzcie na mnie, zobaczcie co uczyniły ze mnie miesiące zimna i szarówy! Onegdaj dumnie nosiłam kolory, ba! Marzyłam o czerwonym swetrze. W […]

Continue Reading

TABLICZKA MNOŻENIA UBRAŃ

P1010156

Jeśli chciałabym opisać swój dzisiejszy dzień to albo za pomocą zdań wielokrotnie złożonych z kurtek, czapek, szalików, ocieplaczy, rękawiczek, kurtek, czapek, szalików, ocieplaczy, rękawiczek oraz kurtek, czapek, szalików, ocieplaczy i rękawiczek. Albo za pomocą zadań matematycznych: Matka ma troje dzieci. Każde z tych dzieci posiada po parze rękawiczek, parze ocieplaczy, po czapce, kurtce i szaliku. […]

Continue Reading

WIELKIE CZERWONE DRZWI!

PC150313

Postanowiłam wziąć udział w Wielkim Narodowym Balu Przebierańców. Uznałam, że owce, wilki, lamy, osły i świnie (serio politycy, nie ma innych zwierzaków?) są strasznie passe. Jako rasowa kura domowa z wolnego wybiegu, postawiłam na kurczaka wielkanocnego. Kiedy tylko przywdziałam kurzą skórę, spadł śnieg! Przypadek? Nie sądzę. Gdyby wiosna nie dopisywała, przypomnijcie mi, żebym koniecznie przebrała […]

Continue Reading

PINKY DINKY DOO!

P1010214

O tym, że jestem stylistycznie niezrównoważona większość z Was pewnie wie. Kiedy wczorajszego ranka organizowałam swoją garderobę, przyświecało mi kilka hasztagów, oto one: #marshmallow #macaroon oraz #pinkydinkydoo. Jak zwykle nie potrafię tego wyjaśnić. Po prostu, kiedy rano otworzyłam oczy natychmiast poczułam, że nie jestem dziś obywatelką Krainy Deszczowców, ani bezdomną, ani czarnoskórym rosłym raperem, ani […]

Continue Reading

NA KRZYWY RYJ!

PA270337-2

Ktoś z Was, zwrócił mi ostatnio uwagę, że ciągle chowam twarz. A to za włosami, a to za okularami, a to za głupią miną. Faktycznie. Epatowanie gębą chyba nie jest moim ulubionym zajęciem. Jestem też pewna, że prędzej wykonam salto mortale niż zdjęcie en face. To znaczy samo zdjęcie, jak najbardziej. Ale takie, na którym […]

Continue Reading

BŁOGA NIEŚWIADOMOŚĆ

ATT_1444243032695_DSC_0569

Jak być może wiecie, kosmos to moja bajka. Niestety za daleko nie ulecę z kilku powodów. Pierwszym jest choroba lokomocyjna – chociaż uważam, że z wymiocinami, które nie podlegają prawu grawitacji jest o wiele mniej bałaganu i szczerze mówiąc, należałoby zmienić to prawo na Ziemi. Druga sprawa to mój paniczny strach przed lataniem. I tu […]

Continue Reading

DULSKOŚĆ PANI FERREIRY!

P1010095

Doprawdy, nieraz zastanawiam się co miałby do powiedzenia dr Freud analizując moją garderobę. Zapewne uznałby, że jestem stylistycznie niezrównoważona. Co gorsza – musiałabym przyznać mu rację. Osobiście uważam, że ostatnimi czasy cofam się nieco w stylistycznym rozwoju. Najbliżej mi do kloszarda/lumpa, ale miewam nastroje na bycie elegantką, jak chociażby tu. Zatrważająco często jednak stawiam na […]

Continue Reading

MYŚLI ARCYNIEWAŻNE…

P1010177

Kiedy już wydaje mi się, że osiągnęłam wewnętrzny zen i jestem unagi, prymitywne jajko przywarte do patelni uświadamia mi, że moje miejsce na ziemi jest nadal wśród furiatów. „Słyszałam, że prokrastynacja to po prosu strach z wyższym wykształceniem”. (Regina Brett, Jesteś cudem) Nie pojmuję gdzie się podziały wszystkie skarpety? I dlaczego z każdej pary tylko […]

Continue Reading

KONIEC ERY…

P1011519

Jutro kończy się pewna era. Era decybeli. Era rozlanego mleka. Era życia na placu zabaw. Era samonapędzającego się bajzlu. Od jutra mogę bezkarnie nosić czyste ubrania. Mogę wspiąć się na obcasy. Mogę otwarcie czytać książki. Mogę konsumować ciszę przed 20.00. Mogę iść z Tobą na kawę w południe, sama. Jutro Zbynio, Ąfel i Lolek rozpoczynają […]

Continue Reading

WYSYPISKO UBRAŃ!

P8030974

Nadaję do Was z wysypiska ubrań czyli naturalnego środowiska każdej szafiarki. Czuję, że gdzieś w tej niekończącej się stercie łachów, nieopatrznie pogrzebałam wenę. Trzymajcie kciuki żebym nie podzieliła jej losu i na wieki spoczęła w tym konfekcyjnym kurhanie. Na co dzień oczywiście marnuję tyle czasu, ile to możliwe na strojenie się, wszak szafiarski honor zobowiązuje. […]

Continue Reading