WESPÓŁ W ZESPÓŁ!

A więc wrócił mąż. Moja ostoja. Mój wentyl bezpieczeństwa. Mój hiroł. Brazylijski macho w dom, lęki won! Wrócił Luby, przegnał noce strachu – myślałam rozmarzona. Tymczasem noc, jakby nie zdając sobie sprawy z czyhającego na nią niebezpieczeństwa, spokojnie zakradała się pod próg mojego domu. Nic z tego, gnido – warknęłam – zabieraj swoje trupie badyle […]

Continue Reading

ZDROWIE LUMPEKSÓW, CZYLI NAJPIĘKNIEJSZA KOSZULA ŚWIATA!

Czasem szkoda ładnym fotografiom robić konkurencję z liter. I chociaż wiem, że zaglądacie tu głównie, żeby poczęstować się słowem to pozwólcie, że dziś ugoszczę Was obrazem. Spójrzcie, jak pięknie do zdjęć pozuje koszula! A kiedy zamajaczyła na dnie lumpeksowego kosza, nie miała w sobie krztyny nadziei. Przygnieciona ciężarem konfekcyjnego plebsu. Z łatką „ubrania gorszego sortu”. […]

Continue Reading

WRÓŻKA ZĘBUSZKA

No cóż kochani, dzisiejszy dzień raczej nie zasili tych chlubnych w mojej rodzicielskiej kronice. Niechcący się ukoronowałam na Królową Złych Matek. Oto ja – rodzicielski antybohater w całej okazałości! To wydarzyło się nad ranem. Jutrzenka nieśmiało wdzierała się do mojej sypialni przez brudne okno, kiedy usłyszałam sromotne kwilenie. Początkowo sądziłam, że kwilenie jest jakimś kiepskim […]

Continue Reading

WHO`S THAT GIRL?!

Doprawdy, patrzę na te zdjęcia i myślę – kim jest ta dziewczyna tułająca się po retro schodach, rwąca sobie włosy z głowy, wpatrzona w ścianę niczym w przyszłość, łechcząca balustradę niczym oblubieńca? Kimże jest ta marzycielka, skrywająca się za rozwianym włosem? Kim jest ta białogłowa, lubieżnie epatująca nagim ramieniem? Czy porzucił ją na tych schodach […]

Continue Reading

IDŹ NA CAŁOŚĆ!

Znacie to uczucie, kiedy w odmętach szafy znajdujecie ubranie tak dawno niewidziane, że zupełnie zapomnieliście o jego istnieniu? Oczywiście nie mam na myśli sytuacji, w której odkopujemy, jakąś potworną szmatę i towarzyszy nam myśl – jprdl, co ja miałam w głowie, kiedy wpuszczałam do szafy ten konfekcyjny plebs?! Ale raczej moment, kiedy Waszym oczom ukazuje […]

Continue Reading

LIST DO CHŁOPAKA Z OKAZJI DNIA KOBIET, CZYLI 10 BABSKICH ZACHOWAŃ, KTÓRE DENERWUJĄ RACZEJ KAŻDEGO FACETA

Kochanie, Dziś Dzień Kobiet, wiem że będziesz próbował utopić mnie w morzu prezentów, komplementów i kwiatów, a ja i tak nie będę w stanie poskromić swojej wewnętrznej złośnicy. Niemniej, chcę żebyś wiedział – wbrew temu co czasem sugeruję, wiem że nie stanąłeś na ślubnym kobiercu z ideałem. Co więcej, wiem że raz na jakiś czas, […]

Continue Reading

KOBIETA ZMIENNĄ JEST…

Nie wiem, czy to dlatego, że czytałam biografie Coco Chanel i Diora, czy przedawkowałam bloga Moniki Kamińskiej, ale moja wewnętrzna elegantka obudziła się wczoraj z życiowego letargu, szpicrutą wyrugowała z mojej garderoby kloszarda, dzikie ptactwo oraz zgraję bezdomnych i oznajmiła, że przejmuje ten modowy sajgon. Tak oto stałam się zakładniczką najpiękniejszego na świecie dopasowanego (!!) […]

Continue Reading

GDZIE DO LICHA SĄ RĘKAWICZKI?!

Każda pora roku czegoś nas uczy. Na ten przykład weźmy mnie – podczas tej zimy, tak bardzo obrosłam w futra, że musiałam wspomnieć na moich praojców jaskiniowych, którzy zapoczątkowali modę na noszenie futer. Poza tym doznałam pewnego olśnienia epistemologicznego – jako zagorzała fanka Sherlocka Holmesa i Agathy Christie, zrozumiałam, że jestem poniekąd detektywem. Otóż całą […]

Continue Reading

TRAKTAT O SPRZĄTANIU, CZYLI CZTERY CZYNNOŚCI DOMOWE, KTÓRYCH NIENAWIDZĘ!

– Czy możecie uszanować moją pracę i tak nie bałaganić?! – ryknęłam złowieszczo. – To ty jesteś sprzątaczką? – ze spokojem zapytało potomstwo. *** Odkąd dziesięć lat temu przyszło mi piastować zacny urząd kury domowej vel pani domu (w zależności od nastroju), odnoszę wrażenie, że moje życie odbywa się w trybie dejavu. Na przykład podczas […]

Continue Reading

CEBULA W TRAMPKACH

Wiecie czego w modzie nie lubię najbardziej? Kiedy słyszę, że czegoś „nie można”. Że nie łączymy jakichś kolorów. Że nie nosimy jakichś tam pasków, kiedy… Że nie zakładamy czegoś na coś. Że nie nosimy tego z tamtym. Że nie możemy przebrać się za cebulę w trampkach. Albo za kloszarda w rajtuzach. Albo za papugę w […]

Continue Reading