MILCZENIE LIŚCI

Na syndrom opadających rąk zalecam wszystkim opuszczenie domu. Radzę przyjąć solidną dawkę azotu i tlenu. A może tak dla odmiany, zamiast internetu, przedawkujemy jesień? Chodźcie ze mną, posłuchamy milczenia liści! manicure – GALATEA, Agata zdjęcia wykonane aparatem OLYMPUS PEN E-PL7, obiektyw 75mm płaszcz – Promod | spodnie – lumpeks | futrzak – New Look (zeszły […]

Continue Reading

MODLITWA KREDYTOBIORCY

Nadaję do Was z tekturowych okopów STOP Przeprowadzamy się do nowego domu STOP Zaczynamy nowe życie STOP Podpisaliśmy cyrograf z bankiem STOP Nasza miłość małżeńska jest bogatsza o umowę kredytową STOP Ślubowaliśmy sobie terminowe raty spłat dopóki śmierć nas nie rozłączy STOP Tak mi dopomóż Banku Kredytodawco Wszechmogący STOP sukienka – Zara (proszę, nie oceniajcie […]

Continue Reading

ZAKLINACZ KONI!

Postanowiłam, że nie będę gorsza niż jakieś tam gwiazdy na gali Emmy Awards 2016 i też przywdzieję nieco szlachetniejszą konfekcję. Bo niby dlaczego nie? Jestem wszak wyborną aktorką pierwszoplanową tasiemca pt „Gra o toaletowy tron”. Przykładowo ostatni odcinek naszego życia był tak pasjonujący, że dopiero dziś ochłonęłam i jestem w stanie pisać. Co więcej, zeszły […]

Continue Reading

POGODZIŁAM SIĘ Z MIMOZAMI

Pogodziłam się z Mimozami. Początkowo dlatego, że żółty pasował mi do sukienki, a potem zrobiło mi się ich zwyczajnie szkoda. Bo od zawsze traktuję je, jak posłańców przynoszących ponure jesienne wieści. Tymczasem one przychodzą na świat u schyłku lata, dostają jakieś marne letnie ochłapy, skrawek jesieni i tyle! Tylko przez moment się żółcą, ale za […]

Continue Reading

NIE MAM PRZYSTOJNIEJSZYCH UBRAŃ!

– Mamo, lepiej się pomaluj, bo może kogoś spotkamy. *** – Myślę, że nie jest zadowolony z tej sytuacji – Lolek na widok doszczętnie rozjechanego szczura. *** Lolek: Jestem geniuszem. Zbynio: Nie jesteś, u nas w domu geniuszem jest mama. *** Oglądamy mecz. Wtem odzywa się Zbynio z reprymendą: – No widzę, że najwyraźniej wszyscy […]

Continue Reading

KAMUFLAŻ!

Mam świadomość, że mojego dzisiejszego outfitu nie wypada zostawić bez słowa komentarza. To było tak – dziadkowie zabrali dzieci do siebie. Jak zawsze w takiej sytuacji nie do końca wiedzieliśmy, co zrobić z ofiarowaną nam wolnością. Chcieliśmy do Las Vegas, ale za daleko i nie mamy tygrysa, chcieliśmy na paintballa ale nie miałam pewności czy […]

Continue Reading

PIĘĆ CIASTEK!

Dzień pierwszy. Z gatunku tych raczej rozważnych niż romantycznych, albowiem trzecią godzinę kontempluję ościeżnice i zawiasy. Rozważania przerywa mi domofoński skowyt. Odbieram i słyszę szczebiot Ąfla: Mamo! A włączysz nam z domu na cały regulator, tak żebyśmy mogli słyszeć na dole, tę piosenkę „Pięć ciastek”, co jej niedawno słuchaliśmy w samochodzie?!! Bo trzeba wam wiedzieć, […]

Continue Reading

PASODOBLE Z MOPEM!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Drogi Pamiętniczku, Siedzę na tarasie w gąszczu kwiatów, dopiero co skończyłam czytać kilka fascynujących artykułów. O Sarze Blakely – tej, która wymyśliła spanxy, o Van Goghu, rozmowę z Józefem Wilkoniem, rysownikiem. I oczywiście, jak zawsze, gdy przeczytam coś tak inspirującego, postanawiam przewrócić swoje życie do góry nogami. Dziś właściwie nie musiałam robić nic nadzwyczajnego, bo […]

Continue Reading

UBIERAM DZIECI W LUMPEKSIE!

DSC05316

Od zawsze dzieci ubieram w lumpeksach. Robię to przede wszystkim dla własnego zdrowia psychicznego, ale nie tylko. Jakiś rok temu urządziliśmy sobie rodzinny wypad do Zary (moja niechęć do Zary zasługuje na osobny wpis). Błądziliśmy między wieszakami, kiedy nagle Maryni zaświeciły się oczy. Doskonale znam ten blask. To pożądanie. Moje dziecko zapragnęło konkretnych butów. Ponieważ […]

Continue Reading