W DUPIE RAŹNIEJ

Kochani, przybywam dziś ku pokrzepieniu Waszych serc. Chcę Wam powiedzieć, że jeśli Wasz dzień również układa się w kształt włochatego, nie powiem czego, którym tak chętnie sygnują nasz kraj wandale we wszystkich możliwych miejscach, to przybijam Wam piątkę! Siedziałam tak sobie właśnie o poranku, próbując wydrapać z głowy całkiem dosłownie, o czym by tu dziś […]

Continue Reading

JAK USUNĄĆ SZAROŚĆ Z TARASOWYCH DESEK?

drewniany taras

Jakieś trzy tygodnie temu, kiedy zza chmur wyjrzało pierwsze ciepłe słońce tej kapryśnej wiosny, poczułam w brzuchu tarasowe motyle. Wywlekłam więc z garażu meble i przytaszczyłam je na taras. Wtedy to pojawiły się pierwsze wątpliwości? Jakże tak? Na taki brudny podest wstawiać czyste meble? Postanowiłam zatem wyszorować podest. W takich chwilach i tylko w takich […]

Continue Reading

JAK ODNOWIĆ STARY FOTEL?

metamorfoza fotela

Ostatnimi czasy mam wrażenie, że szlifierka jest już przedłużeniem mojej prawej dłoni. Cały czas coś kombinuję, nieustannie myślę „co by tu jeszcze…”. Temu stanowi sprzyja bardzo wiosna. Czuję, że mam energię na samodzielne odmalowanie Pałacu Kultury, w jeden dzień. I powiem Wam, że nawet lekko obawiam się w tych dniach sama siebie. Czuję, że niektóre […]

Continue Reading

MOJE SPOSOBY NA STRES I NIEPOKÓJ

W ostatnim czasie, w przeciągu właściwie kilku tygodni, zaobserwowałam w komentarzach jakiś dziwaczny trend. Mianowicie nie możesz się poskarżyć, wyżalić, powiedzieć otwarcie, że jest ci smutno, bo zawsze odezwą się głosy w stylu „rzeczywiście tragedia, ludzie tracą biznesy życia, a ty masz czelność narzekać!”. Kiedy napisałam o licealistach, że bardzo mi ich żal, bo po […]

Continue Reading

Coś jeszcze da się zrobić z tym dniem

Środa, zaraz dwunasta. Dzień trochę przeciekł przez palce, trwoniony lekką ręką. Dopiero był ranek, świat stał otworem. Już jest południe, otwór się zwęża. Niby jest słońce, czekałam na nie. A jednak spływa po mnie, nie kąsając duszy. Dzień jakiś dziwny jak zmarnowany kawałek życia. Coś by się z nim zrobiło, ale już trochę za późno. […]

Continue Reading

NAJLEPSZE PRZEPISY NA DANIA Z WYCISKARKI WOLNOBROTOWEJ

gotowanie z resztek

To już prawie trzy miesiące odkąd gościmy w domu wyciskarkę, wracam zatem z obiecanym wpisem o popisowych daniach i sposobach na wykorzystanie wytłoczyn. Nasza wyciskarka jest w użyciu niemal bez przerwy. Dlaczego? Bo używamy jej do wielu rzeczy. Kiedy opublikowałam pierwszy wpis, od razu pojawiły się złośliwe komentarze „pff, tyle pieniędzy za coś, co robi […]

Continue Reading

SZAFA KAPSUŁOWA | RZECZY KTÓRE NIEUSTANNIE CIESZĄ

okulary ray ban

Macie w swojej szafie lub wśród akcesoriów, rzeczy, które pomimo upływu czasu, nieustannie cieszą? Ubrania, które są pewniakami. Kiedy brak pomysłu na stylizacje, wiadomo, że ten sweter, albo sukienka się sprawdzą. Albo takie, na które patrzycie z czułością, myśląc, co ja bym zrobiła bez tej rzeczy? W co ja się ubierałam, zanim to kupiłam? Ja […]

Continue Reading

BEZTERMINOWA PUSTKA

Na drzwiach naszej szkoły bielą się kartki. Ogłoszenia, informacje, zakazy. Rodzice mają zakaz wchodzenia do szkoły. Przed drzwiami stoi stolik ze skrzynką na listy, gdzie leżakuje korespondencja do nauczycieli. Jeśli potrzeba jest pilna, lub chcesz odebrać dziecko ze szkoły, możesz użyć dzwonka. Zza grubych drzwi można nawet usłyszeć, jak pokraczna melodia obija się od ścian […]

Continue Reading

JAKA MATKA TAKA CÓRKA

Co prawda pisałam o tym już na facebooku, ale tam wszystko przepada w czeluściach nieskończonych treści. Otóż miesiąc temu zabrałam moją starszą córkę na zakupy. Okazała się fantastyczną kompanką. Jej pragmatyzm i rozsądek uchroniły mój portfel przed wszelkimi stratami materialnymi. Kiedy w Zarze zostałam ugodzona w serce konfekcyjną strzałą Amora, moja córka spojrzała na mnie […]

Continue Reading

JAK STWORZYĆ SZAFĘ KAPSUŁOWĄ?

Jakiś czas temu przyszła do mnie moja najstarsza córka, która jest już mojego wzrostu, ma własny bardzo wyrazisty styl i pyta z takim ironicznym uśmieszkiem: „mamo, a jak ty byłaś taka jak ja, to nosiłaś te spodnie biodrówki?”. Ponieważ wiem doskonale, co się święci, przybieram obojętny wyraz twarzy i lodowatym tonem odpowiadam „nosiłam, a co?”. […]

Continue Reading