RAZ DWA TRZY, RÓŻOWE WŁOSY!

Eksperymentów z kolorem włosów odechciało mi się na dobre po tym, kiedy kilka lat temu zamarzyła mi się platyna, ale zamiast niej – zostałam z pogorzeliskiem na głowie. Oczywiście mój tata do dziś puka się w głowę i niemal słyszę jak mówi „zniszczyć takie piękne włosy…”. Miałeś chamie złoty róg… Postronna osoba powie, że stałam […]

Continue Reading

PIERDOŁY MOJE POWSZEDNIE

Nie wybiegam myślami, planami, marzeniami za bardzo w przyszłość. Nie do końca zgadzam się z tym, że ważne są tylko te dni których jeszcze nie znamy. Zdecydowanie bardziej bliska jest mi ta filozofia uważności, bycia tu i teraz. Widuję zbyt wielu ludzi, którzy radość z życia odkładają na jutro. I zawsze zawsze mi ich żal. […]

Continue Reading

DOGADAJ SIĘ Z TEŚCIOWĄ!

Kiedy kilka miesięcy temu zadzwoniłam do urzędu w sprawie przedłużenia w Polsce pobytu mojej teściowej, urzędniczka konspiracyjnym tonem szepnęła do słuchawki: „Czy jest pani pewna, co pani robi? Chce pani przedłużyć pobyt TEŚCIOWEJ?!”. Niemal każdy, kto słyszy, że od kilku miesięcy mieszkam z teściową, łapie się za głowę i ze współczuciem pyta mnie, jak się […]

Continue Reading

BIŻUTERIA NIE POWINNA KONKUROWAĆ Z KOBIETĄ!

Usłyszałam ostatnio w radiu, że podobno 40% prezentów, które dostajemy na Święta, to prezenty nietrafione. Co więcej – udajemy, że się z nich bardzo cieszymy, a w duchu je przeklinamy. Uśmiechnęłam się pod nosem, przypominając sobie pewne święta, kiedy to pod choinką znalazłam herbatę i błękitny cień do powiek. Ja, która herbatę pijam od święta […]

Continue Reading

ŚWIĘTA SĄ DLA LUDZI!

– Gdybym mogła, to bym wywaliła z kalendarza te cholerne Święta! Tyle mordowania się ze wszystkim i udawania, że na samą myśl jest mi słabo. Uwierz mi Sarenko, wolałabym się w tym czasie wyspać, poleżeć z dziećmi w łóżku, ale nie! Trzeba się urobić po łokcie, a potem to wszystko odchorować – zwierzyła mi się […]

Continue Reading

PRZEPROWADZKA NA WIEŚ – MOJE REFLEKSJE W ROK PO WYPROWADZCE Z MIASTA

Niedawno minął rok od naszej przeprowadzki na wieś. Piszę do Was z zalążka mojego domowego biura – siedzę na barokowej kanapie, której nienawidzi mój mąż, ale to moje biuro i mogę sobie robić, co chcę. Kanapa wygląda obłędnie na tle świeżo pomalowanej zielonej ściany. Brakuje mi jeszcze bardzo nowoczesnego biurka, żeby złamać czymś ten barok. […]

Continue Reading

RASPBERRY BERET!

Jak to dobrze, że z pewnych rzeczy się wyrasta, jednocześnie dorastając do innych. Każdy z nas w archiwach fotograficznych posiada zdjęcie ze stylówką, do której nikt nas nie zmuszał. Zrobiliśmy sobie to sami. Dobrowolnie. Na ochotnika. Gorzej! – byliśmy przekonani, że jesteśmy najjaśniej połyskującą gwiazdą na stylistycznym firmamencie! Ja mam cały arsenał takich pamiątek – […]

Continue Reading

PROSTE, SZYBKIE I TANIE SPOSOBY NA DEKORACJE ŚWIĄTECZNE!

Jest 4 grudnia na dwa dni przed przyjściem Świętego Mikołaja. Bardzo się cieszę, że siedzę na mojej wsi i nie mam pojęcia co jest grane, ale czuję w powietrzu miejskie szaleństwo świąteczne. Wszystko gra, trąbi, miga, woła, korki samochodowe, korki ludzkie, ścisk, wrzask, gorąco, zimno!! Na bilbordach Święty Mikołaj ze stadem tradycyjnych świątecznych półnagich elfów, […]

Continue Reading

NIEPOKÓJ

Miałam ciężki tydzień. Dopadł mnie ten znerwicowany świąteczny czas pt „Sprzedaj duszę Świętemu Mikołajowi.” Zamiast worka prezentów, worek mejli: „na wczoraj, na już, asap, natychmiast, najlepiej do końca dnia”. Niechcący dałam się w to wciągnąć. W piątek o 15, kiedy opiekowałam się siostrzenicą dostałam kolejnego. Najważniejszego z ważnych. Asapowego króla. Zaczęłam odpisywać, kiedy K. jęknęła. […]

Continue Reading