Z CZYM DO LUDZI?!

Nie miałam w planach tego tekstu. Było właściwie dokładnie odwrotnie – miałam zamiar jak najpilniej strzec swojego sekretu. Bo to, o czym chcę dziś napisać od zawsze uznaję za swój wstydliwy problem. I choć zasypiam z nim i budzę się odkąd pamiętam – w ostatnich miesiącach, jakby dojrzał. Już nie jest sporadycznym zakłóceniem na falach […]

Continue Reading

MOJA KOSMETYCZKA

Już miałam Was poinformować, że właściwie w mojej kosmetyczce nuda, kiedy przypomniało mi się, że używam dwóch kremów – ze ślimaka i z aligatora. I z całym szacunkiem do wiesiołka i rumianku, ale jednak aligator robi nieco większe wrażenie. Odkryłam też bardzo fajny podkład, korektor do brwi i rewelacyjną szminkę za… uwaga… 1,99 (słownie: złoty […]

Continue Reading

CEBULA W TRAMPKACH

Wiecie czego w modzie nie lubię najbardziej? Kiedy słyszę, że czegoś „nie można”. Że nie łączymy jakichś kolorów. Że nie nosimy jakichś tam pasków, kiedy… Że nie zakładamy czegoś na coś. Że nie nosimy tego z tamtym. Że nie możemy przebrać się za cebulę w trampkach. Albo za kloszarda w rajtuzach. Albo za papugę w […]

Continue Reading

TĘSKNIĘ ZA LISTAMI

Niewiele jest rzeczy, za którymi tęsknię. Nie wzdycham nad zeszłorocznym śniegiem. Nie ubolewam nad minionym latem. Bez żalu rozstaję się kolejnymi tygodniami życia. Nie rozpamiętuję dzieciństwa. Nie dokarmiam sentymentów. Nie dorzucam do pieca wspomnień. Raczej nie oglądam się za siebie. Nie flirtuję z wczoraj. Ale dziś rano, kiedy z zapałem buszowałam w po przeprowadzkowych kartonach, […]

Continue Reading

SUBIEKTYWNY PRZEGLĄD TRENDÓW MODOWYCH WIOSNA 2017

Natury nie oszukasz Drogi Czytelniku. Weźmy na przykład mnie – ilekroć postanawiam, że od dziś będę zachowywać się nieco poważniej, albowiem wiek i status macierzyński zobowiązują, słyszę jak rży mój wewnętrzny błazen. Albo, kiedy postanawiam, że od dziś będę już elegancka jak Claire Underwood – wszyscy towarzysze mojej modowej doli – dementor, kloszard i bezdomny, […]

Continue Reading

100% BEEF

Jak zwykle o tej porze roku za sprawą dramatycznego niedoboru koloru w przyrodzie, budzi się do życia moje wewnętrzne ptactwo – sroka i papuga. To czas, kiedy stylistyczny dementor, towarzyszący mi większość czasu, idzie na zasłużony odpoczynek. Ja zaś pilnie przyglądam się światu, łapczywa na wszystko złoto co się świeci i jest kolorowe. Styczeń to […]

Continue Reading

BEZTROSKA

Drogi Pamiętniczku, Czy mówiłam Ci już o naszej rodzinnej tradycji bożonarodzeniowej? O tym, że od ośmiu lat pod choinkę dostaję od dzieci rozkoszne drobnoustroje? O tym, że u nas kolędy się kicha, a nie śpiewa? Że świąteczna gorączka ma u nas trzydzieści osiem przecinek dziewięć? Że angina się rodzi, matka truchleje? Że zarazki niesie ludziom […]

Continue Reading

PSYCHOZA!

kadr z filmu "Psychoza"

Kochani, Nadaję do Was znad kieliszka czystej wody, nieskalanej żadnym procentem. Od czasu do czasu łapczywie zaciągam się glutem, który opanował mój organizm. Gdzieś między informacjami o tym, że Stingowi smakowały polskie kluski, a podkład można nałożyć sylikonowym stanikiem, uznaję, że też mam prawo wtrącić swoje cztery litery do internetu. Oto więc jestem, pisząc do […]

Continue Reading

MIKOŁAJU, MÓJ MIKOŁAJU…

A więc stało się. Nie wiadomo kiedy z dziecięcej poczwarki przeistoczyłam się w Świętego Mikołaja. Dopiero co czyhałam za drzwiami, żeby złapać dziada na gorącym uczynku. Dopiero co powtarzałam sobie „nie zasypiaj, nie zasypiaj, nie zasypiaj” i kończyłam smacznym chrapaniem. Dopiero co budziłam się co godzinę, żeby sprawdzić czy pod łóżkiem już czai się prezent. […]

Continue Reading

MEZALIANS!

Doprawdy, nie wiem skąd we mnie takie zamiłowanie do wszelkiej maści pokrowców… To chyba jakiś przerośnięty instynkt macierzyński – świadomość, że dziesięć metrów kwadratowych mojego płaszcza jest w stanie ugościć kilku bezdomnych i małą wioskę. Co robić – mój zmysł estetyczny każe mi rozkoszować się widokiem małych ludzi w wielkich ubraniach. Nie dostrzegam żadnego stylistycznego […]

Continue Reading