CUDOWNA ZIELONA SUKIENKA

Wczoraj byłam smutna. Cudzym smutkiem. Czy smutek osób nam bliskich nie jest o wiele bardziej bolesny niż nasz własny? Sobie można powiedzieć „daj spokój, weź się w garść, jutro będzie lepiej”. Dopiero gdy powie się to komuś, słychać, jakie to idiotyczne i że nie wypada mówić tego na głos. Swój smutek można potraktować obcesowo, zrugać, […]

Continue Reading

W DUPIE RAŹNIEJ

Nadaję do Was znad piątego kubka kawy dzisiaj. Za każdym razem, kiedy udaje mi się złowić jakąś sensowną myśl, do moich uszu dociera fala akustyczna, którą każdy normalny rodzic nazwie po prostu darciem ryja. Słyszę jak moje dzieci, które w myślach nazywam bachorami, wspinają się po drabinie dźwięków coraz wyżej. Infradźwięki gwałtownie przechodzą w ultradźwięki, […]

Continue Reading

JAK URZĄDZIĆ POKÓJ DZIESIĘCIOLATKI, CZYLI OGROMNA METAMORFOZA POKOJU MOJEJ CÓRKI

pokój dla dziewczynki

Wielokrotnie pisałam o tym, że powolne urządzanie domu, ma swoje zalety. Największą jest to, że urządzamy go świadomie. Bez ślepego podążania za tym, co chwilowo jest modne, bez kompulsywnego kupowania rzeczy, które do niczego nie pasują. Jest czas na to, żeby kilka razy zweryfikować swoją pinterestową tablicę inspiracji, przekonać się, że to, co pięknie wygląda […]

Continue Reading

W TE ŚWIĘTA WSZYSCY BĘDZIEMY TĘSKNIĆ

prezent na wielkanoc - fotoksiążka

Tamtej nocy płatki śniegu nie spadały na ziemię niesione subtelnym podmuchem i nie kładły się na niej potulnie. Las dudnił. Drzewa drżały przed kolejnymi razami smagającego wiatru. Na oknie drewnianej chatki zawierucha malowała ruchome białe obrazy. Śnieżyca łomotała w struchlałe drzwi, zostawiając przed nimi piargi białego puchu. Gdyby tej nocy ktoś ciepłą dłonią przetarł szybę […]

Continue Reading

PONIEDZIAŁKI PRZESTAŁY BYĆ STRASZNE, CZYLI O TYM, CO MNIE TERAZ CIESZY

Ukąsił mnie dziś komar. Zamiast zakończyć jego bzyczący żywot energicznym plaśnięciem, delikatnie strzepnęłam go z przedramienia i poprosiłam, żeby leciał sobie kąsać gdzie indziej. Był powidokiem tamtego starego świata. Czymś doskonale mi znanym. Zaglądam do starych wpisów na blogu, nawet te sprzed miesiąca wydają się należeć do jakieś innej rzeczywistości. Dwa lata temu pisałam tak: […]

Continue Reading

DIY | BŁYSKAWICZNE ODNAWIANIE KRZESEŁ

Patent na błyskawiczne odnawianie krzeseł, sprzedała mi kiedyś teściowa, której krzesła prezentują nową odsłonę na każdy nadchodzący sezon. Modne są kropki? Świat oszalał na punkcie motywów florystycznych? Tylko i wyłącznie kratka? Pstrokato, kolorowo, stonowane barwy? Voila! Pięć minut i gotowe. Wpadłam wtedy w taki amok odnawiania, że prawie zaczęłam chodzić z takerem po cudzych domach […]

Continue Reading

DZIECI ROZUMIEJĄ WIĘCEJ, NIŻ NAM SIĘ WYDAJE, CZYLI NASZ NOWY PLAN DNIA

Kiedy wrzuciłam na story zdjęcie naszego planu dnia, który rozpisałam w związku z nową rzeczywistością, posypało się mnóstwo próśb o wpis z poradami na ten temat. – Eee, nudy – myślę, ale ponieważ nadal prosicie, to nie ma sprawy, mogę opowiedzieć Wam, jak teraz wygląda nasz dzień i co robimy, żeby nie oszaleć. Nie jestem […]

Continue Reading

ODNOWIONA KOMODA MOJEJ CÓRKI, PRZED I PO

Niech przypomnę sobie, jak brzmiał pierwszy komentarz na moim blogu, kiedy rano odpaliłam komputer. Coś w ten deseń „przeprowadziłaś się cztery lata temu, czy ty w ogóle coś zarabiasz i zamierzasz kupić do domu coś nowego w końcu?”. Sprawdziłabym, jak brzmiał dokładnie, ale niestety skasowałam go od ręki. Złośliwość to ostania rzecz, jakiej ludzkość teraz […]

Continue Reading

RAPORT Z FERREIROWA, CZYLI JAK PIEKŁAM CHLEB

Kochani Czytelnicy, jak się macie? Rzeczywistość nam się nieco odkształciła, co? Powiem Wam szczerze, że w ogóle nie podobają mi się migoczące na czerwono nagłówki, mapa Polski zalana bordowym kolorem, dramatyczne tytuły artykułów. Jeśli chodzi o słowa na „k”, to zawsze wybierałam słowo kurwa, a teraz to już całkiem. Mam postanowienie, że słowo na „k”, […]

Continue Reading

ODNOWIONE BIURKO MARYNI, CZYLI GDZIE SZUKAĆ I JAK ODNOWIĆ STARE MEBLE

Wiecie, jak to jest z tymi rzeczami odkładanymi na później? Dziwna sprawa tak naprawdę, jak szybko tydzień zamienia się w miesiąc, miesiąc w rok, rok w dekadę. Order Mistrza Prokrastynacji powinien dostać mój Tata, który zrobił „chwilową kuchnię”, taką naprędce, żeby garnki nie stały na podłodze. Przetrwała ze dwadzieścia lat. Na początku tego roku dotarło […]

Continue Reading