SPOSÓB NA RESZTKI. SPAGHETTI Z KURCZAKA

Sposób, w jaki gotuje moja teściowa, powinien być obowiązkowym światowym trendem w tej dziedzinie. To prawdopodobnie rozwiązałby cały problem marnowania żywności na świecie. Jest mistrzynią niemarnowania, reinkarnacji potraw w kolejne byty kulinarne i gotowania z jakiś absurdalnych resztek. Kiedyś wracając z miasta, zadzwoniłam do niej z pytaniem, co kupić, bo pamiętałam, że w domu nie […]

Continue Reading

JEST TU MIEJSCE DLA KAŻDEGO

Bycie w tym samym tygodniu w Norwegii i w Grecji, to jak odwiedzenie dwóch planet i to takich z różnych galaktyk. Podczas kiedy w Norwegii z zaciekawieniem wypatrujesz człowieka, a zobaczywszy jednego, krzyczysz „obczaj, człowiek!”, w Grecji masz wrażenie, że ktoś rzucił hasło „ej, tam są wszyscy” i wszyscy tam poszli. Nie wspomnę nawet o […]

Continue Reading

PRZEPISY DLA DZIECI, MAŚLANE CIASTECZKA

Pamiętacie ten odcinek Przyjaciół, w którym Phoebe robi przepyszne ciasteczka? Zapytana, o to, dlaczego piecze je tak rzadko, odpowiada, że to po prostu nie fair wobec pozostałych ciastek. I tak właśnie jest z tymi maślanymi ciastkami. Od Was zależy, czy zrobicie je, czy nie, bo z pewnością pozostałe ciastka będą się z tym źle czuły. […]

Continue Reading

NA KOŃCU ŚWIATA JEST ZORZA POLARNA

Siadając do tego wpisu, zajrzałam do pierwszego o Norwegii – z wakacyjnego wyjazdu. Było tam zdanie „Norwegia zapiera dech. Brutalnie odbiera Ci mowę. Puszcza oko i mówi „I co? Zatkało?”. Tym razem wróciłam z identyczną refleksją. Geograficznie Norwegia to majstersztyk, jakiś potwornie dobry dzień Stwórcy, Matka Natura kpiąca „ja umiem tak, a ty?”. Wszystkie słowa, […]

Continue Reading

ZWYCZAJNE DZIEWCZYNY. SZLOCH MAŁEJ DZIEWCZYNKI

Stała przed wejściem do Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Dwa dni temu zdawała egzaminy na wymarzoną psychologię. Poszło jej dobrze. Jednak niewystarczająco dobrze, bo o jedno miejsce starało się dziesięć osób. Wpatrywała się uporczywie w listę przyjętych, jakby jej nazwisko miało się tam nagle pojawić w jakiś cudowny sposób. Lista była bezlitosna. I tak oto stała przed […]

Continue Reading

JEDZIEMY NA PÓŁNOC

Nadaję do Was z pociągu. Za oknem przemykają obrazy marcowej Polski. Pod powłoką szarości kiełkuje ta nieśmiała wiosenna zieleń. Do wagonu co chwilę wdziera się gwałtowne słońce. Ludzie zaczynają mrużyć oczy i odganiać promienie jak namolnego owada. Uwielbiam tę porę roku. Powinna nosić nazwę „najlepsze dopiero przed nami”. Jedziemy na północ. Wysoko wysoko. W stronę […]

Continue Reading

SARA WIELKI PŁASZCZ

Gdybym miała opisać, w jakich ubraniach czuję się najlepiej, to zdecydowanie w takich, w których mogę się trochę zgubić. Przydługi rękaw, luźna koszula, duże spodnie, wielki płaszcz. Moje indiańskie imię brzmiałoby Sara Wielki Płaszcz. W mojej szafie królują większe rozmiary i muszę przyznać, że dobraliśmy się z mężem idealnie – on kocha rzeczy dopasowane. Z […]

Continue Reading

PRZEPISY DLA DZIECI: DOMOWE MUSLI I SPOSÓB NA NIEJADKÓW

Jako dziecko byłam strasznym niejadkiem. Mam całą masę zdjęć, gdzie jestem szkieletem powleczonym skórą. Zresztą gdzieś w rodzinnych albumach jest taka fotografia, na której jest cała nasz piątka, wszyscy z potwornie szpiczastymi kolanami. Rodzina niejadków. W tamtym czasie jedzenie było dla mnie przykrym obowiązkiem. Nie lubiłam prawie niczego, a niektóre potrawy lub ich elementy przyprawiały […]

Continue Reading

DZIEWCZYNA Z RAJTUZAMI W KAPTURZE

Zapewne każdy z nas tego doświadczył. Wsiada do autobusu człowiek z liściem na głowie i naprawdę nie wiadomo co zrobić. To tak się łatwo śpiewa, że nikt go nie poratuje, nikt mu nic nie powie. Może ten liść to element stylizacji? Kiedyś moja teściowa pożyczyła ode mnie czapkę smerfetkę od Moniki Kamińskiej, postawiła ją na […]

Continue Reading

PRZEPISY DLA DZIECI: CIASTO POMARAŃCZOWE MOJEJ TEŚCIOWEJ

Ludzie dzielą się na dwie grupy. Na tych, którzy gotują ściśle według przepisu, szlag ich trafia na słowo szczypta, bo ile to jest ta szczypta?! Szczypta krasnoludka czy olbrzyma?! Oni chętnie zdelegalizowaliby „szczyptę”, zrobili z niej liczbę pi. Dostają konwulsji, słysząc „na oko”, a kiedy sypnie im się ciut więcej mąki, już wiedzą, że spieprzyli […]

Continue Reading