MNIEJ ZNACZY WIĘCEJ, CZYLI JAK DBAM O CERĘ I ZABIEG, KTÓRY BARDZO POPRAWIŁ JEJ STAN.

Kochani, w licznych listach, które do mnie piszecie… oczywiście żartuję! Dziś będzie o pielęgnacji cery. Przyznam szczerze, że zawsze mam lekki dyskomfort, pisząc o tym, bo ostatecznie to moja cera i to, co sprawdza się u mnie, kompletnie może nie zdać egzaminu u innych. Chciałabym więc, żebyście te teksty czytali z tą właśnie świadomością. Nie […]

Continue Reading

MIMOCHODEM, CZYLI W JAKI SPOSÓB DBAM O FIGURĘ!

Rozmyślaliście kiedyś o tym, jakie chwyty marketingowe mają na Was wpływ? Ja na ten przykład mam przyjaciółkę, która jest zupełnie uległa wobec niemal każdej obniżki cen powyżej 70%. Jest w stanie kupić coś bezużytecznego czy wręcz brzydkiego. „To było przecenione o 80%!” – woła głosem dziarskiego akwizytora, pokazując mi jakieś konfekcyjne dziwactwo. I kiedy pytam […]

Continue Reading

CO ZROBIĆ Z WŁOSAMI?! JAK UKŁADAM FALE. TUTORIAL.

Dziś najbardziej wyczekiwany wpis roku! Oczywiście wiadomo każdy z nas ma w życiu priorytety. Są tematy ważne i ważniejsze. Lecz są też kwestie posiadające status absolutnych priorytetów! Tematy arcyważne. Fundamentalne. Kluczowe. To one determinują nasz żywot. Warunkują status quo. Pozycjonują nasz byt we wszechświecie. Kim jesteśmy? Dokąd zmierzamy? Czy mamy duszę? Nade wszystko jednak, co […]

Continue Reading

MAMO, JESTEM NIEWYSTARCZAJĄCO ŁADNA…

Kilka dni temu moja młodsza córka przyniosła ze szkoły jakiś druczek. – Mamo! – zwołała – mieliśmy dziś bardzo fajne zadanie, musieliśmy napisać innym, za co ich lubimy – oznajmiła, wręczając mi zwitek papieru. Przyjrzałam się karteczce, gdzie niezdarnymi literami napisane było może z dziesięć razy „bo jesteś fajna”. W kolejnej rubryce dzieci miały napisać, […]

Continue Reading

MANICURE HYBRYDOWY I PRZEDŁUŻANIE RZĘS, CZYLI ZABIEGI KTÓRE UŁATWIAJĄ MI ŻYCIE.

Pamiętam, że kiedy lata już temu, pokazałam na Instagramie swój pierwszy manicure hybrydowy, mnóstwo osób napisało – nie rób tego! Zniszczysz paznokcie. Kiedy pół roku temu wrzuciłam zdjęcie rzęs, było podobnie – tylko nie to! Zniszczysz rzęsy, będziesz żałować. Tymczasem żadna z zapowiadanych katastrof nie miała ostatecznie miejsca. Moje paznokcie są w świetnym stanie – […]

Continue Reading

RAZ DWA TRZY, RÓŻOWE WŁOSY!

Eksperymentów z kolorem włosów odechciało mi się na dobre po tym, kiedy kilka lat temu zamarzyła mi się platyna, ale zamiast niej – zostałam z pogorzeliskiem na głowie. Oczywiście mój tata do dziś puka się w głowę i niemal słyszę jak mówi „zniszczyć takie piękne włosy…”. Miałeś chamie złoty róg… Postronna osoba powie, że stałam […]

Continue Reading

MAŁA WIELKA ZMIANA!

Często słyszę pytanie: „Dziewczyno, jak ty to wszystko ogarniasz? Dom, trójka dzieci, pies, blog?!” I chociaż wiem doskonale, że rozmówcą kieruje najszczersza troska i autentyczne zainteresowanie, to zawsze odpowiadam, że radzę sobie dokładnie tak samo jak kobiety, które pracują na pełny etat i mają dzieci, jak ci, którzy mają dwoje, czworo czy pięcioro dzieci i […]

Continue Reading

DLACZEGO SIĘ MALUJEMY?

Im jestem starsza tym mniejszą mam chrapkę na testowanie kosmetycznych nowości i tym wierniejsza jestem ulubionym produktom. Czy Wy też tak macie? Doskonale pamiętam, jak za czasów licealnych w mojej kosmetyczce troiły się pudry, tusze i róże i zupełnie mnie od tego przybytku głowa nie bolała. Dziś jest całkiem inaczej. Przede wszystkim uwielbiam zużywać do […]

Continue Reading

JAK RAZ NA ZAWSZE POZBYĆ SIĘ ZBĘDNYCH KILOGRAMÓW, SEKRET MOJEJ SZCZUPŁEJ SYLWETKI, CZYLI DIETA MGR FERREIRY

Co ty robisz, że jesteś taka chuda? – słyszę regularnie. Nic specjalnego – odpowiadam wtedy, a to nieprawda! Przemyślałam to sobie dokładnie – i dziś dzielę się z Wami moim przepisem na chudość. Zanim tłum krzyknie „ależ to geny!”, pozwólcie że powrócimy do przeszłości, kiedy to byłam beztroskim pączkiem w maśle, nieskalanym genem chudości. #onegdaj […]

Continue Reading

URATOWAŁY MNIE KOSMETYKI, SZPILKI I SUKIENKI!

Wygląda na to, że mój szafiarski żywot został przypieczętowany już za czasów wczesnego dzieciństwa. Jest takie zdjęcie w rodzinnych kronikach fotograficznych, gdzie mam niespełna dwa lata i dumnie spoglądam z wysokości kilkucentymetrowych szpilek mamy. Szczęśliwie nie miałam wtedy świadomości, że konsekwentnie brana jestem za chłopca. Desperackie próby zainstalowania na moich lichych włosach jakieś kokardy, sygnalizującej […]

Continue Reading