„OSZAŁAMIAJĄCE DNI LETNIE”.

To było wczoraj. Obudziłam się rano. Lato wlewało się do pokoju tym gęstym, mdłym światłem, które tak kocham. To światło oblepia firanki i do niego lgną rozedrgane cząsteczki kurzu. Byłam smutna, bo dzień wcześniej Lato rozmyło się w lodowatej jesiennej brei, jakby chciało mnie przyzwyczaić do tego, co nieuchronnie nadejdzie. Poszłam na spacer. Pola spowijał […]

Continue Reading

ŻYJĘ Z CAŁYCH SIŁ!

O tym, że kiedyś będę musiała napisać o Agnieszce, wiedziałam od dnia, kiedy poznałyśmy się kilka lat temu. Bezpośredni ludzie o ciepłym usposobieniu, wpadają do mojego serca błyskawicznie. Ona ma to coś, że po minucie rozmowy, czujesz, jakbyście się znały od lat. Wydała mi się zupełnie niezwykła pod każdym względem. Pełna jakieś porywającej energii. Jakby […]

Continue Reading

KUPUJECIE Z GŁOWĄ CZY BEZ?

Zapytałam Was ostatnio na Instagramie, czy kupujecie z głową, czy bez i okazało się, że zdecydowana większość, przezornie zostawia mózg przed wejściem do sklepu. Przypomniałam sobie siebie z tamtych czasów, kiedy moja szafa była skarbnicą nietrafionych ubrań i wyrzutów sumienia. Regularnie też nie miałam się w co ubrać. Ale oczywiście zaliczyłam sezonową wyprzedaż, czyli kupiłam […]

Continue Reading

CZERWONE SZPILE!

Wychodziliśmy ostatnio do znajomych. Wystroiłam się, pomalowałam, założyłam trampki. Ostatni rzut oka na lustro i voila! Byłam gotowa. Wtem, w kąciku naszej pudełkowej pseudogarderoby dostrzegłam zastępy butów. Szpilek. Nienoszonych od lat. Wyglądały jak pogrążone w odwiecznym śnie, otulone puszystą pierzynką kurzu. Rozczulił mnie ten widok. Buty na obcasach są trochę jak dzieci. Kiedy śpią, zdają […]

Continue Reading

JEŚLI UWAŻASZ, ŻE WYGLĄDASZ DOBRZE, TO ZNACZY, ŻE TAK JEST.

Powiedzcie mi, proszę, jak to u Was jest. Czy Wasi mężczyźni lubią Wasz styl ubierania? Kwestionują go, zdecydowanie nie lubią, czy może jak mój – na większość stylówek reagują wyrozumiałą zadumą z wyczuwalną nutką politowania. Wygląda to tak, że ja wyskakuje w superhiper stylizacji. Staję przed nim, prężąc się zalotnie, nonszalancko odrzucam włosy i pytam: […]

Continue Reading

WAKACJE W NORWEGII!

A było to tak. W okolicach października ubiegłego roku dzwonią Góreccy i pytają, czy lecimy z nimi w lutym na tydzień do Norwegii. My na to, żeby dali nam momencik, sprawdzimy tylko, czy mamy jeszcze ten worek złota w garażu. Niestety kochani, w worku są tylko śmieci, ale podobno Norwegowie skupują, więc… Okazało się jednak, […]

Continue Reading

ŻYCIE JEST ZA KRÓTKIE, ŻEBY PIĆ SŁABĄ KAWĘ.

To było rozpoczęcie mojego pierwszego roku akademickiego. Tłoczyliśmy się w auli. Jednocześnie zestresowani i ciekawi nowego, nieznanego, uniwersyteckiego lądu. Zafascynowana przyglądałam się morzu nowych twarzy. Z tłumu wyłowiłam wzrokiem jakąś dziewczynę. Zagapiłam się na nią. Miała lśniące, ciemne niemal czarne włosy. Gęstą falą spływały na łopatki. Przygryzała pełne apetyczne wargi. Czułam, że podobnie jak ja […]

Continue Reading

TATA JEST OD RATOWANIA ŚWIATA!

Mam w głowie taki obraz ze wczesnego dzieciństwa. Oglądamy mecz piłkarski. Dla mnie to tylko zielony prostokąt, przez który od czasu do czasu przelatuje piłka, za nią sznur ludzi, okropne nudy. Ale dla mojego Taty, to jakieś niesamowite emocje. Widzę go wyraźnie. Dłonie ma złożone razem, jakby w modlitewnym geście, przygryza wargi, wzrokiem świdruje ekran. […]

Continue Reading

ŻYCZLIWOŚCIĄ TEŻ MOŻNA GÓRY PRZENOSIĆ.

Mam w sobie taką prostą i pewnie naiwną wiarę, że małymi gestami, drobnymi uczynkami, aktami życzliwości i miłym spojrzeniem na drugiego człowieka można zmieniać świat. Jeden życzliwy świata nie zawojuje, ale gdybyśmy wszyscy wobec siebie byli po prostu życzliwi? Tego dnia smutek przypierał mnie do muru już od rana i wiedziałam, że wystarczy mała kropla, […]

Continue Reading

CÓŻ ZA WSPANIAŁA NOWA STYLIZACJA!

Siedziała na schodkach przed domem. Tych prowizorycznych, „na chwilę, zanim będą porządne”, zrobionych z palet i skrawków płyty wiórowej, któregoś ciepłego popołudnia przez chłopaków, którzy mieli serdecznie dość „biegania dookoła”. Siedziała na tych schodkach, zapatrzona przed siebie. Energicznie machała nogą założoną na druga nogę. A przy każdym machnięciu spod cienkiej skóry wyglądało żałośnie pokiereszowane, kościste […]

Continue Reading