CZY CHODZIĆ Z DZIEĆMI DO RESTAURACJI, CZYLI CZYJAŚ CHWILA SPOKOJU KOŃCZY SIĘ TAM, GDZIE ZACZYNA SIĘ WRZASK TWOJEGO DZIECKA

Czy ja Wam kiedykolwiek opowiadałam, że pracowałam w Londynie jako kelnerka? I, że z hukiem wyleciałam z tej roboty, bo nie wytrzymałam i zapytałam klientów, dlaczego zachowują się jak świnie, skoro to nie chlew? Zanim mnie ocenicie i obrzucicie czerstwym chlebem, pozwólcie, że opowiem Wam swoją historię… #żywot kelnera Rozkoszna knajpka na Muswell Hill. Do […]

Continue Reading

TRZYDZIEŚCI I TRZY!

Siedzę na podłodze w kuchni i słyszę, jak Matka Natura w potwornych bólach wydaje na świat wiosnę 2017. Najpierw jej wody odeszły i chlusnęło deszczem. Teraz pręży się na dachu, smagana wiatrem i krzyczy, że nigdy więcej nie spłodzi kolejnej wiosny!! Dzisiejszy dzień w zasadzie nie różni się od pozostałych, po prostu trzydzieści trzy lata […]

Continue Reading

WESPÓŁ W ZESPÓŁ!

A więc wrócił mąż. Moja ostoja. Mój wentyl bezpieczeństwa. Mój hiroł. Brazylijski macho w dom, lęki won! Wrócił Luby, przegnał noce strachu – myślałam rozmarzona. Tymczasem noc, jakby nie zdając sobie sprawy z czyhającego na nią niebezpieczeństwa, spokojnie zakradała się pod próg mojego domu. Nic z tego, gnido – warknęłam – zabieraj swoje trupie badyle […]

Continue Reading

OSTATNI DOM PO LEWEJ…

Niedawno opowiadałam Wam o urokach i przekleństwach wiejskiego życiobrania i tak sobie myślę, że stanowczo za mało uwagi poświęciłam niesamowitemu klimatowi, jaki zapada po zmroku na odludziu, kiedy przychodzi Ci pędzić żywot słomianej wdowy. Na ten przykład wczoraj, byłam już tak pewna, że oto jestem za pan brat z lękiem, że postanowiłam pooglądać sobie Twin […]

Continue Reading

KOCHANA ZMĘCZONA MAMO…

Kochana Zmęczona Mamo, Już dawno chciałam do Cibie napisać, ale jakoś nie miałam śmiałości. I nawet teraz, kiedy składam te litery, nie bardzo wiem, w jakie słowa je ubrać. Bo co mogę Ci właściwie powiedzieć? Że wiem co czujesz? Ale czy wiem na pewno? Jak mogłabym w ogóle przypuszczać, że wiem co się w Tobie […]

Continue Reading

PRZEPROWADZKA NA WIEŚ, PLUSY I MINUSY

Pytania o to, czy rekomenduję przeprowadzkę poza miasto, dostaję od Was w takich ilościach, że chyba najlepiej zebrać to wszystko we wpis, do którego będę mogła Was odsyłać. Obawiam się również, że zamiast rozwiać Wasze wątpliwości, zasieję w Waszych głowach nowe. I kiedy robię zapiski do tej notki, wychodzi na to, że będzie to najdłuższy […]

Continue Reading

ŻYCIE, ZWOLNIJ!

Znajomi śmieją się ze mnie, że powinnam iść z tym do psychologa – przeżywam koniec fajnych rzeczy zanim w ogóle się zaczną . Autentycznie żal mi nadchodzącego odchodzącego lata. W poniedziałek wieczorem przeżywam koniec zbliżającego się weekendu. Wyjazd gości opłakuję jeszcze na długo przed ich przyjazdem. Powrót z wakacji na długo przed wyjazdem. Maj mi […]

Continue Reading

LIST DO CHŁOPAKA Z OKAZJI DNIA KOBIET, CZYLI 10 BABSKICH ZACHOWAŃ, KTÓRE DENERWUJĄ RACZEJ KAŻDEGO FACETA

Kochanie, Dziś Dzień Kobiet, wiem że będziesz próbował utopić mnie w morzu prezentów, komplementów i kwiatów, a ja i tak nie będę w stanie poskromić swojej wewnętrznej złośnicy. Niemniej, chcę żebyś wiedział – wbrew temu co czasem sugeruję, wiem że nie stanąłeś na ślubnym kobiercu z ideałem. Co więcej, wiem że raz na jakiś czas, […]

Continue Reading

I ŚLUBUJĘ CI, ŻE BĘDZIEMY ŚMIAĆ SIĘ AŻ DO ŚMIERCI, CZYLI 10 RZECZY KTÓRE SPRAWIAJĄ, ŻE CIĄGLE ZA NIM TĘSKNIĘ, KIEDY WYJEŻDŻA

Statystyki i Wielki Brat Google nie kłamią – najbardziej interesuje Was Pan Ferreira. Na tego bloga trafiacie najczęściej po frazie „miss ferreira mąż” 😀 Wiem też o pewnej teorii spisku, negującej istnienie Pana Ferreiry. Jednak to, że sobie Pana Ferreirę wyśniłam, wcale nie oznacza, że tak naprawdę Pana Ferreiry nie ma. Ja i Pan Ferreira […]

Continue Reading