OŁOWIANE NIEBO

Wczoraj wróciliśmy z Bieszczad. To taki dziwny moment, bo zawsze obiecuję sobie, że będę roztropnie gospodarować emocjami, jednak jak zwykle na połoninach roztrwoniłam serce i duszę. Teraz na sofie zamiast mnie siedzi łzawy ludzki worek, gotów rozlać się w każdej chwili. Minął raptem tydzień, a wróciłam do innego miejsca. Przed kuchennym oknem zalotnie kołyszą się […]

Continue Reading

BRIANNA BY SIĘ TAK UBRAŁA!

Pytanie do Czytelniczek – zakochujecie się w kobietach? Ja regularnie. To zawsze jest miłość platoniczna, ale bywam mniej lub bardziej zauroczona przyjaciółką, koleżanką, sąsiadką, blogerką. I choć najbardziej lubię być sobą, to łapię się na tym, że przywłaszczam sobie sposób, w jaki Ona zakłada włosy za ucho, smaruje dłonie kremem, uśmiecha się. To nigdy nie są […]

Continue Reading

JESTEŚ DO DUPY

Nigdy nie wiadomo skąd to przychodzi. Może to mieszanka stęchłego zimowego powietrza i świeżych powiewów wiosny? Może hormonalny koktajl Mołotowa. Może tylko ciśnienie, które sprowadza człowieka do poziomu płytek kuchennych, na których zalegają wczorajsze okruchy. Pewnie to nic takiego. A jednak stoję smutna z kubkiem kawy. Para ucieka z niego gwałtownie, jakby chciała uciec ode […]

Continue Reading

ŻYCIE JEST ZA KRÓTKIE, ŻEBY BYĆ CIĄGLE POWAŻNYM, CZYLI POŚLADKI MOJEJ TEŚCIOWEJ VOL. 3

Życie z moją Teściową do jakiegoś stopnia przypomina film, bardziej sitcom. Oglądamy ostatnio „Grace i Frankie” i co chwile krzyczymy „o matko to my!” W ostatnim odcinku Grace i Frankie tańczyły na barze, aż zostały wyrzucone z lokalu i wtedy przypomina mi się, jak wybrałyśmy się razem do urzędu. Sprawa z rodzaju tych śmiertelnie poważnych, […]

Continue Reading

SPOSÓB NA RESZTKI. SPAGHETTI Z KURCZAKA

Sposób, w jaki gotuje moja teściowa, powinien być obowiązkowym światowym trendem w tej dziedzinie. To prawdopodobnie rozwiązałby cały problem marnowania żywności na świecie. Jest mistrzynią niemarnowania, reinkarnacji potraw w kolejne byty kulinarne i gotowania z jakiś absurdalnych resztek. Kiedyś wracając z miasta, zadzwoniłam do niej z pytaniem, co kupić, bo pamiętałam, że w domu nie […]

Continue Reading

JEST TU MIEJSCE DLA KAŻDEGO

Bycie w tym samym tygodniu w Norwegii i w Grecji, to jak odwiedzenie dwóch planet i to takich z różnych galaktyk. Podczas kiedy w Norwegii z zaciekawieniem wypatrujesz człowieka, a zobaczywszy jednego, krzyczysz „obczaj, człowiek!”, w Grecji masz wrażenie, że ktoś rzucił hasło „ej, tam są wszyscy” i wszyscy tam poszli. Nie wspomnę nawet o […]

Continue Reading

NA KOŃCU ŚWIATA JEST ZORZA POLARNA

Siadając do tego wpisu, zajrzałam do pierwszego o Norwegii – z wakacyjnego wyjazdu. Było tam zdanie „Norwegia zapiera dech. Brutalnie odbiera Ci mowę. Puszcza oko i mówi „I co? Zatkało?”. Tym razem wróciłam z identyczną refleksją. Geograficznie Norwegia to majstersztyk, jakiś potwornie dobry dzień Stwórcy, Matka Natura kpiąca „ja umiem tak, a ty?”. Wszystkie słowa, […]

Continue Reading

ZWYCZAJNE DZIEWCZYNY. SZLOCH MAŁEJ DZIEWCZYNKI

Stała przed wejściem do Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Dwa dni temu zdawała egzaminy na wymarzoną psychologię. Poszło jej dobrze. Jednak niewystarczająco dobrze, bo o jedno miejsce starało się dziesięć osób. Wpatrywała się uporczywie w listę przyjętych, jakby jej nazwisko miało się tam nagle pojawić w jakiś cudowny sposób. Lista była bezlitosna. I tak oto stała przed […]

Continue Reading

PRZEPISY DLA DZIECI: CIASTO POMARAŃCZOWE MOJEJ TEŚCIOWEJ

Ludzie dzielą się na dwie grupy. Na tych, którzy gotują ściśle według przepisu, szlag ich trafia na słowo szczypta, bo ile to jest ta szczypta?! Szczypta krasnoludka czy olbrzyma?! Oni chętnie zdelegalizowaliby „szczyptę”, zrobili z niej liczbę pi. Dostają konwulsji, słysząc „na oko”, a kiedy sypnie im się ciut więcej mąki, już wiedzą, że spieprzyli […]

Continue Reading

ZAJĘCIA KULINARNE DLA DZIECI!

Ostatnio na Stories wspomniałam o tym, że prowadzę dla moich dzieci zajęcia kulinarne. Zasypaliście mnie setkami wiadomości, dosłownie. Zabawne, bo nie przypuszczałam, że w ogóle to może kogoś zainteresować. Co tu opowiadać? Po prostu razem gotujemy. Z drugiej strony pomyślałam, że to właśnie jest taka pułapka rodzicielstwa. Spędzamy godziny na wyborze idealnego prezentu, a największa […]

Continue Reading