CO PANI ĆWICZY? CZYLI MÓJ SUBIEKTYWNY PORADNIK SPORTOWY „MAŁY WYSIŁEK, DUŻY EFEKT”

Ostatnio prowadzę bujne życie urzędowe. To jest to przygoda z pogranicza egzotyki i absurdu. Istna odyseja geograficzna. Kiedy pani w urzędzie pyta mnie, czy Brazylia jest w Unii Europejskiej, a ja oczami wyobraźni widzę, jak kawał południowoamerykańskiego lądu, odrywa się i dziarsko pokonuje ocean, żeby zawrzeć sakramentalny związek gospodarczo-polityczny z Europą. I ostatecznie zgodnie z […]

Continue Reading

MOTYLE SĄ W BRZUCHU!

Pamiętasz ten dzień, kiedy po łące rozlała się już ta nieznośnie zielona trawa i zrobiliśmy sobie piknik? Leżeliśmy pod rozwieszonym nad nami błękitnym niebem, pociętym śladami samolotów. Słuchaliśmy muzyki rozsypanej niedbale po pięciolinii dnia: pociąg jadący w oddali, chrupanie na trzy szczęki, kłótnia na dwa wrzaski, szept rzeki, ptasie trele. I motyle w moim brzuchu. […]

Continue Reading

O STAROŚCI…

Spotkałam ich zupełnie przypadkowo. Akurat wracałyśmy z P. z zakupów, rozchichotane i szczęśliwe. Drzwi na klatkę schodową były otwarte, całym ciężarem ciała przytrzymywał je staruszek, w ręce trzymał kule ortopedyczne. Metr od niego, z trudem pokonywała schody staruszka. Jedną ręką kurczowo trzymała się poręczy. W drugiej, podobnie jaj jej mąż, miała kule, które rozjechały się […]

Continue Reading

CO LUDZIE POWIEDZĄ!

Często pytacie mnie, w jakim języku rozmawia się u nas w domu. No i cóż, to temat na zdanie wielokrotnie złożone z kilku różnych języków. Dla niewtajemniczonych – mój mąż jest Brazylijczykiem, stąd językowe zamieszanie w naszym domu. #jak rozmawiamy w domu Ale jak to wygląda w praktyce? Otóż ja mówię do dzieci po polsku, […]

Continue Reading

DOM, Z KTÓREGO KIEDYŚ MUSIAŁO WYLEWAĆ SIĘ ŚWIATŁO…

Wiecie co najbardziej uwielbiam w przeprowadzkach? Odkrywanie okolicy. Świadomość, że wszystkie te zakamarki są gdzieś tam i czekają na mnie… Pierwsze tygodnie w nowym miejscu są jak najlepszy niekończący się kalendarz adwentowy. Pamiętam moją przeprowadzkę do Londynu. Pierwszą w życiu. Na dodatek z małej pod lubelskiej wsi do gigantycznej metropolii. Jeszcze nie zdążyłam się rozpakować, […]

Continue Reading

MAŁA WIELKA ZMIANA!

Często słyszę pytanie: „Dziewczyno, jak ty to wszystko ogarniasz? Dom, trójka dzieci, pies, blog?!” I chociaż wiem doskonale, że rozmówcą kieruje najszczersza troska i autentyczne zainteresowanie, to zawsze odpowiadam, że radzę sobie dokładnie tak samo jak kobiety, które pracują na pełny etat i mają dzieci, jak ci, którzy mają dwoje, czworo czy pięcioro dzieci i […]

Continue Reading

DZIEŃ, W KTÓRYM NIEBO PĘKŁO I SIĘ ROZLAŁO.

Drogi Pamiętniczku, Jest 5 września 2017 roku. Dzień, który jutro stopi się z innymi w gęstą masę przeszłości i nie będę potrafiła go odróżnić od reszty. A jednak niebo pękło i się rozlało. Wsiadali do samochodu jedno po drugim, w swoich kilkuletnich majestatach. W płaszczach przeciwdeszczowych. W kaloszach. Z nieznośnie brzydkimi tornistrami, które sami wybrali, […]

Continue Reading

JAKIM FILMEM JEST TWOJE ŻYCIE?

Ostatnio ktoś zapytał mnie, jakim filmem mogłoby być moje życie. Nie jestem w stanie zadecydować. Możliwości jest zbyt wiele. Na ten przykład weźmy moją ostatnią podróż PKP. „Dzień Świra” czy „Wonder Woman”? Otóż jadę pociągiem. Wszystko się nie zgadza. Jadę do Warszawy w kierunku przeciwnym do Warszawy. Jest upał i nie ma klimatyzacji. Co chwilę […]

Continue Reading

MUSZĘ NAPISAĆ WAM, CO MNIE DZISIAJ SPOTKAŁO!

Na pewno znacie to uczcie, kiedy starannie coś sobie zaplanujecie, jesteście gotowi do działania, zakasujecie rękawy, tymczasem niespodziewanie zza rogu wyskakuje Życie przebrane za Power Rengersa i kiereszuje Wasze plany? A więc spotkało mnie to dziś o poranku. Otóż wczoraj byłam bardzo spolegliwa wobec Prokrastynacji. Porządny kawał roboty biurokratycznej (której nienawidzę!!) zamieniłam na swawolne rozmyślania […]

Continue Reading

RAJ NA ZIEMI!

W szkole podstawowej miałam koleżankę zafascynowaną biblijnym Rajem. Opowiadała mi o jednej z teorii, głoszącej jakoby Raj był na Ziemi – w okolicach Egiptu. Miała na to szereg dowodów. Słuchałam tych rewelacji beznamiętnie. Zawsze miałam słabość do Ziemi. Tymczasem niepełna trzydzieści lat minęło i okazuje się, że faktycznie miała rację! Zaiste Raj jest na Ziemi, […]

Continue Reading