MOM`S JEANS!

Czy Wy też tego doświadczacie? Nagle bohaterowie Waszych ulubionych seriali stają się od Was młodsi! A przecież doskonale pamiętacie, jak dopiero co byli o wiele starsi.
Weźmy chociażby moich ukochanych Przyjaciół. Kiedy jako nastolatka oglądałam serial, bohaterowie wydawali mi się sympatyczni, ale bardzo już dojrzali. Wielu ich problemów kompletnie nie rozumiałam. A kiedy Joey kończył 30 lat i krzyczał: „Why God!! Why are you doing this to me!!” szczerze mu współczułam – oto przekroczył magiczną granicę młodości, od tej pory równia pochyła do grobu.
Nie wspomnę w ogóle o tym, że tytułowy Czterdziestolatek miał tyle lat, ile ja za dosłownie pięć! No błagam, czy ja wyglądam jak Stefan Karwowski?!
Kiedyś marzyłam, żeby zostać dziewczyną Brendona z Beverly Hills, 90210, ale obecnie jestem niemal w wieku jego serialowej matki!! (Swoją drogą teraz wybrałabym zdecydowanie Dylana!)
Gdybym jakimś cudem uwiodła Brendona to byłabym niczym Joan Collins. Skoro już mowa o Dynastii. Ci to dopiero byli leciwi, oh wait!

Co więcej, kiedy obecnie oglądam Przyjaciół, widzę już, że bohaterowie wyglądają na młodszych ode mnie. Joey i Chandler w pierwszym sezonie nawet nie mają zarostu! Oglądam ich ekranowe wygłupy i myślę, że nie poszłabym z żadnym na randkę, bo są dla mnie stanowczo za młodzi.
Na ich problemy patrzę przez pryzmat statecznej matrony. Z rozczuleniem kiwam głową. A kiedy kończą 30 lat, rzucam w ekran popcornem, krzycząc: „dopiero teraz zaczyna się dobra zabawa!”.
Przez lata uważałam też, że co jak co, ale ubrania mają obciachowe. Koniec. Kropka.
Ostatnio jednak Rachel i Monica zaczęły dostarczać mi modowych inspiracji! Zaczęło się od spodni. Z wysokim stanem. Zwężanym ku dołowi. Sprawiającymi, że pupa wygląda może nieco baloniasto. Uda też nie chyba nie zyskują. Czyli dokładnie takie, jakich nie założyłabym za żadne skarby świata jeszcze kilka lat temu. Podniecona złapałam męża za rękę: „muszę mieć takie spodnie”. – Serio?– odparł, krzywiąc się.

„Mom`s jeans” – czyli takie, jakie miała matka Brendona.
Rachel je nosiła chociaż wcale nie była matką, ja za to mam już trójkę. Co wydaje się dziwne, biorąc pod uwagę, że dopiero co szczerze współczułam Rachel wpadki i w ogóle ciąży, bo to już taki ostateczny stempel dorosłości i wielka odpowiedzialność! Brrr! Ja bym czegoś takiego nie przeżyła.
– Nie? – kilkanaście lat później rzucił mi wyzwanie sześcioletni dziś syn, wpraszając się do mojego brzucha zupełnie bez zapowiedzi.
Kiedy teraz patrzę na moje bohaterki z brzuchami ciążowymi, myślę – już dawno to przeszłam, prawdopodobnie urodziłam już wszystkie swoje dzieci…
Zaraz będą w wieku tych z Beverly Hills, 90210.
Tymczasem ja jestem dziewczyną w mom`s jeans. Albo po prostu matką w dżinsach.
A jeśli zacznę wyglądać jak Stefan, to nie martwcie się – prawdopodobnie oglądam Czterdziestolatka.



kolczyki – Apart
okulary – Ray Ban




Podobne produkty znajdziecie na stronie internetowej sklepu Peek&Cloppenburg
1. Golf Montego
2. Spodnie Mom Fit
3. Płaszcz Jackies Collection
4. Torba L.Credi
5. Sztyblety Tamaris

*Wpis powstał we współpracy ze sklepem Peek&Cloppenburg

You may also like

11 komentarzy

  1. Ojajo, mam to samo!A w dodatku jestem dwa lata starsza od inż. Karwowskiego!! a on zawsze taki stary dziad był! i w dodatku z dużymi dziećmi, gdy tymczasem moje to zaledwie od pięciu lat na tej ziemi chadza;) Mom jeansy mam w swojej szafie jedne jedyne, trzeba przyznać ze fajnie spłaszczają brzuch który odstaje od nadmiaru skonsumowanych w przerwie obiadowej krówek:) Swoja droga stylówka Twoja a la inżynier Stefan Karwowski byłaby u Ciebie całkiem fajna- w marynarkach wszak chodzisz brakuje tylko hełmu do kompletu;)

  2. Mom’s jeans to najlepszy fason świata! Podpisano: matka dwójki, której brzuch za dobrze na tych ciążach nie wyszedł 😉
    A „przyjaciele” fakt, ubierali się okropnie. 😉
    A co do inżyniera Karwowskiego, to przypomnij sobie jak wygladała jego żona 😉 Ja wprawdzie już za dwa lata „stanę sobie taka młoda, a dziewczyna zapyta, czy mogę od pani ogień”, ale Magdy Karwowskiej nie przypominam. Za to przypomniałam sobie ostatnio, ze w czasach nastoletnich zaczytywałam się w Siesickiej i tam, w jednej z książek bohaterka spotyka taką parę w średnim wieku (pewnie to byli 30-to latkowie hehe) i oni są w jeansach i podkoszulkach i pamietam, ze sobie pomyslałam, ze chciałabym w TYM wieku tak się nosić, bo wtedy moja mama to bardziej garsonka i czółenka, niż jeansy. No i patrz, udał się. 😉

    1. O kurde, ja całkiem zapomniałam o Siesickiej!
      Ale zastanawiam się, jak to naprawdę jest – czy nasze pokolenie faktycznie wygląda młodziej i nosi się mlodziej od naszych rodziców? Czy to tylko takie nasze wrażenie, bo przecież czujemy się młodzi.
      Ja patrzę na moja mamę ze zdjęć sprzed dwudziestu lat i widzę gówniarę.
      Ale w serialach faktycznie 40latkowie wyglądali jak stare dziady 😀

  3. Kurczę, ten tekst ‚prawdopodobnie urodziłam już wszystkie swoje dzievi’ jest taki przykry bardzo. Jesteś piękną, dobrą, inteligentną i wartościową kobietą, która ma ogrom pozytywów do przekazania i tak mi trochę smutno, że tylko 3 dzieci będzie miało zaszczyt mieć taką super mamę <3 wszystko, co im dajesz, zaprocentuje w przyszłości 🙂
    Wszystkiego dobrego, Saro 🙂

    1. Och dziękuję, ale myślę, że trójka to i tak niezły wynik w dzisiejszych czasach. Poza tym mam zdrowotne przeciwwskazania.
      Wszystkiego dobrego!

  4. Post jak zawsze świetny. Chciałam z przyjemnością sięgnąć po kolejny, a on jest ZABEZPIECZONY! Serio? Treść jest płatna czy co? Nie jestem może regularną czytelniczką, ale wierną. I nie trollem! Saro, czemu chowasz smakowite kąski??

    1. Jeśli jest zabezpieczony to jest taka sama wersja również odbezpieczona, wystarczy wpisać ten sam tytuł w wyszukiwarkę. Niczego przed Wami nie chowam, to są wpisy próbne, które czasem chcę komuś pokazać przed publikacją 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.