NASZA DZIAŁKA ROK PÓŹNIEJ

Pisałam Wam ostatnio o moich porankach. Jak z kubkiem gorącej kawy przemierzam działkę i przyglądam się wszystkim roślinom. To wszystko dlatego, że rok temu o tej porze nasza działka wyglądała jak pozbawiony roślin ugór. Byłam przekonana, że całe lata nam zajmie doprowadzenie jej do stanu, w którym będzie miejscem, gdzie ludzie chcą przebywać. Tymczasem była […]

Continue Reading

NASZA ŁĄKA KWIETNA – AKTUALIZACJA PO DWÓCH MIESIĄCACH OD WYSIANIA

Pozwólcie, że opowiem Wam, jak wyglądają moje poranki. Wstaję najwcześniej, długo przed wszystkimi. Czasem budzę się rześka kilka minut po piątej i to są najpiękniejsze poranki. Biorę wełniany koc i szczelnie opatulam nim ekspres, tak żeby nie zmącić snu moich domowników. Z kubkiem parującej kawy wychodzę na taras i sprawdzam, co u moich roślin, jak […]

Continue Reading

MAMO OBIECUJĘ CI, ŻE NIGDY W ŻYCIU NIE BĘDZIE TU BAŁAGANU, CZYLI METAMORFOZA POKOJU OŚMIOLATKA!

Nie wierzę. Misja o kryptonimie „pokoje dzieci” zakończyła się! Jest to bardzo satysfakcjonujące, ale jednocześnie żal mi, że już koniec tej przygody, bo po prostu uwielbiam urządzać, przerabiać, odnawiać i wymyślać. Całe szczęście, że nasza sypialnia składa się jedynie z materaca, jakie tam będzie pole do popisu! A muszę Wam powiedzieć, że nie mam nawet […]

Continue Reading

BŁYSKAWICZNA METAMORFOZA BIURKA LOLKA!

Bywa, że upolujesz coś fajnego na promocji, to jest przyjemne. Mam nawet uzależnioną od promocji przyjaciółkę, która nie mówi, ile zapłaciła, tylko ile ZAOSZCZĘDZIŁA. „Nie uwierzysz! Spójrz na te buty! Wiesz ile zaoszczędziłam? Trzysta złotych!” I ona nie dość, że kupuje, to jeszcze oszczędza, spryciula! Bywa też, że kupisz coś extra z drugiej ręki i […]

Continue Reading

„WYJDŹ Z MOJEGO POKOJU I ZAMKNIJ DRZWI” CZYLI NIEŁATWA SZTUKA URZĄDZANIA POKOJU DLA NASTOLATKI

Gdybym miała wybrać najsilniejsze wspomnienie literackie z czasów dzieciństwa, to chyba padłoby na Dzieci z Bullerbyn i rozdział, w którym Lisa dostaje na urodziny własny pokój. Nawet kiedy niedawno czytałam dzieciom tę książkę, miałam ciarki podczas tego fragmentu. W Ani z Zielonego Wzgórza jest opis, kiedy Maryla prowadzi Anię do jej pokoju na facjatce i […]

Continue Reading

WSZYSTKIE MOJE KWIATY

W zeszłym tygodniu pokazywałam na stories pobojowisko po kwietnym spa, jakie urządziłam kwiatom w moim salonie, posypały się setki pytań o kwiaty, więc pomyślałam, że w zasadzie to wdzięczny pomysł na wpis. Dostałam też wiadomość od Czytelniczki, która zauważyła, że jeszcze niedawno pisałam, że zioła sadzę od razu suszone, tymczasem mam takie piękne kwiaty. Faktycznie […]

Continue Reading

WSZYSTKIE MOJE KWIATY

W zeszłym tygodniu pokazywałam na stories pobojowisko po kwietnym spa, jakie urządziłam kwiatom w moim salonie, posypały się setki pytań o kwiaty, więc pomyślałam, że w zasadzie to wdzięczny pomysł na wpis. Dostałam też wiadomość od Czytelniczki, która zauważyła, że jeszcze niedawno pisałam, że zioła sadzę od razu suszone, tymczasem mam takie piękne kwiaty. Faktycznie […]

Continue Reading

ZAKOCHANA PO USZY

Dziś do pracy zasiadłam z samego rana. Niepostrzeżenie ranek stał się popołudniem i oto z pulpitu zerka na mnie godzina 12:43, a dokument tekstowy na monitorze jak był biały, tak jest i znikąd szukać na nim liter. Myślicie zapewne, na co zmarnowałam ten bezcenny zaczyn kolejnego dnia życia? Otóż nie mam pojęcia. Niemniej pamiętam jakąś […]

Continue Reading

JAK ZMIENIĆ CIEMNY TARAS NA JASNY, CZYLI KRONIKA KATASTROF BUDOWLANYCH

Muszę przyznać, że nie zaliczyliśmy żadnych spektakularnych katastrof budowlanych od czasu, kiedy kupiliśmy dom. Zdarzyło się kilka drobnych wpadek, przy czym niektóre miały znamiona niezłego gówna, jak chociażby ta, kiedy odkryliśmy, że dom w żaden sposób nie łączy się z szambem, resztę sobie dopowiedzcie. Do kategorii przygód zaliczyłabym wakacje, podczas których ekipa kładła na ściany […]

Continue Reading