TWÓJ SKRAWEK PLANETY

Wile razy o tym piszę – kocham powroty do domu. Za domem tęsknię, kiedy jestem na wakacjach. Podziwiam ludzi, żyjących na walizkach – ja bym nie mogła. Każdy wyjazd muszę „odchorować” dłuższym pobytem w domu. I choć może głupio się do tego przyznawać, bywa, że rezygnujemy z jakiegoś wyjazdu, bo tak dobrze nam w domu. […]

Continue Reading

FINEZYJNY PIERDOLNIK

Powiem Wam, że co jakiś czas łapię się na byciu MATKĄ. „Swoją starą” z dowcipów. Taką matką podszytą zatęchłym rozumem, matką, jaką sobie obiecywałam, że nigdy, ale to przenigdy nie będę, kiedy byłam jeszcze dzieckiem. I przypomina mi się taki obraz z dzieciństwa. Mój pokój. Panopticum wszystkiego. Rajstopy współistniejące z książkami, ubrania czyste z brudnymi, […]

Continue Reading

KAMELEON W MIEJSKIEJ DŻUNGLI I ROZTERKI STAREJ BLOGERKI

Dziś przychodzę do was z bardzo prostą instrukcją, jak stać się niewidzialnym w miejskiej dżungli. To stosunkowo proste. Ubieracie się, jak chcecie, a następnie w mieście szukacie ściany, która wygląda dokładnie tak jak Wy, voila! Mąż coś napomknął, że za bardzo zlewam się z tłem i może poszukamy jakiegoś innego miejsca dla kontrastu, ale ja […]

Continue Reading

OŁOWIANE NIEBO

Wczoraj wróciliśmy z Bieszczad. To taki dziwny moment, bo zawsze obiecuję sobie, że będę roztropnie gospodarować emocjami, jednak jak zwykle na połoninach roztrwoniłam serce i duszę. Teraz na sofie zamiast mnie siedzi łzawy ludzki worek, gotów rozlać się w każdej chwili. Minął raptem tydzień, a wróciłam do innego miejsca. Przed kuchennym oknem zalotnie kołyszą się […]

Continue Reading

BARDZO ŁATWA I PYSZNA SAŁATKA Z BATATÓW I BROKUŁÓW, IDEALNA NA ŚWIĄTECZNY STÓŁ

Życie jest przewrotne. Kiedy Krzysztof Kolumb odkrył Amerykę miał 41 lat. Kiedy ja odkryłam bataty, miałam 35. Oczywiście poniekąd jest w tym jakaś logika, wszak nie szłam do sklepu po kontynent, ale po ziemniaki. Dodatkowo uwłaczający jest fakt, że te ziemianki były już dawno odkryte, to JA odkryłam je tak późno. No ale cóż, Drodzy […]

Continue Reading

BRIANNA BY SIĘ TAK UBRAŁA!

Pytanie do Czytelniczek – zakochujecie się w kobietach? Ja regularnie. To zawsze jest miłość platoniczna, ale bywam mniej lub bardziej zauroczona przyjaciółką, koleżanką, sąsiadką, blogerką. I choć najbardziej lubię być sobą, to łapię się na tym, że przywłaszczam sobie sposób, w jaki Ona zakłada włosy za ucho, smaruje dłonie kremem, uśmiecha się. To nigdy nie są […]

Continue Reading

SPOSÓB NA RESZTKI. PYSZNE KOTLETY ZE STAREGO RYŻU

Jak pewnie wiecie, w każdą środę prowadzę dla moich dzieci zajęcia kulinarne. Uwielbiają to. Potrafią już sporo upichcić. Staram się przemycać im wiedzę o tym, jak jeść zdrowo, więc podstawą przepisów są warzywa. Ostatnio coraz częściej rozmawiamy o tym, co robić, żeby nie marnować jedzenia. W ostatnią środę wracałam do domu pochłonięta myślami tak gęstymi, […]

Continue Reading

AUTOMASAŻ, OLEJ Z AWOKADO, KOSMETYKI PUREHEALS I ZABIEG BB GLOW, CZYLI MOJE PIELĘGNACYJNE ODKRYCIA OSTATNICH MIESIĘCY

Muszę Wam powiedzieć, że od dobrego roku naprawdę jestem bardzo zadowolona ze stanu mojej cery. Mam wrażenie, że się uspokoiła. Wiadomo, że czasem wybuchnie mi na czole jakiś wulkan, zazwyczaj przed ważnym wydarzeniem, zupełnie jakby chciał w nim uczestniczyć, ale ogólnie – jest dobrze. Jestem przekonana, że za tą zmianą stoi głównie Paulina, która od […]

Continue Reading

JESTEŚ DO DUPY

Nigdy nie wiadomo skąd to przychodzi. Może to mieszanka stęchłego zimowego powietrza i świeżych powiewów wiosny? Może hormonalny koktajl Mołotowa. Może tylko ciśnienie, które sprowadza człowieka do poziomu płytek kuchennych, na których zalegają wczorajsze okruchy. Pewnie to nic takiego. A jednak stoję smutna z kubkiem kawy. Para ucieka z niego gwałtownie, jakby chciała uciec ode […]

Continue Reading

ŻYCIE JEST ZA KRÓTKIE, ŻEBY BYĆ CIĄGLE POWAŻNYM, CZYLI POŚLADKI MOJEJ TEŚCIOWEJ VOL. 3

Życie z moją Teściową do jakiegoś stopnia przypomina film, bardziej sitcom. Oglądamy ostatnio „Grace i Frankie” i co chwile krzyczymy „o matko to my!” W ostatnim odcinku Grace i Frankie tańczyły na barze, aż zostały wyrzucone z lokalu i wtedy przypomina mi się, jak wybrałyśmy się razem do urzędu. Sprawa z rodzaju tych śmiertelnie poważnych, […]

Continue Reading