Gatunek: wścibulus sprężynus; rodzaj: spustoszycielus

Kochani!
Słusznie niektórzy zauważyli, że moje ostatnie posty były mniej bogate w treść niż zwykle. Faktycznie umysłowo nie wyrabiam na zakrętach. Przyczyna jest bardzo konkretna, są nawet dwie przyczyny. Dziś będzie słów kilka o tej starszej i większej z nich.
Poznajcie TRZYLATKA (łac. wścibulus sprężynus, spustoszycielus).
Czym żywi się wścibulus sprężynus?
Ten gatunek to daleka rodzina nietoperzy. Nic zatem dziwnego, że chociaż nie gardzi mlekiem to zdecydowanie jest typem krwiopijcy. Powoli sączy z ciebie krew cały dzień, pod wieczór zatem jesteś przeźroczysty, jedyna krew jaka ci pozostała to ta na białkach oczu. W międzyczasie trzylatek lubi podgryzać czekoladki i wafelki. Gardzi gotowaną strawą, jeśli mięso to świeże i surowe, najlepiej od mamy.

Dlaczego wścibulus?
Ilość pytań na które można odpowiedzieć w ciągu dnia jest nieograniczona, ilość zaś pytań przez trzylatka dziennie zadanych jest niepoliczalna. To matematyka dla kosmologów, a może nawet kosmitów. Ten gatunek to chodząca czarna dziura pytań. Nie istnieją odpowiedzi ostateczne. Każda rodzi kolejną kwestię wymagającą rzetelnego wyjaśnienia. Świat trzylatka usiany jest znakami zapytania, każdy z nich wymaga unicestwienia.

Dlaczego sprężynus?
Trzylatek budzi się w podskokach i podskokach idzie spać wieczorem. W międzyczasie zaś skacze. Nauka jeszcze nie odkryła dlaczego ten gatunek potrafi trwać w bezruchu z zamkniętymi oczyma przez ok.10 godzin. Stan ten, zwany letargiem lub snem jest powtarzalny conocnie (chwała Bogu!).
Energia, którą posiada wścibulus jest tzw energią sprężystości mierzoną w gigaelektronowoltach. Oznacza to, że w odpowiednich cyrkumstancjach trzylatek jest w stanie zapewnić kilkunastotysięcznemu miastu energię elektryczną.
Trzylatek jest daleko spokrewniony nie tylko z nietoperzem, ale także z węgorzem elektrycznym .

Dlaczego spustoszycielus?
Ten gatunek ma ogromną siłę przebicia (literalnie), moc niszczenia i pole rażenia. Posiada cztery kończyny – dwie górne i dwie dolne. Te pierwsze zakończone są tłustymi, krótkimi i niepozornymi paluszkami. Te zaś napędzane są przez wyobraźnie trzylatka, która podobnie jak jego siła i energia, nie ma granic.
Jeśli kończyny górne nie zdołają wypełnić przypisanej im misji niszczenia, wtedy pomocna okazuje się szczęka, uzbrojona w dwa rzędy ostrych jak brzytwy zębów. Tak wyposażony trzylatek rusza w świat, aby go pustoszyć.

Charakter trzylatka
Jest to istota niezłomna, świadoma swoich pragnień i dążeń. Doskonale wie co jest dla niej dobre. Reprezentuje typ tzw bezobciachowców. To znaczy, że mówi to co myśli i co w danej chwili ślina mu na język przynosi. Z lekkością komentuje mankamenty urody osoby zauważonej w supermarkecie i zdaje relacje z ilości i jakości czynności wykonanych w toalecie.

Wścibulus jest trudny w hodowli, ciężki do ułożenia i decyzja o jego pojawieniu się w domu powinna być przemyślana i podjęta wspólnie z innymi członkami rodziny.

Ściskam Was
Sara
PS Wścibulus nie zgodził się na pozowanie do zdjęć, zgodnie z swoim przewrotnym charakterem, dlatego zmuszona byłam zamieścić swoje zdjęcia robione przez Dianę i Rafała. Przy okazji zapraszam na ich bloga gdzie zostałam nieźle obsmarowana lukrem 😀

FOT. DR5000

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.