Jeee-esień…

Hej kochani 🙂
Sezon jesienny uważam za otwarty 🙁 Za moim oknem chmury latają szybciej niż samoloty, to nie zwiastuje nic dobrego.
Miałam dziś mocne postanowienie pstryknięcia tych zdjęć. Skoro już robić z siebie idiotkę to na całego. Jakiś tam byle deszcz jesienny, lodowaty, smagający niczym bitch nie miał szans w starciu ze mną. Ja, dwójka moich dzieci, sztuczny kogut na patyku, statyw i aparat stanowiliśmy kolorowy kontrast dla dzisiejszej ponurej aury. Pokaźna grupa przechodniów natknęła się na niezłe przedstawienie 😀

Jak zapewne zauważyliście świat szafiarek zawrzał w ostatnim czasie pod wpływem pewnego artykułu. W związku z tym chciałam zapytać Was o definicję słowa szafiarka. Według mnie na przykład to osoba, która posiada szafę i pokazuje jej zawartość na forum internetowym. Jestem bardzo ciekawa Waszych odpowiedzi.

Jeśli chodzi o moją dzisiejszą odsłonę to muszę się pochwalić, że pliska z motywem zwierzęcym została nabyta w lumpeksie za 6zł. Podobna do tej. Też macie wrażenie, że Romwe trochę zżyna z lumpeksów 😉

Poza tym konkurs StyleZone dobiega końca, kto ma ochotę wygrać buty zapraszam TU.

spódnica/sukienka – vintage
sweterek – h&m
skóra – atmosphere/vintage
szpilki – LuuLuu.pl
torebka – vintage
pasek – h&m

Na koniec hymn do Jesieni w wykonaniu kabaretu Mumio, kto nie zna niech pozna. Kto zna niech zobaczy raz jeszcze 🙂
http://youtu.be/2UVy5Z-AAAo

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.