LIST DO BLIŹNIEGO

Wiem, że tam Jesteś. Że masz twarz, nazwisko i uczucia. Że jesteś prawie jak ja.
Prawie, bo ja nigdy nie czułam podobnego strachu. Mogę Ci mówić, że wiem, co czujesz, ale nie mam pojęcia. Bo ja zawsze mogłam uciec do domu, kiedy źle się działo.
A gdzie Ty masz uciec? W szkole usłyszałeś, że Jesteś ideologią. W szatni, że pedałem. W domu, że zarazą. Na ulicy, że pedofilem. W konfesjonale, że grzechem śmiertelnym.
Więc jak mógłbyś się przyznać, że to Ty? Że to Ty. Z tą twarzą, tym nazwiskiem, tymi uczuciami. Że to Ty jesteś ciotą. Tym Człowiekiem skondensowanym do dziwnego hasła LGBT.
Wyobrażam więc sobie, że czasem czujesz się najbezpieczniej zatrzaśnięty w łazience. Że przeszkadza Ci tylko odbicie w lustrze, którego każdego dnia nienawidzisz mocniej. Bo jak kochać siebie, kiedy wszyscy inni Cię nienawidzą?
Jak mogłabym Cię oceniać? Miałam szczęście. Kocham zgodnie z naturą i jak pan bóg przykazał. Jestem prawdziwszym człowiekiem.
Siedzę w moim wygodnym świecie, gdzie jestem normalna. Nikt mnie nie wyklucza, nie dyskryminuje, nikt mi nie grozi. A jak czasem przeczytam o sobie obraźliwy komentarz, to mi smutno jeszcze dwa dni.

Mierzę Twoje buty.
Jak to jest być kimś, kto w niektórych miejscach na świecie może zostać skazany na karę śmierci za samo bycie?
Jak to jest być kimś, kto nie może nikomu powiedzieć?
Jak to jest być kimś, kto będzie musiał uciec z małego miasteczka na wschodzie Polski?
Jak to jest być kimś, kto za swój sekret może zostać odepchnięty przez rodziców?
Jak to jest być kimś, kto najbezpieczniej czuje się w tłumie demonstrujących?
W Twoich butach jest ciasno. Po kilometrze krwawią mi stopy. Nie mogłabym iść w tych butach przez życie. A Ty musisz.

Wiem, że tam jesteś.
Masz całkiem zwyczajną twarz.
Pospolite nazwisko.
Życzę Ci świata, w którym mi przyszło żyć. Bezpiecznego i tolerancyjnego.
Życzę Ci świata, gdzie będziesz Człowiekiem bez cudzych wątpliwości.
I na koniec powiem Ci to, czego pewnie od dawna nie słyszałeś.
Jesteś dobry. Jesteś mądry. Jesteś ważny.
Jesteś dobra. Jesteś mądra. Jesteś ważna.

You may also like

8 komentarzy

  1. Dziękuję za ten tekst, pomimo tego że jestem w tym bezpieczntm świecie co Ty. Ważne, aby głośno wspierać osoby, które tego potrzebują i uczyć wrażliwości i empatii do drugiego człowieka. Pozdrawiam serdecznie z Krakowa.

  2. A mnie bardzo intryguje (i męczy) życie w świecie świecie, który przestał mieć jakiekolwiek ramy – nie istnieją już rzeczy jednoznacznie złe i dobre, bo do wszystkiego można dorobić odpowiednią ideologię i przyciągającą otoczkę. Interpretujcie komentarz jak chcecie – w świecie relatywnych wartości wszystko dozwolone 😉

  3. „Jestes dobry. Jestes madry. Jestes wazny.
    Jestes dobra. Jestes madra. Jestes wazna.”

    I Jestes kochany, zawsze. Ukochany.
    Jestes kochana. Ukochana. Zawsze….
    Chocby nie wiem co, zawsze.

    Przytulam wszystkich, bardzo bardzo cieplo.

  4. Zgadzam się- nie piętnować i nie oceniać takich ludzi ale jednocześnie nie robić z tego NORMALNOŚCI i nie narzucać WIĘKSZOŚCI postaw, które dotyczą MNIEJSZOŚCI. A niestety to się dzieje- w szkołach, książkach, filmach itp. To nie my piętnujemy ich zachowanie tylko oni swoim zachowaniem afiszują swoją orientację i oczekują że wszyscy będą temu przyklaskiwać. Ideologia gender??? – co to w ogóle jest za teoria!!
    Usłyszałam ostatnio ciekawe zdanie : Jakby ludzie mogli dostać wszystko o co proszą to wymodlili by sobie w niedługim czasie piekło! Patrząc jak się ludziom w głowach przewraca jestem skłonna w to uwierzyć.
    Można skwitować że jestem nietolerancyjna – proszę bardzo. Nie będę na pewno tolerować żeby jacyś chorzy ideologicznie ludzie przekonywali moją córkę że może jednak nie jest dziewczynką a chłopczykiem.

    1. Nie bardzo wiem, czy ten komentarz może odnosić się do mojego tekstu powyżej, niestety wiele na to wskazuje.
      A więc po kolei.
      Piszesz, że zgadzasz się, żeby nie oceniać i nie piętnować, po czym płynnie przechodzisz do oceny i piętnowania.
      „Nie robić z tego normalności” – ale masz świadomość, że dzieci homoseksualne, transseksualne, transpłciowe, biseksualne, istnieją? Po prostu są.
      Piszesz o jakimś narzucaniu? Czy ja w moim tekście coś Tobie narzucam?
      Piszesz o przewadze większości nad mniejszością, co w ogóle jest bardzo niepokojącym sposobem myślenia. Większość tylko ze względu na swoją liczebność nie ma moralnej przewagi nad mniejszością. Historia świata pokazuje, że takie myślenie jest źródłem zła.
      „To nie my piętnujemy!” – Twój komentarz jest piętnujący.
      „Afiszują orientację” – znowu piętnujący komentarz w dodatku zakłamujący rzeczywistość. To nie jest tak, że osoby LGBT wychodzą na ulicę, żeby się chwalić, ale po to, żeby walczyć o to, żeby nie być dyskryminowanymi.
      „Ideologia gender??? – co to w ogóle jest za teoria!!” – jest to pejoratywne i piętnujące określenie osób LGBT.
      „Jakby ludzie mogli dostać wszystko o co proszą to wymodlili by sobie w niedługim czasie piekło!” – możliwe, jednak osoby LGBT nie proszą o wszystko, a jedynie o tolerancję.
      „Można skwitować że jestem nietolerancyjna” – można, Twój komentarz sugeruje, że jesteś.
      „ jacyś chorzy ideologicznie ludzie” – znowu ocenianie, piętnowanie, a na dodatek obrażanie.
      Twój komentarz do mojego tekstu, to typowy homofobiczny bełkot z jakim mam do czynienia niemal zawsze, kiedy chciałbym merytorycznie podyskutować.
      I na koniec – polecam słowa „lgbt” czy „chorzy ludzie” zamienić na „bliźni”, bo zaskakująco zmienia to optykę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.