ODDAJCIE MI LATO!

P1010091

To było wczoraj. Biegłam spokojnie, łapczywie chłonąc cały ultrafiolet sączący z pierwszego prawdziwego słońca w 2016, kiedy niespodziewanie oberwałam z liścia od NIEJ.

Myśl o nadchodzącej jesieni zaatakowała mnie znienacka, zostawiając dwa bordowe sińce na mojej radości z życia.
Przypomniałam sobie ten potworny paradoks, że marzec to praktycznie listopad, a wszystko pomiędzy już mogę zacząć wspominać. Bo chyba każdy się ze mną zgodzi, że lato już prawie się kończy i prześladują nas kolekcje jesień/zima 2016/17!!
Oddajcie mi lato!
Moje stopy nie zażyły jeszcze sandałów! Moje oczy nie doświadczyły okularów przeciwsłonecznych! Nie zdążyłam rozpakować swojego sześciopaka, nie uwolniłam piegów! Nie opaliłam nierównomiernie kolan oraz nie jadłam truskawek!!
I dopóki to się nie stanie, nie zamierzam nosić ani skór w stylu Alexandra Wanga, ani kraty Vivienne Westwood ani tym bardziej kożuchów Kayne Westa. Nie będę łączyć ze sobą żadnych faktur, oblekać się w koronki i stroić w aksamity.
Nie interesuje mnie NIC co ma być modne zimą 2016/17!!

***

Tymczasem na moim balkonie stanęła wiosna w całej okazałości. Ciska w okno kulkami gradowymi i gromami z jasnego nieba! Lecę jej otworzyć zanim całkiem ją szlag trafi!




ramoneska – h&m (ma już z 5 lat) | spódnica – Diverse | bluza – Front Row Shop (kupiona dwa lata temu) | czapka – Terranova | torba – me&BAGS

You may also like

1 comment

  1. Pani Saro, ten wpis wzbudził we mnie myśli, że przecież skoro marzec to praktycznie listopad, to w takim razie teraz grudzień to praktycznie już wiosna!
    Proszę spojrzeć- za chwilę Boże Narodzenie, po nim zawsze krótki karnawał, po nim post a jak post to już wiosna! Wiosna nadchodzi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.