SESJA DLA DEA SHOP VOL II

Pierwsze efekty sesji dla DEA Shop mogliście zobaczyć już TU, dziś odsłona druga.
Życie jest nieprzewidywalne, pisze różne scenariusze. Warto zatem kolekcjonować wszelkiego rodzaju umiejętności, bo nigdy nie wiadomo kiedy coś okaże się użyteczne. Każdy kto oglądał serial „Walking Dead” wie o czym mówię.
Tak więc podczas pierwszej sesji nauczyłam się gotować, tym zaś razem posiadłam tajemną wiedzę – jak nie oberwać lecącym butem. Niektórzy z Was być może prychną z pogardą, cóż to za wiedza? Ale wspomnicie moje słowa na widok sandała pędzącego w Waszą stronę niczym meteoryt.
Powiew grilowanej kiełbasy wabi mnie na dwór. A zatem kochani życzę Wam dobrego weekendu o smaku tego co lubicie!
Uściski
Sara






buty – DEA Shop
sukienka – Herve Leger

A tak było za pierwszym razem, wszystkie zdjęcia znajdziecie pod TYM LINKIEM.

ZDJĘCIA WYKONANE PRZEZ DR5000

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.