Yellow lemon tree

Hej kochani !
Wczoraj pokazałam Wam moją DIY bransolejtę, dziś widzicie ją w akcji 🙂 Pochwalę się Wam, że zdjęcia robiłam sobie sama 😀
Żyjemy w XXI wieku, wydaje się, że ludzie są za pan brat z technologią, a wystarczy pokazać się na ulicy z aparatem fotograficznym żeby wzbudzić sensację. Czasem czuję się jak małpa pozująca do rozkładówki National Geographic 😉 Ludzie wyglądają przez okna, przechodnie się zatrzymują żeby popatrzeć, samochody trąbią …
Skoro już się chwalę, to dodam jeszcze, że kieca jest z sh za 1 PLN, tyle, że skrócona, za 15 PLN…
Miłego oglądania i dobrego dnia wszystkim :*

sweterek – no name
spódnica – vintage
torebka – szafa mamy
koturny – Red or Dead

You may also like

55 komentarzy

  1. Rewelacyjna ta spódnica, przepieknie wyglądasz! Jeśli chodzi o pozowanie do zdjęć, to doskonale wiem co masz na myśli. Ale wiesz co? Nie należy sie przejmować, najlepiej wszystko zbyć uśmiechem i robić swoje:) Buziaki:*

  2. Bardzo mi się podoba- spódniczka, bluzka i buty- cuda! Coś wiem o fotografii … kiedy np. idę na ulicę w zimę i robię zdjęcia sopli to ludzie podchodzą i patrzą co ja tam takiego widzę, a później patrzą jak na kretynkę i odchodzą xd zero kreatywności i zrozumienia … eh. No ale cóż, trzeba niekiedy przeżyć takie sytuacje ;P

    Pozdrawiam serdecznie!

  3. Spódnica jest rewelacyjna! Świetny wzór i krój. Będzie służyła Ci również jesienią do grubych rajstop! Kolor sweterka jest niesamowity, często pojawia się w jesiennych kolekcjach 🙂

  4. spódnica śliczna, a buty cudo.
    doświadczenie z robieniem zdjęć na ulicy mam podobne – dlatego czasem wolę bardziej odludne miejsca jako tło. ale mam zamiar naprawdę przestac przejmować się ludźmi 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.