Green day

Hej kochani 🙂
Jak Wasz weekend? Mam nadzieję, że jak najlepiej.
Chciałam Was dziś zapytać czy jesteście odporni na krytykę? Jest czymś mobilizującym czy deprymującym? Gdzie Waszym zdaniem kończy się krytyka, a zaczyna chamstwo?
I jak to się dzieje, że można otrzymać całą masę komplementów, a neutralizuje je jedna negatywna opinia?
Jestem bardzo ciekawa co macie na ten temat do powiedzenia. Przy okazji zapraszam na Lulę.pl gdzie ostatnio miałam przyjemność się pojawić i dowiedzieć, że mam gigantyczne męskie stopy, które upycham na siłę w szpilki 🙂
Buziaki :*

top – promod
spodnie – vintage
szpilki – allegro
torebka – vintage

You may also like

75 komentarzy

  1. przeepiekna bluzeczka!! jak ci sie nosza te buciczki wygodne sa?? bo moje srednio hehe a co do krytyki to kurde przeciez nei kazdemu musi sie wszystko podobac ja jestem raczej odporna no chyba ze ktos jest hejterem i wiesz zamiast wyrazic swoja opinie wrzuca mi ze jestem taka i taka a moja matka jest taka i taka bo sa takie przypadki przeciez. nie mowie ze mi ktos tak pisze ale widzialam rozne komenty a takie wlasnei to jzu trzeba byc niewychowanym bachorem ze tak powiem bo normalne to nie jest 🙂

    tak czy siak samej ciezko mi zrozuiec co napisalam bo jakos tak dziwnei to sformulowalam hehe no ale mam nadzieje ze kumasz oco mi chodzi 🙂

    a Ty wygladasz jak zawsze najpiekniej!!!!:***

  2. cudownie, cudownie! spodnie i buty i Ty! uwielbiam. chciałabym tak kiedyś wyglądać, za te 9 (o ile dobrze liczę) lat, które nas dzielą.

    btw. krytyka jak najbardziej motywuje, jeśli jest nie ze złośliwości a z chęci hm pomocy? naprowadzenia kogoś na możliwie lepszą drogę w działaniu czy tym, czego krytyka dotyczy.

    P (przez/dzięki Tobie bardziej motywuję się do założenia bloga modowego)

  3. Śliczny zestaw! Bluzka jest przepiękna…
    Nie przejmuj się MOja Droga złośliwcami, zawsze znajdą się tacy (oczywiście anonimowi), którzy leczą własne kompleksy dokuczając innym.
    Pozdrawiam 🙂

  4. unfortunately, no, i'm not immune. you should of said, watch me take my so-called "mule feet" & kick you in the behind so & so, (grrrr!. sara,) every single photo of you is a beauty, among the flowers, you stand out. i wish you could crush those unkind words like a pesky insect with your feet. i'm serious. stomp stomp, & then they could disappear. then spit on their remains.

    http://honeybeelane.blogspot.com/

  5. ahh jak ja kocham te buty! świetnie wyglądasz w zielonych rurkach, mimo tego akcentu zestaw wygląda bardzo delikatnie 🙂
    co do krytyki… przeczytałam komentarze na lula.pl i ten jeden od razu rzuca się w oczy. Takie wyrażanie krytyki jest poniżej poziomu, świadczy o braku kultury osoby, która to pisała. Bardzo się dziwię, bo na każdym zdjęciu Twoje stopy wyglądają super zgrabnie w szpilkach, są wręcz dla Ciebie stworzone!

  6. cudownie, obłędnie, masz w sobie coś takiego, że trudno oderwać od Ciebie oczy, piękna stylizacja. uwielbiam twój styl za to, że jest maksymalnie kobiecy. brawo

  7. Co do krytyki – uważam, że jej odbiór to indywidualna sprawa, która zależy głównie od charakteru człowieka i jego usposobienia. Są ludzie, po których nie jedna negatywna opinia, ale cała fala niemiłych komentarzy spływa jak po kaczce. Ja akurat taka nie jestem 😛 Aczkolwiek każdy ma inny gust i ciężko z tym polemizować. Dlatego też staram się nie zwracać uwagi na niektóre kąśliwe uwagi pod swoim adresem – tak jak w Twoim przypadku "ogromne stopy", których zresztą nie masz. Według mnie są normalne. Stopy jak stopy :)No więc każdy odbiera subiektywnie to co widzi, bo każdemu podoba się co innego. Wniosek mój jest taki – ubieraj się kobieto jak chcesz, jak lubisz, jak Ci wygodnie. Ty masz się czuć dobrze w tym co założysz, a to co inni pomyślą to już drugorzędna sprawa i nie Twój problem. Tak właśnie ostatnio do życia podchodzę. Z dystansem 🙂
    PS – świetnie wyglądasz! Spodnie maja bardzo "smaczny" kolor ;)Uwielbiam zieleń!

  8. Krytyka konstruktywna jest bardzo potrzebna, bo mobilizuje i rozwija, natomiast takie właśnie głupie teksty typu "wielka stopa władowana na siłę..itd" wg mnie to zawsze jest po prostu jakaś piekielna zazdrość:) Ktoś, kto ma np. obsesję swoich gigant spuchniętych stóp baleronów szuka z uporem maniaka takich stóp u pięknych dziewczyn jak wiadomo na próżno…W efekcie mimo wszystko musi walnąć chamski tekst i jest to typowy syndrom anonimowego paszteta 🙂 śmieszne, niegroźne i przesycone jadem, ale to problem autorów tego typu tekstów. Ty możesz mieć tylko satysfakcję, że wkurzasz niektórych zgrabną urodą 😉

  9. kolor spodni jest bardzo pozytywny, a palikacje na bluzce dodaja jej odrobine sznytu 🙂

    podoba mi sie calosc i bede nadal sie zachwycac jak piekna kobieta jestes 🙂

    pozdrawiam !

  10. Świetne masz buty! A Twoje stopy dobrze w nich wygladaja.
    Czasami komentarzai nie ma co sie przejmowac bo niektore nie zasluguja na to, choc sama sobie biore wszystko do serca. Tak to jest jesli ma sie mnustwo komentarzy na + to ten jeden na – zostanie najbardziej zapamietany.

  11. Po pierwsze: bardzo ładnie wyszłaś na powyższych zdjęciach (tak ogólnie, pomijając ciuchy :))

    Po drugie: krytykę przyjmuję, ale konstruktywną. Czyli na przykład jeśli miałabym za duże stopy, chciałabym od Ciebie przyczytać tekst w stylu "a nie myślałaś, żeby nosić inny krój butów, może lepiej leżałyby Ci baleriny?" Jest sugestia, szczerość, a nie ma chamstwa 🙂

    Po trzecie: zazdrość, ludzie często wolą dokuczyć niż przyznać się, że podziwiają kogoś, bo coś ze sobą robi… ale nie ma co się takimi ludźmi przejmować…

    Ja podziwiam odwagę dziewczyn, ktore się fotografują i pokazuję w Sieci… czasem chciałabym pokazać u siebie jakiś zestaw ubrań, ale nie wyobrażam sobie siebie na tych zdjęciach…

    Miłego dnia 🙂

  12. krytyka to krytyka, nie samymi komplementami żyje człowiek, słowa krytyki także są potrzebne, dzięki nim możemy sprawić, że zmienimy coś na lepsze, sami staniemy się tym samym lepsi i bogatsi o coś nowszego. a jeśli nie chcemy to przecież nie musimy się do tych słów dostosowywać, to zależy tylko od nas. żeby w ogóle zwrócić uwagę na te słowa, to rzeczywiście muszą być one dobrane, bo krytyka się skończy jeśli będą to wszelkiego rodzaju wulgaryzmy, oszczerstwa, objawy zazdrości. nie chodzi o to, żeby z krytyką obchodzić się jak z jajkiem, ale trzeba uważać na to, żeby nie przesadzić 🙂 tak myślę.

    i bardzo podobają mi się te zdjęcia, zakochałam się w Twoich spodniach i w ich kolorze, haha <3

    btw. dodaję do obserwowanych, xoxo

  13. Cenie krytykę i to bardzo – oczywiście konstruktywną i kulturalną:)
    Chamska, złośliwa oczywiście zaboli, tym bardziej osobę wrażliwą. Ja wciaż się uczę przyjmować coś takiego – czyli słysze jednym uchem i wypuszczam drugim;)

    Twoje "wielkie stopy" pasują do tych szpilek 🙂 prosto i ładnie. Po takich komentarzach jak na lula widać ile ograniczonych ludzi mamy w PL

  14. doceniam krytykę, ale konstruktywną, całe szczęście nigdy nie byłam osobą, która brała nadto uwagi..a tacy anonimowi krytycy to dla mnie śmieszność, która nie warto zawracać sobie głowy!!

  15. W moim przypadku, krytyka zawsze początkowo mnie dołuje, na tyle, że cokolwiek robiłam zaczyna mi iść jeszcze gorzej, ale później zawsze włącza mi się opcja "ja wam pokażę!" – i niezależnie, czego ta krytyka dotyczyła, staram się poprawić, zrobić jakiś postęp. Myślę, że nie ma wyraźniej granicy między, która wyznaczałaby, gdzie zaczyna się chamstwo – bo to bardzo indywidualna sprawa 🙂
    Niemniej jednak uważam, że niezależnie od tego, jak krytyka na nas działa, tą konstruktywną należy docenić.

    Zapraszam do mnie:
    ruecambon31.blogspot.com

  16. Mnie osobiście krytyka deprymuje, potrafie się zamknąć w sobie i zniknąć na jakiś czas.
    Dużo bardzie inspiruje mnie do działania komplement.
    Cokolwiek Tobie piszą nieprzychylnego jest to raczej zawiść (poza konstruktywnymi uwagami), bo jesteś przepiękną kobietą, cudownie się ubierasz, Twój blog staje się popularny w tempie błyskawicy i zawsze będą tacy którzy z radością podetną ci skrzydła.
    dla mnie jesteś ideałem pod wieloma względami, moją ulubioną blogerką 🙂

  17. super spodnie, bardzo podoba mi się kolor sama chciałam sobie kupić podobne, ja nie jestem odporna na internetową krytykę, kiedy od anonimów w komentarzach zamiast skrytykowania stroju, co jest zrozumiałe i jakoś mnie nie razi (każdy ma swój gust przecież i zdanie), krytykują moją twarz, czy figurę w sposób bardzo chamski

  18. ja nie lubię być krytykowana (ale taka już chyba nasza natura) za to jak już ktoś skrytykuje to potrafi mnie to zmobilizować na maxa…

    ps. bardzo kobieco… i te szpile! a ja tylko trampki :((

    pozdrawiam AL

  19. Miss F 🙂 to masz bardzo ciekawą przypadłość… 🙂 tego jeszcze nie słyszałam… ja nie lubię szykowania, nie czekam, a potem muszę się męczyć do 1 40… 😉

  20. świetny outfit, bardzo mi się podoba 😉
    Krytyka- zależy, z czyich ust padną jej słowa, jeśli od osoby którą cenię oczywiście motywuje się do działania, a jeśli jest to osoba którą nie znam, ona nie zna mnie to nic sobie z tego nie robię.
    Ty masz męskie stopy? haha. no to chyba dziewczynki z luli nie widziały męskiego mężczyzny z męskimi stopami xd

  21. Masz najcudowniejsze "męskie" stopy na świecie <3 😉
    A z krytyką tak już jest: możemy usłyszeć 1001 pochwał na swój temat, a ktoś wyskoczy z głupim hasłem i po ptokach.

    Mam dokładnie tak samo, ale staram się pamiętać o samych sympatycznych komentarzach (choćby ich było mało!), a tymi chamskimi się nie przejmuję 😉 Czego i Tobie gorąco życzę, bo masz tylko powody do dumy, mając super bloga, super pomysły na stylizacje i wiele wiernych czytelniczek! :))

    Poza tym, czekolada jest dobra na wszelkie smutki, polecam gorąco 😀

  22. Ja nie mam nic przeciwko krytyce, o ile jest konstruktywna, a nie zdanie typu: o, ku**a, jesteś tak gruba, że się toczysz zamiast chodzić. Takie sprawy mnie śmieszą i świadczą o brakach intelektualnych osób krytykujących. 🙂

  23. wydaje mi się, że zakładałaś bloga z taką intencją, żeby cię czytało/oglądało jak najwięcej osób (co jest przecież bardzo logiczne). Kiedy wiele osób coś ocenia, to zawsze si ę znajdą takie, które zechcą krytykować. Pomiędzy tymi, które krytykują znajdą się znowu takie, które z nudy albo zawiści będą prawić bardzo chamskie rzeczy.

    Ale koniec końców miarą twojego sukcesu nie jest to, ilu osobom spodoba się dane zdjęcie, tylko ile osób je w ogóle ogląda i ile osób zostawia komentarze. A teraz spójrz sobie do góry, zobacz ile osób poświęciło czas na obejrzenie twoich zdjęć i zostawienie komentarza!
    Myślę, że możesz spokojnie sobie odetchnąć, pogratulować sobie sukcesu i lać ciepłym moczem na głupawe komentarze jakichś zakompleksionych dziewczątek 😉

  24. pierwsze co pomyślałam to to, że wyglądasz uroczo 🙂 Bardzo ładny zestaw, fajnie dobrany kolorystycznie (torebka+spodnie).
    Nie wiem, czy kiedykolwiek Twój outfit podobał mi się tak jak ten 🙂

    Co do Twojego pytania. Myślę, że szczera krytyka, nie płynąca z zazdrości może być motywująca o ile nie przekracza normy. Każdy ma prawo wyrażać swoją opinię, jednak w sposób kulturalny 🙂
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie 🙂

  25. ślicznie wyglądasz, bardzo podoba mi się kolor spodni, cudnie!

    konstruktywna krytyka tak, ale dowalanie komuś, że coś ma za duże, krzywe czy niekształtne, mija się z celem, każdy jest inny i trzeba to zaakceptować 😉

  26. Ja tam akurat z chamstwem nie spotykam się często ani też z krytyką. A jeżeli już, to przymykam na to oko, bo jeśli jestem czegoś pewna to jestem i opinia innych nie bardzo siada mi na "sercu"

  27. jejku jaka Ty jesteś śliczna 🙂 masz taką delikatną urodę, a w dodatku tak ślicznie się ubierasz:D możesz być też moją mamą:D zapraszam do mnie i zachęcam do obserwacji;**

  28. Pięknie wyglądasz, jak zwykle resztą!:)

    A co do krytyki, to ja staram się olewać. Jeśli chodzi o krytykę na blogu, to najczęściej wygłaszają ją anonimy. Po prostu olewam to, to najbardziej podobno denerwuje jak się człowiekm nie przejmuje ich słowami. I tak jest dobrze, niech sobie gadają, ja znam swoją wartośc, i jakiś niemiły komentarz nie zniszczy mi dnia;)

  29. zakochałam się w tym outficie, wyglądasz równie pięknie z włosami do góry, zdjęcia wyszły cudownie, bluzka jest sto procent w moim guście. jeśli chodzi o słowa krytyki to oczywiście konstruktywne coś wnoszą, bo czasami sami nie zdajemy sobie sprawy gdzie leży problem, natomiast jeśli jest nieuzasadniona, złośliwa typu "ale jesteś paskudna" to wiadomo że lepiej mieć je gdzieś. ja przywykłam i mało mnie takie rzeczy obchodzą. buziaki! 😀

  30. Jesteś na papilocie !! zazdroszczę 🙂 ja jakoś nie chcę aby moi znajomi wiedzieli że mam bloga chyba przestane pisac swoje życie prywatne jeżeli mam liczyc aby więcej wchodzilo ludzi buziaki ! gratuluję odwagi !! 🙂 too jaa olciaa ;d tylko nie na swoim kompie jestem 🙂 buzia

  31. Bardzo dobra stylizacja:D Swietny kolor spodni. A Ty wyszłaś tak przepięknie i łagodnie jak aktorka (Nie pamiętam jaka ale wiem, że kogoś mi tu przypominasz:P) No i oczywiście pozdrawiam "Męskie Stópki":PP

    Greets

    …alkai…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.