NA POHYBEL POMIDOROM!

Autor: Miss Ferreira

Cóż Moi Drodzy. To pewne. Skończyły się czasy, kiedy bezkarnie mogłam zakopać się w ciepłym kocu z książką, kawą, bezkresną rozpaczą jesienną, nostalgią, tęsknotą za Niewiadomoczym oraz udręką z Niwadomojakiegopowodu.
Kiedy jesteś matką nadal możesz nieskończenie wiele, ale zaprawdę powiadam Wam nie możesz być już Werterem i cierpieć z byle powodu. O wiele lepiej dla siebie oraz otoczenia jest cieszyć się z byle powodu.
Oczywiście serce podpowiada mi, że oto nadchodzi zimowa apokalipsa, czas suchych gałęzi i połamanych badyli, zmrożonego deszczu i mętnego błota, czas puchowych kurtek i nocy w połowie dnia. Czas całkowitego zaćmienia słońca bez śladu zorzy… Słowem kochani, nic tylko ryczeć ryczeć i raz jeszcze ryczeć.
Zapewne gdybym była nastolatką osiągałabym właśnie dziewiąty krąg rozpaczy, ale jak już wspomniałam, jestem matką. Matka bierze tyłek w troki i mówi dzieciom o tym, że niebawem spadnie na ziemię cholerny biały puch. Nie będzie może okazji przez najbliższe milion lat kilka miesięcy przyodziać bikini, ale założymy za to tonę łachów kolorowe kombinezony i będziemy tytłać się brykać w parszywym rozkosznym śnieżku!
Kto by tam chciał żeby dzień był długi?! Już od rana będziemy bawić się w chowanego po ciemku! I co najważniejsze będzie święty spokój z promieniowaniem uvb, nikogo nie poparzy szkaradne słoneczko!
W ten sposób wszyscy się cieszą i każdy jest szczęśliwy, możemy odpalić na jutubie ZIMĘ i zacząć pląsy!

Poza oczywistymi zaletami zimy, których chyba nikomu poza moimi dziećmi nie muszę tłumaczyć, należy też dodać wyborny skutek uboczny w postaci zmiany garderoby. Bo czy miesiąc temu, podczas nieznośnych upałów, mogłabym założyć tę cudowną kurtkę? Oczywiście, że nie! A te śliczne botki? No też nie!
Przedawkowałam też pomidory, dlatego cieszę się, że teraz będą tak horrendalnie drogie, że nawet jakby serce podpowiadało mi żeby je kupić, to rozum nie pozwoli mi wydać miliona monet na jednego cholernego pomidora. Tak się akurat składa, że mam ochotę na jabłka, będę je jeść.
Na pohybel pomidorom, nie Putinowi.





kurtka – Unisono | sukienka – ForFun Fashion | torebka – Paul`s Boutique | botki – Primamoda |

Podobne posty

Napisz komentarz