SEN O RAKU

Miałam straszny sen. Śniło mi się, że mam raka. W tym śnie krzyczałam „nie, nie! To niemożliwe!”. Obudziłam się zlana potem. Chwilę do mnie wszystko docierało. Pulsował pod skórą. W prawej piersi. Bezczelnie wykradał ze mnie życie. Rak. Nie ze snu. Z koszmaru. Prawdziwy na pięć centymetrów. Zaczęłam płakać. Od nowa. *** To niesamowite jak […]

Continue Reading

UŁAMKI SEKUND

Myśleliście kiedyś o tym? Jak w ułamkach sekund potrafią zmieścić się ogromne emocje. To przypadkowe muśnięcie dłoni, kiedy jesteśmy zakochani. Albo, kiedy tę dłoń trzeba puścić na pożegnanie. To przelotne spojrzenie, które potrafi powiedzieć więcej niż kulawe zdania. Czy te strzępy sekund między złością a wyrzutem sumienia, kiedy zdenerwujemy się na dziecko? Czy ktoś to […]

Continue Reading

ZWYCZAJNE DZIEWCZYNY. ZNALAZŁAM W ŻYCIU MIŁOŚĆ BEZWARUNKOWĄ!

Umawiamy się w butiku, w którym spotykam się z każdą Zwyczajną Dziewczyną, żeby wypić kawę, wybrać stylizację do sesji, porozmawiać i miło spędzić czas. Magda co prawda zna adres, ale ja trochę się martwię, czy trafi bez problemu, czy znajdzie miejsce parkingowe. Pod ręką mam więc telefon, na wypadek, gdyby dzwoniła. Nieśpiesznie przeglądam wieszaki z […]

Continue Reading

ZAKUPY ZA JEDEN UŚMIECH.

Kolejka do kasy ma w sobie coś z nerwowego owada, uparcie tłukącego w okno. Zresztą ludzie w kolejkach też mają w sobie coś owadziego. Nadpobudliwi. Ruchliwi. Czujni. Nieufni. W wiejskim sklepie kolejka rośnie. Rozbrzmiewa tą charakterystyczną melodią jak nuty niedbale rzucone na pięciolinię. Trzask obgryzanego paznokcia. Pauza. Westchnięcie. Stukanie palców. Pauza. Powietrze wciągane przez szpary […]

Continue Reading

DAMA.

Ulicą Narutowicza w Lublinie zawsze wartko płynie ludzki potok. Przed wydziałem socjologii UMCS tłoczą się studenci. Spuszczeni z rodzicielskiej smyczy ostentacyjnie jarają szlugi. Młode dziewczyny z pierwszego roku, niezdarnie wymazane makijażem zerkają niepewnie spode łba na nowe miasto. Zaraz obok jest szkoła podstawowa, prowadzona przez Urszulanki. Dzieci w gustownych mundurkach zadają szyku ulicy. Z głośników […]

Continue Reading

„OSZAŁAMIAJĄCE DNI LETNIE”.

To było wczoraj. Obudziłam się rano. Lato wlewało się do pokoju tym gęstym, mdłym światłem, które tak kocham. To światło oblepia firanki i do niego lgną rozedrgane cząsteczki kurzu. Byłam smutna, bo dzień wcześniej Lato rozmyło się w lodowatej jesiennej brei, jakby chciało mnie przyzwyczaić do tego, co nieuchronnie nadejdzie. Poszłam na spacer. Pola spowijał […]

Continue Reading

ŻYJĘ Z CAŁYCH SIŁ!

O tym, że kiedyś będę musiała napisać o Agnieszce, wiedziałam od dnia, kiedy poznałyśmy się kilka lat temu. Bezpośredni ludzie o ciepłym usposobieniu, wpadają do mojego serca błyskawicznie. Ona ma to coś, że po minucie rozmowy, czujesz, jakbyście się znały od lat. Wydała mi się zupełnie niezwykła pod każdym względem. Pełna jakieś porywającej energii. Jakby […]

Continue Reading

WAKACJE W NORWEGII!

A było to tak. W okolicach października ubiegłego roku dzwonią Góreccy i pytają, czy lecimy z nimi w lutym na tydzień do Norwegii. My na to, żeby dali nam momencik, sprawdzimy tylko, czy mamy jeszcze ten worek złota w garażu. Niestety kochani, w worku są tylko śmieci, ale podobno Norwegowie skupują, więc… Okazało się jednak, […]

Continue Reading

ŻYCIE JEST ZA KRÓTKIE, ŻEBY PIĆ SŁABĄ KAWĘ.

To było rozpoczęcie mojego pierwszego roku akademickiego. Tłoczyliśmy się w auli. Jednocześnie zestresowani i ciekawi nowego, nieznanego, uniwersyteckiego lądu. Zafascynowana przyglądałam się morzu nowych twarzy. Z tłumu wyłowiłam wzrokiem jakąś dziewczynę. Zagapiłam się na nią. Miała lśniące, ciemne niemal czarne włosy. Gęstą falą spływały na łopatki. Przygryzała pełne apetyczne wargi. Czułam, że podobnie jak ja […]

Continue Reading

BARYSZNIKOW POFRUNĄŁ NA KSIĘŻYC…

Jest późno. Już po 22, a dzień jakby tylko zelżał, a nie zgasł całkiem. Widzę go nadal, jak spływa z drzew i wsiąka w rozgorączkowany asfalt. Niektórzy nie wierzą, że człowiek był na Księżycu, ale za to ja wiem, gdzie jest Księżyc. Przycupnął na dachu moich sąsiadów. Z bliska faktycznie jest ogromny. Pękaty i poszarpany. […]

Continue Reading