ŻYCIE, ZWOLNIJ!

Znajomi śmieją się ze mnie, że powinnam iść z tym do psychologa – przeżywam koniec fajnych rzeczy zanim w ogóle się zaczną . Autentycznie żal mi nadchodzącego odchodzącego lata. W poniedziałek wieczorem przeżywam koniec zbliżającego się weekendu. Wyjazd gości opłakuję jeszcze na długo przed ich przyjazdem. Powrót z wakacji na długo przed wyjazdem. Maj mi […]

Continue Reading

IDŹ NA CAŁOŚĆ!

Znacie to uczucie, kiedy w odmętach szafy znajdujecie ubranie tak dawno niewidziane, że zupełnie zapomnieliście o jego istnieniu? Oczywiście nie mam na myśli sytuacji, w której odkopujemy, jakąś potworną szmatę i towarzyszy nam myśl – jprdl, co ja miałam w głowie, kiedy wpuszczałam do szafy ten konfekcyjny plebs?! Ale raczej moment, kiedy Waszym oczom ukazuje […]

Continue Reading

NAJLEPSZE ZNOWU PRZED NAMI!

Jest lutowy poranek 2017. Wszystko białe i skute lodem. Dostaję odmrożeń od samego patrzenia przez okno. I właśnie wtedy, kiedy myślę że już nie może być gorzej, pan idący ulicą ostentacyjnie wygrzebuje ze spodni swój interes i sika na rogu mojej działki. Patrzę na to beznamiętnie popijając kawę i mam trzy myśli – czy ptak […]

Continue Reading

TĘSKNIĘ ZA LISTAMI

Niewiele jest rzeczy, za którymi tęsknię. Nie wzdycham nad zeszłorocznym śniegiem. Nie ubolewam nad minionym latem. Bez żalu rozstaję się kolejnymi tygodniami życia. Nie rozpamiętuję dzieciństwa. Nie dokarmiam sentymentów. Nie dorzucam do pieca wspomnień. Raczej nie oglądam się za siebie. Nie flirtuję z wczoraj. Ale dziś rano, kiedy z zapałem buszowałam w po przeprowadzkowych kartonach, […]

Continue Reading

BEZTROSKA

Drogi Pamiętniczku, Czy mówiłam Ci już o naszej rodzinnej tradycji bożonarodzeniowej? O tym, że od ośmiu lat pod choinkę dostaję od dzieci rozkoszne drobnoustroje? O tym, że u nas kolędy się kicha, a nie śpiewa? Że świąteczna gorączka ma u nas trzydzieści osiem przecinek dziewięć? Że angina się rodzi, matka truchleje? Że zarazki niesie ludziom […]

Continue Reading

PSYCHOZA!

kadr z filmu "Psychoza"

Kochani, Nadaję do Was znad kieliszka czystej wody, nieskalanej żadnym procentem. Od czasu do czasu łapczywie zaciągam się glutem, który opanował mój organizm. Gdzieś między informacjami o tym, że Stingowi smakowały polskie kluski, a podkład można nałożyć sylikonowym stanikiem, uznaję, że też mam prawo wtrącić swoje cztery litery do internetu. Oto więc jestem, pisząc do […]

Continue Reading

MIKOŁAJU, MÓJ MIKOŁAJU…

A więc stało się. Nie wiadomo kiedy z dziecięcej poczwarki przeistoczyłam się w Świętego Mikołaja. Dopiero co czyhałam za drzwiami, żeby złapać dziada na gorącym uczynku. Dopiero co powtarzałam sobie „nie zasypiaj, nie zasypiaj, nie zasypiaj” i kończyłam smacznym chrapaniem. Dopiero co budziłam się co godzinę, żeby sprawdzić czy pod łóżkiem już czai się prezent. […]

Continue Reading

DZIEWCZYNA Z OBRAZKA

marynarka i bluzka – lumpeks | spodnie – Mango | futrzak – New Look | torba – Paulina Schaedel pierścionek – Apart | manicure – Galatea – Agata ( wiem wiem, wybaczcie dwutygodniowy odrost )

Continue Reading

KIEŁKUJE WE MNIE MAJ

Rano usłyszałam pukanie do drzwi – pukał Listopad. Zanim zdążyłam zatrzasnąć mu drzwi przed nosem, wywlekł mnie za chabety przed dom, sponiewierał nieludzko! Ubabrał mnie w błotnej panierce, wysmagał mi dupsko deszczową szpicrutą, wybatożył srogo moje jagody, a kiedy tonąc w kałuży, błagałam go o zmiłowanie, warknął tylko, że to za czarny PR, który mu […]

Continue Reading

MILCZENIE LIŚCI

Na syndrom opadających rąk zalecam wszystkim opuszczenie domu. Radzę przyjąć solidną dawkę azotu i tlenu. A może tak dla odmiany, zamiast internetu, przedawkujemy jesień? Chodźcie ze mną, posłuchamy milczenia liści! manicure – GALATEA, Agata zdjęcia wykonane aparatem OLYMPUS PEN E-PL7, obiektyw 75mm płaszcz – Promod | spodnie – lumpeks | futrzak – New Look (zeszły […]

Continue Reading