DOPÓKI MAMY SWOJE CIEPŁE DŁONIE…

Milczę, bo przywarły do mnie smutne myśli. Kilka dni temu ktoś odszedł, nie znałam go prawie, przemknął przez moje życie któregoś dnia, zostawił w nim uśmiech. Wymieniłam ten uśmiech na kilka szczerych łez wylanych w kącie. Potem miałam sen, że zabrakło kogoś z moich bliskich. Obudziłam się, zanosząc się głośnym płaczem. Resztę nocy gorączkowo szukałam […]

Continue Reading

PRZEPROWADZKA NA WIEŚ – TRZY LATA PÓŹNEJ

Jest 22. Noc jest ciepła, upał wsiąkł w trawnik. Siedzę na tarasie, z jednej strony mruczy kot, z drugiej czuwa pies. W ciszy słychać tylko stukanie klawiatury i cykanie świerszczy. Nie wyobrażam sobie innego miejsca na ziemi. Jestem tu bezpieczna i szczęśliwa. Mówię o nim „mój skrawek planety”. Pamiętam jednak wszystkie moje wątpliwości i rozumiem […]

Continue Reading

JACHTEM PO WYSPACH LIPARYJSKICH, CZYLI NASZE SYCYLIJSKIE WAKACJE

Muszę przyznać, że ten rok był dla nas wyjątkowo szczodry pod względem wyjazdów. Najpierw Norwegia i zorza polarna (myśl o zorzy nieustannie mnie wzrusza), potem kilka dni w Grecji, majówka w Bieszczadach i w końcu Sycylia. Poza majówką, która chyba już na zawsze będzie naszą tradycją, bo nie potrafię sobie wyobrazić, w jakim innym miejscu […]

Continue Reading

CO BĘDZIE JUTRO?

Jestem w domu sama. Oczywiście, jeśli nie liczyć dziesiątek much, zaplątanych w firanki i tłukących w szyby. A więc jesteśmy w domu sami. Ja i muchy. Rzadko bywam całkiem sama. Nie wiem, czy kiedykolwiek sama w domu spałam. W pierwszym odruchu pomyślałam „matko, będę sama! Mogę zrobić wszystko, na co tylko mam ochotę!” Tak więc […]

Continue Reading

LUBIĘ WRACAĆ, TAM GDZIE BYŁEM | POJEZIERZE ŁĘCZYŃSKO – WŁODAWSKIE

IMG_20190701_164248

Są takie wspomnienia z dzieciństwa, które zastygają w pamięci na zawsze. Mają wyraźne kolory, smaki, zapachy. W pierwszym odruchu chcesz o nich powiedzieć „jakby to było wczoraj”, ale już po chwili zdają się odległe jak galaktyki. Tyle w międzyczasie się wydarzyło. Pół życia minęło, przyszło nowe pokolenie. Do tych miejsc z dziecięcych wspomnień wraca się […]

Continue Reading

JAK SIĘ UBRAĆ ZA TRZY ZŁOTE!

Przeglądałam dziś wszystkie notatniki i stare kalendarze, szukając jakiejś inspiracji do wpisu. Głowę wywietrzyłam na wakacjach z większości myśli. Wtem natknęłam się na zdanie wynotowane z książki „Nic zwyczajnego” Michała Rusinka, wypowiedziane przez Wisławę Szymborską: „Ryszard Krynicki pięknie milczy na różne tematy”. Spojrzałam na te niezdarne zdania i koślawe litery, którymi już zdążyłam pokiereszować kartkę […]

Continue Reading

COKOLWIEK BY SIĘ JUTRO NIE WYDARZYŁO…

Wybiła 22. Słońce dosłownie chwilę temu wsiąkło w rozgorączkowaną ziemię. Czerwona łuna jeszcze rozpięta nad horyzontem. Nade mną ćma w amoku mizdrzy się do własnego cienia, niestrudzenie tłukąc w to samo miejsce na suficie. Na dnie kieliszka z czerwonym winem dryfują pijane meszki. Z pokoju obok dochodzą odgłosy oglądanego przez dzieci filmu. Coraz rzadziej chcą […]

Continue Reading

GULA W GARDLE

Tego dnia gęsty żar lał się z nieba wprost na moje plecy, dosłownie dzień wcześniej przyprażone do czerwoności. Niemrawo wodziłam grabiami po działce, mozolnie wyrównując ziemię i wydłubując z niej kamienie. Kilka metrów dalej tę samą czynność wykonywał mój mąż. Co moment przystawałam, zdejmowałam rękawice ochronne, robiłam łyka wody, rozmasowywałam odciski na dłoniach i łkałam, […]

Continue Reading

WIEDZIAŁAM, ŻE GDZIEŚ TU JESTEŚ

Na parkingu podziemnym panował półmrok. Masywne drzwi zatrzasnęły się z jękiem, wprawiając w ruch ociężałe cząsteczki powietrza. Lodowaty jęzor przeciągu liznął mnie po kostkach. Wzdrygnęłam się i nagle usłyszałam czyjeś kroki. Charakterystyczne. Szybkie, nieznoszące opieszałości, pewne. Znajome… – Niemożliwe – pomyślałam – przecież ten parking jest wielki, to miasto ogromne, niemożliwe, że to Ona… Niepodziewanie […]

Continue Reading

KICZOWO DOLNE

Mam znajomą, która tak bardzo wstydzi się tego, jak wyglądała w dzieciństwie, że konsekwentnie niszczy ślady swojej przeszłości. Była grubym, pociesznym dzieckiem, kochającym jedzenie i zupełnie nieświadomym swoich dodatkowych połaci ciała – tak wygląda na nielicznych fotografiach, które zdołała zachować jej matka, a których nie mógł zobaczyć nawet jej mąż. I gdyby nie to, że […]

Continue Reading