POSĘPNE UBRANIA

Obserwuję ten proces każdego roku. Kiedy przychodzi mroczny listopad, mój wewnętrzny kolorowy ptak odlatuje. Nie mam pojęcia dokąd, zakładam, że do krainy wiecznego lata. Ze strychu wywlekam pudła pełne ciepłych, posępnych ubrań. Próżno tu szukać kolorów i deseni. Dominuje kolor ciała, który wprost uwielbiam. Uważam, że wybornie komponuje się z czernią. Jest trochę szarości, ciemna […]

Continue Reading

TO WSZYSTKO JUŻ BYŁO

Te zdjęcia robiliśmy naprędce. Gonił nas deszcz, czas i nerwy. Pożegnaliśmy się byle burknięciem, a kiedy je zobaczyłam, pomyślałam: bosz, to wszystko już było. Ta ulica, ta jesień, ten płaszcz, te buty, spodnie, o okularach nie wspominając. Nuuuda – skarciłam się w myślach i postanowiłam, że przy okazji zrobimy inne zdjęcia, do których przygotuję się […]

Continue Reading

TAM PO ZMROKU LEPIEJ SIĘ NIE ZAPUSZCZAĆ…

Nie wiem, jakie słowo najbardziej pasuje do tej dzielnicy. Pokraczna? Szkaradna? A jednak każde miasto posiada zakątek, będący wybrykiem natury. Niepasującym puzzlem ślepym zaułkiem, ułomną kończyną miejskiego organizmu. Tam nie zabiera się znajomych, kiedy chcemy się pochwalić miejscem, w którym mieszkamy. Tam po zmroku lepiej się nie zapuszczać – szepnie sąsiadka, troskliwie wybierając ziarna prawdy […]

Continue Reading

MUCHĘ WYPADA ZABIĆ TYLKO LATEM

Lato odeszło nagle. Twarz wciąż miałam umorusaną opalenizną, kiedy przyszło mi szukać czapek i rękawiczek na strychu. Jesień próbowała mnie przekupić garścią zeszłorocznych monet, upchniętych po kieszeniach kurtek i płaszczy. Nagle też zapanowała cisza. O poranku nie gwałcił już moich uszu kuchenny bzyk rozgorączkowanych owadów, które witałam klapkiem i siarczystą kurwą. Kiedy więc wczoraj Lato […]

Continue Reading

TOAST MŁODEJ PARZE!

Zabawne, bo te zdjęcia robiliśmy niecałe dwa tygodnie temu, kiedy jeszcze żar lał się z nieba, wszyscy mówili „niemożliwie gorący wrzesień”, sukienka wydawała się zupełnie naturalnym strojem i nie wypadało pakować stóp w cokolwiek innego niż sandały. Dziś rano sukienka zsunęła się z wieszaka, spojrzałam na nią z rozrzewnieniem, a czas, kiedy ją nosiłam, wydał […]

Continue Reading

GEJSZA W SZLAFROKU

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

– O, ale wyglądasz – oznajmił mój mąż tonem, który zwiastuje, że na końcu tego zdania może znaleźć się absolutnie wszystko, od Claudii Schiffer przez różne płazy i gady, reprezentantów cyrku, po zawodników sumo. Wrażenie potęgują zawsze lekko wybałuszone oczy. – O, ale wyglądasz, jakoś tak egzotycznie, jak Azjatka, jak gejsza – powiedział tym razem, […]

Continue Reading

SŁONECZNIK

„Przedmiejskie domki tonęły wraz z oknami, zapadnięte w bujnym i zagmatwanym kwitnieniu małych ogródków. Zapomniane przez wielki dzień, pleniły się bujnie i cicho wszelkie ziela, kwiaty i chwasty, rade z tej pauzy, którą prześnić mogły za marginesem czasu, na rubieżach nieskończonego dnia. Ogromny słonecznik, wydźwignięty na potężnej łodydze i chory na elephantiasis, czekał w żółtej […]

Continue Reading

JAK SIĘ UBRAĆ ZA TRZY ZŁOTE!

Przeglądałam dziś wszystkie notatniki i stare kalendarze, szukając jakiejś inspiracji do wpisu. Głowę wywietrzyłam na wakacjach z większości myśli. Wtem natknęłam się na zdanie wynotowane z książki „Nic zwyczajnego” Michała Rusinka, wypowiedziane przez Wisławę Szymborską: „Ryszard Krynicki pięknie milczy na różne tematy”. Spojrzałam na te niezdarne zdania i koślawe litery, którymi już zdążyłam pokiereszować kartkę […]

Continue Reading

CHCIAŁAM WYGLĄDAĆ JAK SERENA VAN DER WOODSEN

Coś Wam powiem. Kiedy prosicie mnie, żebym napisała książkę, myślę – nie potrafię stworzyć tak dobrej historii. Przecież nawet czasem nie wiem, o czym ma być notka na bloga, a co dopiero książka! I wiecie, co jest w tym wszystkim najgorsze?! Że życie zaraz podsuwa mi jakąś wyborną historię, której za chiny bym nie wymyśliła, […]

Continue Reading

BRZYDKA SIOSTRA BABY JAGI

Gdybym musiała wybrać tylko jedną część garderoby, w której będę chodzić do końca życia, to bezwarunkowo byłaby to sukienka. Uwielbiam te momenty, kiedy wiem, że do mojej szafy trafiła prawdziwa perełka na lata, w której będę chodzić do znudzenia. Wiem, że tak będzie z sukienką ze zdjęć, ale wyobraźcie sobie, że kiedy przymierzyłam ją po […]

Continue Reading