BIESZCZADZKIE ANIOŁY MÓWIĄ DOBRANOC!

Fejsbóg przywitał mnie dziś informacją, jakobym nie miała w życiu żadnych nadchodzących wydarzeń! Szanowny Panie Marku! Otóż ja dziś właśnie ruszam tam, gdzie bieszczadzkie anioły mówią dobranoc Pana zasięgowi, a Pan sugerujesz, że to nie zasługuje na miano wydarzenia? Pff! Weź się Panie Marku! Nie samą Doliną Krzemową człowiek żyje, rekomenduję Panu góry osadowe! Pyta […]

Continue Reading

TRZYDZIEŚCI I TRZY!

Siedzę na podłodze w kuchni i słyszę, jak Matka Natura w potwornych bólach wydaje na świat wiosnę 2017. Najpierw jej wody odeszły i chlusnęło deszczem. Teraz pręży się na dachu, smagana wiatrem i krzyczy, że nigdy więcej nie spłodzi kolejnej wiosny!! Dzisiejszy dzień w zasadzie nie różni się od pozostałych, po prostu trzydzieści trzy lata […]

Continue Reading

WESPÓŁ W ZESPÓŁ!

A więc wrócił mąż. Moja ostoja. Mój wentyl bezpieczeństwa. Mój hiroł. Brazylijski macho w dom, lęki won! Wrócił Luby, przegnał noce strachu – myślałam rozmarzona. Tymczasem noc, jakby nie zdając sobie sprawy z czyhającego na nią niebezpieczeństwa, spokojnie zakradała się pod próg mojego domu. Nic z tego, gnido – warknęłam – zabieraj swoje trupie badyle […]

Continue Reading

ZDROWIE LUMPEKSÓW, CZYLI NAJPIĘKNIEJSZA KOSZULA ŚWIATA!

Czasem szkoda ładnym fotografiom robić konkurencję z liter. I chociaż wiem, że zaglądacie tu głównie, żeby poczęstować się słowem to pozwólcie, że dziś ugoszczę Was obrazem. Spójrzcie, jak pięknie do zdjęć pozuje koszula! A kiedy zamajaczyła na dnie lumpeksowego kosza, nie miała w sobie krztyny nadziei. Przygnieciona ciężarem konfekcyjnego plebsu. Z łatką „ubrania gorszego sortu”. […]

Continue Reading

WRÓŻKA ZĘBUSZKA

No cóż kochani, dzisiejszy dzień raczej nie zasili tych chlubnych w mojej rodzicielskiej kronice. Niechcący się ukoronowałam na Królową Złych Matek. Oto ja – rodzicielski antybohater w całej okazałości! To wydarzyło się nad ranem. Jutrzenka nieśmiało wdzierała się do mojej sypialni przez brudne okno, kiedy usłyszałam sromotne kwilenie. Początkowo sądziłam, że kwilenie jest jakimś kiepskim […]

Continue Reading

WHO`S THAT GIRL?!

Doprawdy, patrzę na te zdjęcia i myślę – kim jest ta dziewczyna tułająca się po retro schodach, rwąca sobie włosy z głowy, wpatrzona w ścianę niczym w przyszłość, łechcząca balustradę niczym oblubieńca? Kimże jest ta marzycielka, skrywająca się za rozwianym włosem? Kim jest ta białogłowa, lubieżnie epatująca nagim ramieniem? Czy porzucił ją na tych schodach […]

Continue Reading

IDŹ NA CAŁOŚĆ!

Znacie to uczucie, kiedy w odmętach szafy znajdujecie ubranie tak dawno niewidziane, że zupełnie zapomnieliście o jego istnieniu? Oczywiście nie mam na myśli sytuacji, w której odkopujemy, jakąś potworną szmatę i towarzyszy nam myśl – jprdl, co ja miałam w głowie, kiedy wpuszczałam do szafy ten konfekcyjny plebs?! Ale raczej moment, kiedy Waszym oczom ukazuje […]

Continue Reading

LIST DO CHŁOPAKA Z OKAZJI DNIA KOBIET, CZYLI 10 BABSKICH ZACHOWAŃ, KTÓRE DENERWUJĄ RACZEJ KAŻDEGO FACETA

Kochanie, Dziś Dzień Kobiet, wiem że będziesz próbował utopić mnie w morzu prezentów, komplementów i kwiatów, a ja i tak nie będę w stanie poskromić swojej wewnętrznej złośnicy. Niemniej, chcę żebyś wiedział – wbrew temu co czasem sugeruję, wiem że nie stanąłeś na ślubnym kobiercu z ideałem. Co więcej, wiem że raz na jakiś czas, […]

Continue Reading

KOBIETA ZMIENNĄ JEST…

Nie wiem, czy to dlatego, że czytałam biografie Coco Chanel i Diora, czy przedawkowałam bloga Moniki Kamińskiej, ale moja wewnętrzna elegantka obudziła się wczoraj z życiowego letargu, szpicrutą wyrugowała z mojej garderoby kloszarda, dzikie ptactwo oraz zgraję bezdomnych i oznajmiła, że przejmuje ten modowy sajgon. Tak oto stałam się zakładniczką najpiękniejszego na świecie dopasowanego (!!) […]

Continue Reading

GDZIE DO LICHA SĄ RĘKAWICZKI?!

Każda pora roku czegoś nas uczy. Na ten przykład weźmy mnie – podczas tej zimy, tak bardzo obrosłam w futra, że musiałam wspomnieć na moich praojców jaskiniowych, którzy zapoczątkowali modę na noszenie futer. Poza tym doznałam pewnego olśnienia epistemologicznego – jako zagorzała fanka Sherlocka Holmesa i Agathy Christie, zrozumiałam, że jestem poniekąd detektywem. Otóż całą […]

Continue Reading