PANI SARO! ŻARTY SIĘ SKOŃCZYŁY.

Pamiętam jak kiedyś podczas prelekcji na Blog Forum Gdańsk Natalia Hatalska powiedziała o sobie, że jest człowiekiem linijką. Miała na myśli swoją uporządkowaną naturę. Zakochałam się w tym stwierdzeniu. Tym bardziej że akurat ja jestem człowiekiem bryłą nieregularną i nie ma linijki, która byłaby w stanie zmierzyć moje parametry. Ślizgam się bez ładu i składu […]

Continue Reading

DO MORE OF WHAT MAKES YOU HAPPY!

To może zabrzmieć banalnie, ale zastanawialiście się kiedyś, w jakich momentach w życiu jesteście naprawdę szczęśliwi? To wbrew pozorom dosyć intymna kwestia może nawet wstydliwa, bo zakładam, że to, co sobie odpowiadacie w duszy, niekoniecznie jest tym, czym wypada się chwalić. Bo może jest tak, że najszczęśliwsi jesteście pod kocem z miską popcornu, oglądając głupkowaty […]

Continue Reading

DZIEWCZYNA Z OBRAZKA!

Nie pamiętam, kiedy ostatnim razem skasowałam tyle liter, co dziś. Od rana płodzę jakieś kulfoniaste niezdarne zdania, w których za grosz treści czy finezji. Następnie czytam je, myśląc – czy to naprawdę wypełzło spod mojej klawiatury?! I backspace zamaszystym ruchem. I znowu. I tak w kółko. I jeżeli jakakolwiek sensowna myśl zakwitła dziś w mojej […]

Continue Reading

GOŚĆ W DOM!

Zabawne, bo jeszcze w piątek, kiedy robiliśmy te zdjęcia, przeklinałam tę sukienkę za długi rękaw, w którym grzałam się nieznośnie. Szliśmy Starym Miastem, bezkarnie wcinałam ogromnego loda o smaku solonego karmelu i mówiłam Majkelowi, że zupełnie nie wierzę tym idiotycznym prognozom, jakoby od jutra miałoby być po kilka stopni. Skóra wciąż taka rozgrzana słońcem. Upał […]

Continue Reading

W POSZUKIWANIU ZWYCZAJNEGO T-SHIRTA!

Chyba każdy tego doświadczył. Z pozoru łatwy plan – kupić coś prostego. Dajmy na to dżinsy. Kiedy już znajdujesz te idealne i misja wydaje się spełniona, jeb! Gdzieś na wysokości tyłka aplikacja z napisem „joł madafaka bum bum bum sex, fak” itp. Ten dramat regularnie dotyka mojego męża, którego konfekcyjny żywot można by w zasadzie […]

Continue Reading

NOWE PRZYGODY WRÓŻKI ZĘBUSZKI!

Ci, którzy posiadają dzieci, wiedzą, że rola rodzica automatycznie oznacza mnóstwo innych ról, w które wcielamy się mniej lub bardziej chętnie, mniej lub bardziej udolnie, często nie z własnej woli. I na ten przykład ja jestem etatową sprzątaczką, praczką, babcia klozetową, kelnerką, psychoterapeutą, lekarzem. Niedawno zostałam też wodzirejem, podczas urodzin Ąfla i aż do tego […]

Continue Reading

„OSZAŁAMIAJĄCE DNI LETNIE”.

To było wczoraj. Obudziłam się rano. Lato wlewało się do pokoju tym gęstym, mdłym światłem, które tak kocham. To światło oblepia firanki i do niego lgną rozedrgane cząsteczki kurzu. Byłam smutna, bo dzień wcześniej Lato rozmyło się w lodowatej jesiennej brei, jakby chciało mnie przyzwyczaić do tego, co nieuchronnie nadejdzie. Poszłam na spacer. Pola spowijał […]

Continue Reading

GŁOWĘ MAM WYWIETRZONĄ I RACZEJ PUSTĄ.

Wracam do Was! Z głową wywietrzoną jak nigdy. Postanowiłam się nieco ubiczować w wakacje i zamiast siedzenia na plaży, oglądania świata przez pomarańczowe szkło aperola i wstawania przed zmrokiem, wybrałam pobudki o szóstej, wojskową kuchnię (proszę, nie wypowiadajcie przy mnie słowa „kiełbasa”) oraz mizerny żywot namiotowy, podszyty deszczem i chłodem. I wiecie co? Warto było! […]

Continue Reading

KUPUJECIE Z GŁOWĄ CZY BEZ?

Zapytałam Was ostatnio na Instagramie, czy kupujecie z głową, czy bez i okazało się, że zdecydowana większość, przezornie zostawia mózg przed wejściem do sklepu. Przypomniałam sobie siebie z tamtych czasów, kiedy moja szafa była skarbnicą nietrafionych ubrań i wyrzutów sumienia. Regularnie też nie miałam się w co ubrać. Ale oczywiście zaliczyłam sezonową wyprzedaż, czyli kupiłam […]

Continue Reading

CZERWONE SZPILE!

Wychodziliśmy ostatnio do znajomych. Wystroiłam się, pomalowałam, założyłam trampki. Ostatni rzut oka na lustro i voila! Byłam gotowa. Wtem, w kąciku naszej pudełkowej pseudogarderoby dostrzegłam zastępy butów. Szpilek. Nienoszonych od lat. Wyglądały jak pogrążone w odwiecznym śnie, otulone puszystą pierzynką kurzu. Rozczulił mnie ten widok. Buty na obcasach są trochę jak dzieci. Kiedy śpią, zdają […]

Continue Reading