MOJA JESIENNA SZAFA I EKSPERYMENT, KTÓRY SPRAWI, ŻE PRZESTANIECIE MÓWIĆ „NIE MAM SIĘ W CO UBRAĆ”

Nie wiem, jak to się dzieje, ale kiedy tylko zaczynają żółknąć na drzewach liście, budzi się moja wewnętrzna minimalistka. Zaczyna mnie złościć moja letnia szafa, pełna kolorów, wzorów i sukienek. Zastanawiam się wtedy, co u licha robią tu te ubrania? Znowu flirtuję z czarnym, z ogromnymi marynarkami, z przydużymi swetrami i spodniami, o kroju, który […]

Continue Reading

PRZEGAPIONE SEKUNDY

Powietrze stygło. Nieco zbyt gwałtownie. Pola dopiero co dręczone upałem, nagle spowiły opary lodowatego powietrza znad rzeki. Na przydrożnych trawach zakwitły korale pękatej rosy. Kolory powoli wsiąkały w ziemię, wszystko powlekł liszaj szarości. I nawet nie wiadomo było, kiedy półmrok wchłonął w siebie słońce. Przysięgłabym, że do zachodu były jeszcze godziny. Gdzieś daleko, poza kadrem […]

Continue Reading

CHCIAŁ DOBRZE, A WYSZŁO…

Któż z nas tego nie doświadczył? Druga połówka doprowadziła nas do szału. Umysł zaćmiony wściekłością nie wie, jak to się stało, że postanowiliśmy dzielić z tym człowiekiem życie! Chcemy odwołać wszystkie przysięgi, obietnice, wyznania miłości, ale nie możemy. Bo nasza druga połowa chciała dobrze, a wyszło… jak wyszło. Od dawna prosiła go, żeby zaostrzył noże […]

Continue Reading

„Kupuj tylko to, co zapiera dech w piersiach”

Kilka miesięcy temu miałam okazję przedpremierowo przeczytać książkę Ekoszafa. Ubieraj się dobrze Elizabeth. L Cline. Pochłonęłam ją w mgnieniu oka i po lekturze byłam tak zainspirowana do zmian, że zapisałam pół zeszytu notatkami. Kilka dni później ogłoszono lockdown i uznałam, że to zupełnie niewłaściwy moment na pisanie o modzie. Niemniej treść książki mocno osiadła w […]

Continue Reading

UDAJĘ, ŻE WSZYSTKO JEST DOBRZE

Marzyłam, żeby zrobić miejskie zdjęcia na tej ulicy w środku lata. Gdyby ktoś powiedział mi rok temu, że w 2020 będę chyłkiem przemykać tymi uliczkami zamaskowana, to wybuchłabym śmiechem i powiedziała, że filmy katastroficzne najchętniej z wielką miską popcornu. Tymczasem drugie zdjęcie jest tak bardzo wymowne. Znak „koniec”, pan w maseczce i ja rzucona w […]

Continue Reading

To wszystko nigdy nie będzie jak moje pola, usiane makami i chabrami

Tamte dni jakby zapadały się w sobie pod ciężarem kleistego upału. Pamiętam naszą skórę. Lepką, wymazaną słońcem, gdzie sińce, strupy i otarcia tworzyły mapę naszych przygód. Na stole, zabezpieczonym przed naszymi wybrykami kraciastą ceratą, ciocia stawiała twaróg, dżem truskawkowy, koszyk z pajdami świeżego chleba, masło i dzbanek z wiecznie niedosłodzoną herbatą. Ubolewaliśmy nad tym, patrząc, […]

Continue Reading

Kim jest ten chłopak piękny i młody? Cóż to za obok straszydło?

Gdyby przyszło nam na co dzień wieść żywot ostatnich trzech miesięcy, to nigdy nie zostałabym szafiarką. Zostałabym dresiarą w skarpetach i klapersach. Przeczytałam gdzieś takie mądre zdanie, że czasy pandemii pokażą, dla kogo ubieramy się tak naprawdę. I wychodzi na to, że ja się ubieram dla drzew, które sadzę i dołów, które kopię jak kret […]

Continue Reading

ZAKOCHANA PO USZY

Dziś do pracy zasiadłam z samego rana. Niepostrzeżenie ranek stał się popołudniem i oto z pulpitu zerka na mnie godzina 12:43, a dokument tekstowy na monitorze jak był biały, tak jest i znikąd szukać na nim liter. Myślicie zapewne, na co zmarnowałam ten bezcenny zaczyn kolejnego dnia życia? Otóż nie mam pojęcia. Niemniej pamiętam jakąś […]

Continue Reading

CUDOWNA ZIELONA SUKIENKA

Wczoraj byłam smutna. Cudzym smutkiem. Czy smutek osób nam bliskich nie jest o wiele bardziej bolesny niż nasz własny? Sobie można powiedzieć „daj spokój, weź się w garść, jutro będzie lepiej”. Dopiero gdy powie się to komuś, słychać, jakie to idiotyczne i że nie wypada mówić tego na głos. Swój smutek można potraktować obcesowo, zrugać, […]

Continue Reading

LUSTERECZKO, POWIEDZ PRZECIE

Stałyśmy przed lustrem podczas jednego z tych naszych dziewczyńskich weekendów, kiedy przestajemy rozmawiać nad ranem, bo szczęki nam tężeją i w połowie słowa pochłania nas sen. Czasem któraś jeszcze niemrawo zapyta „śpisz?”, żeby nie było, że tak niegrzecznie opuściła konwersację. Mierzyłyśmy stroje na wieczorne wyjście, pękając ze śmiechu i przejedzenia. P. tak wspaniale gotuje. Potem […]

Continue Reading