Kim jest ten chłopak piękny i młody? Cóż to za obok straszydło?

Gdyby przyszło nam na co dzień wieść żywot ostatnich trzech miesięcy, to nigdy nie zostałabym szafiarką. Zostałabym dresiarą w skarpetach i klapersach. Przeczytałam gdzieś takie mądre zdanie, że czasy pandemii pokażą, dla kogo ubieramy się tak naprawdę. I wychodzi na to, że ja się ubieram dla drzew, które sadzę i dołów, które kopię jak kret […]

Continue Reading

ZAKOCHANA PO USZY

Dziś do pracy zasiadłam z samego rana. Niepostrzeżenie ranek stał się popołudniem i oto z pulpitu zerka na mnie godzina 12:43, a dokument tekstowy na monitorze jak był biały, tak jest i znikąd szukać na nim liter. Myślicie zapewne, na co zmarnowałam ten bezcenny zaczyn kolejnego dnia życia? Otóż nie mam pojęcia. Niemniej pamiętam jakąś […]

Continue Reading

CUDOWNA ZIELONA SUKIENKA

Wczoraj byłam smutna. Cudzym smutkiem. Czy smutek osób nam bliskich nie jest o wiele bardziej bolesny niż nasz własny? Sobie można powiedzieć „daj spokój, weź się w garść, jutro będzie lepiej”. Dopiero gdy powie się to komuś, słychać, jakie to idiotyczne i że nie wypada mówić tego na głos. Swój smutek można potraktować obcesowo, zrugać, […]

Continue Reading

LUSTERECZKO, POWIEDZ PRZECIE

Stałyśmy przed lustrem podczas jednego z tych naszych dziewczyńskich weekendów, kiedy przestajemy rozmawiać nad ranem, bo szczęki nam tężeją i w połowie słowa pochłania nas sen. Czasem któraś jeszcze niemrawo zapyta „śpisz?”, żeby nie było, że tak niegrzecznie opuściła konwersację. Mierzyłyśmy stroje na wieczorne wyjście, pękając ze śmiechu i przejedzenia. P. tak wspaniale gotuje. Potem […]

Continue Reading

KOŻUCH GRATIS

Kto by pomyślał, że na sam koniec zimy (której nie było) znajdę w lumpeksie taki cudowny kożuch i… dorzucą mi go gratis do komody, stolika i biurka, które tego dnia nabyłam. Ale po kolei. Wybrałam się ostatnio z przyjaciółką i córką na kiermasz staroci Emaus. To chyba największe guilty pleasure, jakie posiadam, zaraz po śpiewaniu […]

Continue Reading

MAŁA CZARNA Z LUMPEKSU | CZTERY PROPOZYCJE JAK SIĘ UBRAĆ NA ŚWIĘTA ALBO SYLWESTRA

Rzadko pokazuję Wam, jak się ubrać na konkretną okazję, ale wpis o weselnej kreacji, uświadomił mi, że chyba takie wpisy lubicie, bo tego dnia odwiedziło bloga kilkanaście tysięcy ludzi. Potem pomyślałam, że sama chętnie podglądam koleżanki blogerki, pokazujące swoje stylizacje. Zatem dziś cztery propozycje na nadchodzące Święta i Sylwestra. Żeby było ciekawiej i trudniej wszystkie […]

Continue Reading

ŻYWOT CZŁOWIEKA ZIEMNIAKA

Tak sobie dumam, że jako rodowita szafiarka powinnam na szlaku stylistycznym moich czytelników ustawiać drogowskazy, jak się ubierać, żeby wyglądać korzystnie. Lecz moi drodzy, czyż konfekcyjne masywy nie są pełne niebezpieczeństw? Stromych turni, z których nie ma ratunku? Niespodziewanych urwisk, gdzie z rozwartą paszczą czekają na nas przepaście? Gwałtownych rozpadlin i ponurych jam, skrywających kości […]

Continue Reading

POSĘPNE UBRANIA

Obserwuję ten proces każdego roku. Kiedy przychodzi mroczny listopad, mój wewnętrzny kolorowy ptak odlatuje. Nie mam pojęcia dokąd, zakładam, że do krainy wiecznego lata. Ze strychu wywlekam pudła pełne ciepłych, posępnych ubrań. Próżno tu szukać kolorów i deseni. Dominuje kolor ciała, który wprost uwielbiam. Uważam, że wybornie komponuje się z czernią. Jest trochę szarości, ciemna […]

Continue Reading

TO WSZYSTKO JUŻ BYŁO

Te zdjęcia robiliśmy naprędce. Gonił nas deszcz, czas i nerwy. Pożegnaliśmy się byle burknięciem, a kiedy je zobaczyłam, pomyślałam: bosz, to wszystko już było. Ta ulica, ta jesień, ten płaszcz, te buty, spodnie, o okularach nie wspominając. Nuuuda – skarciłam się w myślach i postanowiłam, że przy okazji zrobimy inne zdjęcia, do których przygotuję się […]

Continue Reading

TAM PO ZMROKU LEPIEJ SIĘ NIE ZAPUSZCZAĆ…

Nie wiem, jakie słowo najbardziej pasuje do tej dzielnicy. Pokraczna? Szkaradna? A jednak każde miasto posiada zakątek, będący wybrykiem natury. Niepasującym puzzlem ślepym zaułkiem, ułomną kończyną miejskiego organizmu. Tam nie zabiera się znajomych, kiedy chcemy się pochwalić miejscem, w którym mieszkamy. Tam po zmroku lepiej się nie zapuszczać – szepnie sąsiadka, troskliwie wybierając ziarna prawdy […]

Continue Reading