ON I JA.

Rok temu wyszedł, trzaskając gradowymi bluzgami. Wcześniej ja przebierałam starannie w obelgach, żeby wybrać te najtreściwsze. Nawet się nie obejrzał. Łajdak. Osunęłam się na podłogę, brocząc złością i gwałtowną za Nim tęsknotą. Jedenaście miesięcy milczał. I nagle stanął w progu. Skruszony. Z bukietem zielonej trawy. O miesiąc za wcześnie. – Nie wiedziałam, że przyjdziesz, nie […]

Continue Reading

34 LATA PÓŹNIEJ!

To zabawne, bo doskonale pamiętam dzień moich 33 urodzin. Rok prześlizgnął mi się wartką strużką czasu między moimi palcami. Otwieram oczy i oto znowu jest 20 kwietnia. 34 lata później. Pomyślałam, że żeby było miło i niezobowiązująco napiszę Wam dziś kilkadziesiąt przypadkowych faktów o mnie – sama uwielbiam takie wpisy na cudzych blogach. 1. Jestem […]

Continue Reading

TOREBKA GUCCI!

Nie wiem, co to się stało ostatnio, że porzuciłam swoje szafiarskie insygnia? Zamiast autfitów płodzę litery. W dodatku ludzie piszą, że na moich tekstach płaczą, a przecież nie bez powodu mąż przezywa mnie pajacem. Idzie wiosna, to dobry czas, żeby wrócić do korzeni i użyźnić nieco stylistyczną glebę tego bloga. Pomyślałam, że opowiem Wam, jakie […]

Continue Reading

BĘDZIEMY ROBIĆ GŁUPOTY. I NIE BĘDZIEMY ŻAŁOWAĆ.

Czy Wy też to czujecie? Pod tą zlodowaciałą białą powłoką, onegdaj będącą radosnym puchem, kiełkują lepsze dni! Jeszcze moment i będziemy patrzeć na świat przez pomarańczowe szkło kieliszka z aperolem. Nadchodzą tygodnie o zapachu kiełbasy z grilla. Rozpakujemy swoje sześciopaki, drzemiące pod zimową pierzyną sadła. Przedawkujemy powietrze. Będziemy robić głupoty. I nie będziemy żałować. Bo […]

Continue Reading

LUSTRZANY ODWYK?

Czytam właśnie książkę „Dziesięć bram świata” Tadeusza Biedzkiego (swoją drogą świetna, nie można się oderwać!). W dorzeczu rzeki Omo, uważanej za kolebkę ludzkości, autor odwiedza plemię Suri, żyjące dokładnie jak ich przodkowie tysiące lat temu. To oczywiste, że nie mają pojęcia o technologii, boją się telefonów i samochodów, ale najbardziej zdumiał mnie fragment o tym, […]

Continue Reading

NIE MAM ZDANIA.

Chciałam napisać o czyś całkiem innym, ale oto przed PKiN w Warszawie zaparkowała Czarna Wołga. Naród jak stał, tak porzucił wszelkie czynności i pędem ruszył wyrazić swoje zdanie w temacie. Kiedy byłam małą dziewczynką moi rodzice mieli znajomego, który z zamiłowaniem powtarzał sformułowanie „obiektywnie rzecz biorąc”. Cmokał przy tym znacząco i gestykulował z taką pewnością, […]

Continue Reading

ZIELEŃSZA TRAWA SĄSIADA…

„Chciałbym mieć jego problemy. Jakie on może mieć problemy?” – powie o Vincencie van Goghu jego współpracownik. Właśnie czytam „Pasję życia” – biografię malarza. To zdanie od kilku dni za mną chodzi. Robimy ogrodzenie. Od października. Żadne tam złote szprosy i marmury. Proste ogrodzenie. Niestety bardzo przejechaliśmy się na wykonawcy. Niemal każdy dzień od trzech […]

Continue Reading

KAŻDY INSTAGRAMOWY ŁABĘDŹ JEST PORANNYM BRZYDKIM KACZĄTKIEM!

Dawno dawno dawno temu, lat bodaj siedem, kiedy jeszcze Lolka nie było na świecie, trafiłam z Marynią – wówczas nieco ponad dwuletnią do szpitala. Życie pokazuje, że rzadko wizyty w szpitalu są planowane. Nie inaczej było tym razem. Poranek ledwie począł się formować z odłamków nocy i pierwiastków niemrawego dnia, kiedy zostałam gwałtownie wywleczona z […]

Continue Reading

SMUTEK

Przyszedł tak jak zawsze. Niechciany, nieproszony, namolny. Na jego przyjście ubrałam się dokładnie tak, jak tego nie lubi – czerwony sweter, pod kolor ust. Włączyłam nawet muzykę jakiej nie znosi, ale to nic nie pomogło. Zupełnie nie potrafię określić momentu jego przyjścia. Zobaczyłam go całkiem wyraźnie, kiedy już był. Próbowałam jeszcze przez chwilę zamaskować go […]

Continue Reading

BIŻUTERIA NIE POWINNA KONKUROWAĆ Z KOBIETĄ!

Usłyszałam ostatnio w radiu, że podobno 40% prezentów, które dostajemy na Święta, to prezenty nietrafione. Co więcej – udajemy, że się z nich bardzo cieszymy, a w duchu je przeklinamy. Uśmiechnęłam się pod nosem, przypominając sobie pewne święta, kiedy to pod choinką znalazłam herbatę i błękitny cień do powiek. Ja, która herbatę pijam od święta […]

Continue Reading