W POSZUKIWANIU ZWYCZAJNEGO T-SHIRTA!

Chyba każdy tego doświadczył. Z pozoru łatwy plan – kupić coś prostego. Dajmy na to dżinsy. Kiedy już znajdujesz te idealne i misja wydaje się spełniona, jeb! Gdzieś na wysokości tyłka aplikacja z napisem „joł madafaka bum bum bum sex, fak” itp. Ten dramat regularnie dotyka mojego męża, którego konfekcyjny żywot można by w zasadzie […]

Continue Reading

NOWE PRZYGODY WRÓŻKI ZĘBUSZKI!

Ci, którzy posiadają dzieci, wiedzą, że rola rodzica automatycznie oznacza mnóstwo innych ról, w które wcielamy się mniej lub bardziej chętnie, mniej lub bardziej udolnie, często nie z własnej woli. I na ten przykład ja jestem etatową sprzątaczką, praczką, babcia klozetową, kelnerką, psychoterapeutą, lekarzem. Niedawno zostałam też wodzirejem, podczas urodzin Ąfla i aż do tego […]

Continue Reading

„OSZAŁAMIAJĄCE DNI LETNIE”.

To było wczoraj. Obudziłam się rano. Lato wlewało się do pokoju tym gęstym, mdłym światłem, które tak kocham. To światło oblepia firanki i do niego lgną rozedrgane cząsteczki kurzu. Byłam smutna, bo dzień wcześniej Lato rozmyło się w lodowatej jesiennej brei, jakby chciało mnie przyzwyczaić do tego, co nieuchronnie nadejdzie. Poszłam na spacer. Pola spowijał […]

Continue Reading

GŁOWĘ MAM WYWIETRZONĄ I RACZEJ PUSTĄ.

Wracam do Was! Z głową wywietrzoną jak nigdy. Postanowiłam się nieco ubiczować w wakacje i zamiast siedzenia na plaży, oglądania świata przez pomarańczowe szkło aperola i wstawania przed zmrokiem, wybrałam pobudki o szóstej, wojskową kuchnię (proszę, nie wypowiadajcie przy mnie słowa „kiełbasa”) oraz mizerny żywot namiotowy, podszyty deszczem i chłodem. I wiecie co? Warto było! […]

Continue Reading

KUPUJECIE Z GŁOWĄ CZY BEZ?

Zapytałam Was ostatnio na Instagramie, czy kupujecie z głową, czy bez i okazało się, że zdecydowana większość, przezornie zostawia mózg przed wejściem do sklepu. Przypomniałam sobie siebie z tamtych czasów, kiedy moja szafa była skarbnicą nietrafionych ubrań i wyrzutów sumienia. Regularnie też nie miałam się w co ubrać. Ale oczywiście zaliczyłam sezonową wyprzedaż, czyli kupiłam […]

Continue Reading

CZERWONE SZPILE!

Wychodziliśmy ostatnio do znajomych. Wystroiłam się, pomalowałam, założyłam trampki. Ostatni rzut oka na lustro i voila! Byłam gotowa. Wtem, w kąciku naszej pudełkowej pseudogarderoby dostrzegłam zastępy butów. Szpilek. Nienoszonych od lat. Wyglądały jak pogrążone w odwiecznym śnie, otulone puszystą pierzynką kurzu. Rozczulił mnie ten widok. Buty na obcasach są trochę jak dzieci. Kiedy śpią, zdają […]

Continue Reading

JEŚLI UWAŻASZ, ŻE WYGLĄDASZ DOBRZE, TO ZNACZY, ŻE TAK JEST.

Powiedzcie mi, proszę, jak to u Was jest. Czy Wasi mężczyźni lubią Wasz styl ubierania? Kwestionują go, zdecydowanie nie lubią, czy może jak mój – na większość stylówek reagują wyrozumiałą zadumą z wyczuwalną nutką politowania. Wygląda to tak, że ja wyskakuje w superhiper stylizacji. Staję przed nim, prężąc się zalotnie, nonszalancko odrzucam włosy i pytam: […]

Continue Reading

LUBIĘ TĘ DZIEWCZYNĘ!

Wiecie, co lubię? Kiedy lubię siebie. Znacie to? Kiedy w odbiciu witryny sklepowej mija Cię fajna dziewczyna. Miło się na nią patrzy. Ma coś w sobie i jeszcze ta fryzura. Puszczasz do niej oko, odpowiada tym samym. Idziesz dalej, czekając na kolejną witrynę, w której mignie z tym zalotnym uśmiechem. Tego dnia nic byś w […]

Continue Reading

CÓŻ ZA WSPANIAŁA NOWA STYLIZACJA!

Siedziała na schodkach przed domem. Tych prowizorycznych, „na chwilę, zanim będą porządne”, zrobionych z palet i skrawków płyty wiórowej, któregoś ciepłego popołudnia przez chłopaków, którzy mieli serdecznie dość „biegania dookoła”. Siedziała na tych schodkach, zapatrzona przed siebie. Energicznie machała nogą założoną na druga nogę. A przy każdym machnięciu spod cienkiej skóry wyglądało żałośnie pokiereszowane, kościste […]

Continue Reading

CAŁA JA!

Wiecie, jaki jest plus posiadania garderoby, której zawartość w niemal stu procentach, to rzeczy z drugiej ręki? Większość z nich posiada jakąś barwną historię. Nie wspomnę nawet o tym, że każde z tych ubrań ma za sobą cały życiorys! Albo nie, wspomnę. Weźmy choćby sukienkę ze zdjęć – onegdaj była czyjaś. Ktoś ją kupił, nosił, […]

Continue Reading