CHODŹ MAMO, TERAZ JA CIĘ ROZPIESZCZĘ!

Trochę słabo Maju. W dupie Ci się poprzewracało od tych pochwał. Maj to majsterszyk! Król miesięcy! Jaki on piękny! Och, Maju Maju Maju! Pamiętam dokładnie jak przyszedł zazdrosny Listopad i […]

Książkobranie

KSIĄŻKOBRANIE, VOL. 2

Z czytelniczego punktu widzenia, w listopadzie nie dowiedziałam się o sobie niczego nowego. Za najsmakowitsze danie nadal uważam krwiste steki z literatury kryminalnej. Konsekwentnie zaś miewam niestrawności na sam widok […]

Continue Reading
KSIĄŻKOBRANIE, VOL. 1

Podobno Polacy nie czytają. Podobno wraca pismo obrazkowe. Podobno Wasz sąsiad ostatni raz widział hieroglif książki w `98, ale nie wiedział co on znaczy. Diagnoza – narodowy niedobór liter. Przekonałam […]

Continue Reading
KSIĄŻKOBRANIE – ZAPOWIEDŹ.

Ludzie często pytają mnie, czemu zdecydowałam się studiować polonistykę. Odpowiedź jest bardzo prosta – bo chciałam bezkarnie robić to, co lubię najbardziej, czytać. Oczywiście nie przewidziałam, że „lista lektur” nie […]

Continue Reading

Migawki

MELDUJĘ SIĘ NA ZIEMI!

Po jednej nutce wiedziałam, że to TO. Mogłam to wyryć na korze scyzorykiem. WNM Co Wy w sobie takiego macie Bieszczady? Bo ani ostre szczyty, a sztyletujecie mi duszę na […]

Continue Reading
BIESZCZADZKIE ANIOŁY MÓWIĄ DOBRANOC!

Fejsbóg przywitał mnie dziś informacją, jakobym nie miała w życiu żadnych nadchodzących wydarzeń! Szanowny Panie Marku! Otóż ja dziś właśnie ruszam tam, gdzie bieszczadzkie anioły mówią dobranoc Pana zasięgowi, a […]

Continue Reading
OSTATNI DOM PO LEWEJ…

Niedawno opowiadałam Wam o urokach i przekleństwach wiejskiego życiobrania i tak sobie myślę, że stanowczo za mało uwagi poświęciłam niesamowitemu klimatowi, jaki zapada po zmroku na odludziu, kiedy przychodzi Ci […]

Continue Reading

Moda

PANI NA RZEPAKOWYCH WŁOŚCIACH!

Maj się nawrócił. Zostałam panią na rzepakowych włościach! Odebrało mi mowę. Pozwólcie więc, że zostawię Was z garścią fundamentalnych pytań rodem z Ferreirowa oraz porcją anegdot. Dlaczego Bój stworzył ślimaki […]

Continue Reading
ZASYPIAŁAM, MARZĄC O TOBIE…

Trochę słabo Maju. W dupie Ci się poprzewracało od tych pochwał. Maj to majsterszyk! Król miesięcy! Jaki on piękny! Och, Maju Maju Maju! Pamiętam dokładnie jak przyszedł zazdrosny Listopad i […]

Continue Reading
BIESZCZADZKIE ANIOŁY MÓWIĄ DOBRANOC!

Fejsbóg przywitał mnie dziś informacją, jakobym nie miała w życiu żadnych nadchodzących wydarzeń! Szanowny Panie Marku! Otóż ja dziś właśnie ruszam tam, gdzie bieszczadzkie anioły mówią dobranoc Pana zasięgowi, a […]

Continue Reading

Uroda

DLACZEGO SIĘ MALUJEMY?

Im jestem starsza tym mniejszą mam chrapkę na testowanie kosmetycznych nowości i tym wierniejsza jestem ulubionym produktom. Czy Wy też tak macie? Doskonale pamiętam, jak za czasów licealnych w mojej […]

Continue Reading
JAK RAZ NA ZAWSZE POZBYĆ SIĘ ZBĘDNYCH KILOGRAMÓW, SEKRET MOJEJ SZCZUPŁEJ SYLWETKI, CZYLI DIETA MGR FERREIRY

Co ty robisz, że jesteś taka chuda? – słyszę regularnie. Nic specjalnego – odpowiadam wtedy, a to nieprawda! Przemyślałam to sobie dokładnie – i dziś dzielę się z Wami moim […]

Continue Reading
URATOWAŁY MNIE KOSMETYKI, SZPILKI I SUKIENKI!

Wygląda na to, że mój szafiarski żywot został przypieczętowany już za czasów wczesnego dzieciństwa. Jest takie zdjęcie w rodzinnych kronikach fotograficznych, gdzie mam niespełna dwa lata i dumnie spoglądam z […]

Continue Reading

Błyskotki i inne

URATOWAŁY MNIE KOSMETYKI, SZPILKI I SUKIENKI!

Wygląda na to, że mój szafiarski żywot został przypieczętowany już za czasów wczesnego dzieciństwa. Jest takie zdjęcie w rodzinnych kronikach fotograficznych, gdzie mam niespełna dwa lata i dumnie spoglądam z […]

Continue Reading
100% BEEF

Jak zwykle o tej porze roku za sprawą dramatycznego niedoboru koloru w przyrodzie, budzi się do życia moje wewnętrzne ptactwo – sroka i papuga. To czas, kiedy stylistyczny dementor, towarzyszący […]

Continue Reading
RENOWACJA SINGERA

Proszę Państwa, oto Singer! Singer zasłużył na zacny wstęp, ale ponieważ przewaliłam dziś tonę gruzu, a jutro czeka mnie kolejnych kilka ton, to napiszę po prostu – oto Singer w […]

Continue Reading

O matko!

JAK RAZ NA ZAWSZE POZBYĆ SIĘ ZBĘDNYCH KILOGRAMÓW, SEKRET MOJEJ SZCZUPŁEJ SYLWETKI, CZYLI DIETA MGR FERREIRY

Co ty robisz, że jesteś taka chuda? – słyszę regularnie. Nic specjalnego – odpowiadam wtedy, a to nieprawda! Przemyślałam to sobie dokładnie – i dziś dzielę się z Wami moim […]

Continue Reading
CZY CHODZIĆ Z DZIEĆMI DO RESTAURACJI, CZYLI CZYJAŚ CHWILA SPOKOJU KOŃCZY SIĘ TAM, GDZIE ZACZYNA SIĘ WRZASK TWOJEGO DZIECKA

Czy ja Wam kiedykolwiek opowiadałam, że pracowałam w Londynie jako kelnerka? I, że z hukiem wyleciałam z tej roboty, bo nie wytrzymałam i zapytałam klientów, dlaczego zachowują się jak świnie, […]

Continue Reading
TRZYDZIEŚCI I TRZY!

Siedzę na podłodze w kuchni i słyszę, jak Matka Natura w potwornych bólach wydaje na świat wiosnę 2017. Najpierw jej wody odeszły i chlusnęło deszczem. Teraz pręży się na dachu, […]

Continue Reading

Wnętrza

URZĄDZAMY SIĘ, KUCHNIA!

Postanowiłam sprawdzić, co by się stało, gdyby w słynnych cytatach słowo „miłość” zastąpić słowem „kuchnia” i wszystko się zgadza! Przypadek? Nie sądzę. Zobaczcie sami: Największym bogiem jest kuchnia (Eurypides) *** […]

Continue Reading
URZĄDZAMY SIĘ, SCHODY, SINGER I NIETYPOWY WIESZAK!

Chyba o nic tak często nie pytacie mnie, jak o schody i dobrego stolarza. Dostaję od Was nawet wiadomości, gdzie piszecie, jak ktoś potwornie spartaczył stolarską robotę w Waszym domu. […]

Continue Reading
TO SIĘ ŚWIETNIE WSPOMINA!

Regularnie dostaję od Was sygnały, że umieracie z ciekawości, jak wygląda mój dom. Postanowiłam więc odkryć przed Wami rąbka tajemnicy, bo doprawdy – źle bym się czuła, wiedząc, że ktoś […]

Continue Reading

życie!

PANI NA RZEPAKOWYCH WŁOŚCIACH!

Maj się nawrócił. Zostałam panią na rzepakowych włościach! Odebrało mi mowę. Pozwólcie więc, że zostawię Was z garścią fundamentalnych pytań rodem z Ferreirowa oraz porcją anegdot. Dlaczego Bój stworzył ślimaki […]

Continue Reading
MELDUJĘ SIĘ NA ZIEMI!

Po jednej nutce wiedziałam, że to TO. Mogłam to wyryć na korze scyzorykiem. WNM Co Wy w sobie takiego macie Bieszczady? Bo ani ostre szczyty, a sztyletujecie mi duszę na […]

Continue Reading
JAK RAZ NA ZAWSZE POZBYĆ SIĘ ZBĘDNYCH KILOGRAMÓW, SEKRET MOJEJ SZCZUPŁEJ SYLWETKI, CZYLI DIETA MGR FERREIRY

Co ty robisz, że jesteś taka chuda? – słyszę regularnie. Nic specjalnego – odpowiadam wtedy, a to nieprawda! Przemyślałam to sobie dokładnie – i dziś dzielę się z Wami moim […]

Continue Reading

Związek

LIST DO CHŁOPAKA Z OKAZJI DNIA KOBIET, CZYLI 10 BABSKICH ZACHOWAŃ, KTÓRE DENERWUJĄ RACZEJ KAŻDEGO FACETA

Kochanie, Dziś Dzień Kobiet, wiem że będziesz próbował utopić mnie w morzu prezentów, komplementów i kwiatów, a ja i tak nie będę w stanie poskromić swojej wewnętrznej złośnicy. Niemniej, chcę […]

Continue Reading
I ŚLUBUJĘ CI, ŻE BĘDZIEMY ŚMIAĆ SIĘ AŻ DO ŚMIERCI, CZYLI 10 RZECZY KTÓRE SPRAWIAJĄ, ŻE CIĄGLE ZA NIM TĘSKNIĘ, KIEDY WYJEŻDŻA

Statystyki i Wielki Brat Google nie kłamią – najbardziej interesuje Was Pan Ferreira. Na tego bloga trafiacie najczęściej po frazie „miss ferreira mąż” 😀 Wiem też o pewnej teorii spisku, […]

Continue Reading

Najpopularniejsze wpisy

I ŚLUBUJĘ CI, ŻE BĘDZIEMY ŚMIAĆ SIĘ AŻ DO ŚMIERCI, CZYLI 10 RZECZY KTÓRE SPRAWIAJĄ, ŻE CIĄGLE ZA NIM TĘSKNIĘ, KIEDY WYJEŻDŻA

Statystyki i Wielki Brat Google nie kłamią – najbardziej interesuje Was Pan Ferreira. Na tego bloga trafiacie najczęściej po frazie „miss ferreira mąż” 😀 Wiem też o pewnej teorii spisku, […]

Continue Reading
PODEJMIJ WYZWANIE – BĄDŹ ZWYKŁĄ DZIEWCZYNĄ!

Coś Wam powiem – opatrzyło mi się „piękno”. Po kolana brodzę w morzu obrazów. Zewsząd otaczają mnie instrukcje tego, jak powinnam wyglądać. Jak powinnam chcieć wyglądać. Jakbym mogła wyglądać gdyby… […]

Continue Reading
GDZIE OJCIEC NIE MOŻE, TAM MATKĘ POŚLE!

Jest kilka takich tematów, których raczej unikam w towarzystwie, bo jako osoba nieco porywcza, zbyt szybko sięgam w rozmowie po językowego kałasznikowa, używając amunicji typu „ojapierdolę, nie wierzę, że to […]

Continue Reading

Niebo w gębie!

NAJLEPSZE RACUCHY ŚWIATA – IDEALNE NA TŁUSTY CZWARTEK!

Pamiętacie może tę scenę z Przyjaciół, kiedy Phoebe częstuje Rachel zrobionymi przez siebie ciasteczkami? Rachel doznaje totalnej kulinarnej rozkoszy i pyta przyjaciółkę, jak to możliwe, że robi te ciasteczka tak […]

Continue Reading

Być rodzicem i nie oszaleć

CZY CHODZIĆ Z DZIEĆMI DO RESTAURACJI, CZYLI CZYJAŚ CHWILA SPOKOJU KOŃCZY SIĘ TAM, GDZIE ZACZYNA SIĘ WRZASK TWOJEGO DZIECKA

Czy ja Wam kiedykolwiek opowiadałam, że pracowałam w Londynie jako kelnerka? I, że z hukiem wyleciałam z tej roboty, bo nie wytrzymałam i zapytałam klientów, dlaczego zachowują się jak świnie, […]

Continue Reading
NAJLEPSZY PREZENT DLA DZIECKA I RODZICA – CISZA!

Każdy rodzic to wie. Na świat przychodzi dziecko, a wraz z nim DECYBELE. Nagle dociera do człowieka, że raz w życiu nie podziękował ciszy za jej niemą służbę. A teraz […]

Continue Reading
Zabezpieczony: CZY CHODZIĆ Z DZIEĆMI DO RESTAURACJI, CZYLI CZYJAŚ CHWILA SPOKOJU KOŃCZY SIĘ TAM, GDZIE ZACZYNA SIĘ WRZASK TWOJEGO DZIECKA

Brak zajawki, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.

Continue Reading

dom

OSTATNI DOM PO LEWEJ…

Niedawno opowiadałam Wam o urokach i przekleństwach wiejskiego życiobrania i tak sobie myślę, że stanowczo za mało uwagi poświęciłam niesamowitemu klimatowi, jaki zapada po zmroku na odludziu, kiedy przychodzi Ci […]

Continue Reading
URZĄDZAMY SIĘ, KUCHNIA!

Postanowiłam sprawdzić, co by się stało, gdyby w słynnych cytatach słowo „miłość” zastąpić słowem „kuchnia” i wszystko się zgadza! Przypadek? Nie sądzę. Zobaczcie sami: Największym bogiem jest kuchnia (Eurypides) *** […]

Continue Reading
PRZEPROWADZKA NA WIEŚ, PLUSY I MINUSY

Pytania o to, czy rekomenduję przeprowadzkę poza miasto, dostaję od Was w takich ilościach, że chyba najlepiej zebrać to wszystko we wpis, do którego będę mogła Was odsyłać. Obawiam się […]

Continue Reading

Cześć, jestem Sara!

Jestem kobietą. Jetem matką. Statystycznie częściej rodzę dzieci niż kupuję w Zarze. Miotam się między garnkami, wycieram porozlewane mleko, zmywam z tapety czekoladę i Bóg jeden wie co jeszcze, przekopuję internet w poszukiwaniu solucji dla kleju na ubraniu i farby na dywanie. Między pralką, a zlewem zaś, łapię suszarkę i pędzel do makeupu, w locie chwytam sukienkę i zupełnie idiotycznie okupuję ścianę, mizdrząc się do aparatu…