Neony czy pastele?

Kochani!
Ci z Was, którzy zaglądają na mój FP wiedzą, że zainaugurowałam nową epokę w moim życiu – epokę dorosłości. Nie ma już odwrotu. Odbyłam pierwsze zebranie rodzicielskie, na którym uczestniczyłam w roli rodzica…

Powoli zaczynam odkrywać w sobie pokłady empatii dla moich ukochanych rodziców i dopiero dziś zaczyna mi być naprawdę głupio, że kiedyś zostali zdemaskowani jako rodziciele wagarowicza i krnąbrnego urwisa… Wybaczcie!

Takie przeżycie jest ze wszech miar nowe, zarówno życiowo jak modowo! Oto bowiem stajesz przed lustrem z dylematem neony czy pastele, czyli jak wyglądać ładnie i nadal budzić sympatię.
Postanowiłam więc utożsamić się z moim małym Zbyniem, który dostał się do szacownego grona „Motylków”, co uważam za rzewne i rozczulające, bo teraz czeka cierpliwie aż mu skrzydła wyrosną do września, i postawiłam na bluzkę z motylim motywem 🙂 Tę właśnie, którą widzicie na zdjęciach.

Za zdjęcia dziękuję Ali i Jędrkowi, poniżej możecie podziwiać też Zbynia, któremu najnowsze trendy nie są obce i zamienił się w człowieka – warzywniaka 😀
Ściskam Was
Dobrego dnia!

heels/szpilki – Milanoo
top – Bershka
skirt/spódnica – Stradivarius
clutch/kopertówka – Alex Bags and Purses

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.