Orange

Hej kochani 🙂
Ostatni weekend spędziłam weselnie. Cudowna okazja żeby się wystroić. Zawsze żałuję, że to nie ja jestem panną młodą… Ślub to magiczne wydarzenie. Kto ma to za sobą ten wie, ja polecam wszystkim 😀
Dziś zatem prezentuję Wam co miałam na sobie w dniu poprawin. Historia kiecki jest krótka i prosta:
przychodzi do mnie mama i mówi: Saruniu taką sukieneczkę znalazłam w lumpeksie, pomyślałam o tobie, ale nie jestem pewna czy ci się spodoba. Patrzę – cudowny kolor, świetny krój, a na metce Asos.com. Wyobraźcie sobie rozmiar rogala na mojej gębie – był wprost proporcjonalny do urody kiecy 😀
Ktoś w ostatnim poście pytał jak ja daję radę chodzić w takich butach. Kto mnie zna ten wie, że jestem uzależniona od szpilek i wysokie to wg mnie takie, które mają 11cm i więcej. Zatem to kwestia wprawy. Dodatkowo te są niezwykle wygodne. Polecam 🙂
Przypominam o konkursie, w którym biorę udział. TU możecie zobaczyć moją konkursową stylizację i zagłosować – odwdzięczę się 🙂
Na blogu love-makeup-fashion do wygrania sukienki i buty (między innymi), zapraszam!!
Buziaki

sukienka – Asos(vintage)
szpilki – czasnabuty
kopertówka – vintage
bolerko – vintage
bransoletka – muskato.pl

You may also like

58 komentarzy

  1. sliczny kolor kiecki i bardzo ciekawy dekolcik 😉
    ja ostatnio widzialam gdzies w necie sukienke ktora mnie kupila – s olivera… tylko ze bardziej klasyczna – podkreslajaca ksztalty… ale musze poczekac az wejdzie wraz z jesienna kolekcja do sklepow 🙂

  2. Wiesz co, powiem Ci, że większość moich 'znajomych' też udaje, że nie wiedzą nic o moim blogu. Mam takie niektóre koleżanki, które przez całe wakacje spotkać się ze mną nie mogą bo jakoś nie znajdują czasu… Generalnie, wiesz mój blog dla niektórych to temat nieistniejący. Też miło nie?
    Ale najlepsza jest moja bliska(sic!) koleżanka po graficie, która przez 5 miesięcy (pomimo obietnic) nie znalazła nigdy czasu, żeby mi w końcu zaprojektować nagłówek…

  3. ślicznie, sukienka, buty, torebka bez zastrzeżeń… to bolerko/wdzianko dla mnie nie do końca… ale mimo wszystko PIĘKNIE 🙂

    pozdr. AL
    (alice-wake-up.blogspot.com)

  4. sukienka jest cudowna ! ojj mam tak samo z obcasami – już nawet złapałam się na tym, że buty z obcasem poniżej 10 cm po prostu mi się nie podobają i mam wrażenie, że coś w nich nie gra 🙂

  5. rzeczywiście sukienka fantastyczna 🙂 i moje niekończące się ochy u achy z powodu Twoich butów <3<3<3 skoro jesteś od nich uzależniona, możesz zajrzeć do mnie i zobaczyć mój niedawny zakup 😀

  6. Na weselu zrobiłaś pewnie wrażenia. Pasuje Ci bardzo czerwony kolor. Też chodze w szpilkach i zgadza się to kwestia wprawy z czasem te niewygodne robią się nawet znośne;-). Pozdrawiam:*

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.