RÓŻOWE OKULARY!

Całkiem niedawno Majkel oznajmił, że w życiu jest tak niewiele momentów, kiedy można śmiać się do rozpuku (zresztą powiedział to pod wpływem TEGO zdjęcia). Być może jest w tym ziarnko prawdy, ale coś Wam powiem, posiadanie rodziny potęguje ilość tych momentów drastycznie.
Czasem obawiam się, że skonam dławiąc się skórką od chleba, bo ktoś właśnie palnął coś niewyobrażalnie śmiesznego.
Dosłownie wczoraj Majkel skarżył się, że stresuje się egzaminem: -No i wiesz, najgorsze jest to, że to ustny i wchodzimy dwójkami, tak naprawdę najbardziej boję się kompromitacji przed tą drugą osobą która ze mną wejdzie. Na to ja, Ukochana Żona Pocieszycielka: -Nie ma się czym przejmować kochanie, jestem przekonana, że na całym roku nie ma osoby głupszej od ciebie. Chyba nie muszę tłumaczyć, że to co chciałam powiedzieć znacznie odbiegało od tego co powiedziałam.
Ledwie wyrzekłam te słowa otuchy, kiedy z pokoju dobiegła nas konwersacja:
Zbynio: -Ale świetna jest na nowa gumka.
Lolek: -Co?! Kupa?!
Zbynio: -Jaka kupa?! Gumka ty matole!
I to był dokładnie jeden z tych momentów, kiedy należy dziecko pouczyć i skarcić, ale nie możesz bo dusisz się ze śmiechu. Dokładnie tak, jak wtedy, kiedy Zbynio zapytała czy pamiętam, jak ona była taka maleńka, a tak „szybko zapierdalała na rowerku, pamiętasz mamusiu?”.
Chciałam Was też ostrzec, jeśli planujecie zakup czy wypożyczenie książki pt „Czesałam ciepłe króliki”, może to przysporzyć Wam niespodziewanie żenujących momentów.
Na moje pytanie o książkę, pani sprzedawczyni wykrzyknęła zszokowana: -Co pani robiła?! Kogo czesała?

Tak więc chciałam zmienić zdanie, obawiam się, że skonam kiedyś ze śmiechu.
O!



płaszcz – Front Row Shop | trampki – Vans | dżinsy – lumpex | torba – poooh!

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.