SZKOCKA!

Jeżeli szkocka to tylko krata na spódnicy! Jeśli sweter to rozkosznie puchaty!
Zwijcie mnie jak chcecie, szkockie yeti? Puszek okruszek? Ależ proszę uprzejmie!
Od dziecka kocham szkocką serwowaną na plisowanym wachlarzu. Świat i mąż nie podzielają mojej fascynacji. Trudno. Bywa, że nie rozumiem ani świata ani męża.
Fashion victim? Może i tak. Niewolnica szkockiej kraty? Z pewnością.

Co poza tym?
Dzieci wróciły od dziadków pogryzione przez komary. No, ale sami powiedzcie, czy można gniewać się na październikowego komara? Wszak komar to nosiciel lata.
Ogłaszam październik miesiącem amnestii dla polskich komarów!

W Ferrainowie wagary. Kot wyjechał, myszy harcują. Plan jest prosty – zgubić się w tłumie kasztanów, utonąć w morzu liści, zakląć jabłka w szarlotkę, wekować tę obłędną złotą jesień.




sweter – Unisono
spódnica i torebka – lumpeks
buty – allegro
zegarek – Daniel Wellington

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.