W BETONOWYM CHRUŚNIAKU I W SZAREJ SUKIENCE

Ostatnimi czasy jestem monotematyczna. Bywam słomianą wdową, zamiast biżuterii noszę dzieci, a w uszach mam dynamit i Dzwon Zygmunta.
Nie szukajcie u mnie ciszy, białych ścian i porządku. Jestem kreatywna, jak ta trawa na wiosnę. Nawet ubrania maja więcej fantazji ode mnie. W betonowym chruśniaku mój płaszcz zamienia się w sukienkę. Maj udaje marzec, sandały udają lato, beton udaje Hamerykę.
A ja się stroję, bo tapety mam naderwane, dywan poplamiony, meble obgryzione, więc chociaż lustro chcę mieć ładne, gdy na nie patrzę.
Uściski

Sara






sukienka/płaszcz – Click Fashion

sandały – DEA Shop

torebka – Monnari

biżuteria – Apart

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.