W PŁASZCZU, KTÓRY MAJA JUŻ WSZYSCY!

Tematu starości raczej unikam. Chyba jeszcze do niego nie dorosłam.
Ale jak wiecie, życie w domu małych wariatów bywa brutalne i wskazane jest od czasu do czasu metaforyczne oberwanie z liścia.
Ku otrzeźwieniu.
Liściem zawsze służą i mali i duzi.
I tak na ten przykład dostałam od Zbynia do rozwiązania zagadkę o tej treści:
– Mamo, a jak będziesz stara to będziesz naszą babcią czy dalej mamą?

Mój mąż zaś, bywa mistrzem konstruktywnego pocieszania. Na moje skamlenie do lustra o treści „kurde, jakoś staro wyglądam”, odpowiada „weź nic nie mów, ja tak samo”.
Także cierpiących na samouwielbienie zapraszam do mnie! Szybko uporamy się z tym frapującym problemem!

Mój dzisiejszy przyodziewek (wybaczcie, ale słowa zestaw, stylizacja i outfit są po prostu sprzeczne z moją naturą i klawiatura odmawia ich pisania), uświadamia mi, że jeśli kiedykolwiek wydawało mi się, że jestem wolna od ulegania masowym trendom to byłam w błędzie.
Tak więc dziś ku Waszej uciesze Miss Ferreira w płaszczu, który mają już WSZYSCY, czekam na wersję dla psów, kotów i strachów na wróble…

Trzymajcie się, za moment wiosna!
Sara
PS Zapraszam Was na mojego facebooka, po całą masę bezcennych tekstów moich dzieci 😉

płaszcz – Sheinside (podobny TU)
koszula – lumpex (podobna TU)
komin – ME&Bags
spodnie – Mango
buty – DEA Shop
rękawiczki – stragan
torba – etorba (wpisując hasło „MissFerreira” w kodzie rabatowym, dostaniecie 10zł zniżki)

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.