AHOJ PRZYGODO!

Kochani,

Jedziemy w Bieszczady!
Macham do Was z konfekcyjnych okopów. Sytuacja na froncie jest tragiczna i nie wiem czy podołam podczas kolejnego desantu ubrań do walizek. Trzymajcie za mnie kciuki, fiasko wydaje się bliskie, widzę siebie nieruchomo leżącą w pogorzelisku ubrań.

Proszę, zapamiętajcie mnie taką jak na zdjęciach – uśmiechniętą pośród kwiatów, albowiem tam gdzie wyruszam temperatura wroga jest ludziom i kwiatom. Być może nie zdołam wykrzesać z siebie uśmiechu, wszystko jest możliwe.

Ahoj Przygodo!








Zdjęcia wykonane aparatem Olympus PEN E-PL7

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.