8,2K
DO WIDZENIA POLSKO!
poprzedni post





7 komentarzy
Cudowności życzę 🏖🏝🏞🍹
Miłego pobytu❤️Nie powiem, że nie zazdroszczę😄
Wspaniały ten wpis! Za dwie godziny i ja będę tą osobą stojącą w kolejce po sens życia w chujopadowej mgle. Przy życiu trzyma mnie plan na urlop. Odliczam dni, muszę do niego dożyć. Pozdrawiam Cię Saro, czytam Twojego bloga od lat. Jesteś bardzo mądra życiowo. Zaczęłam Cię czytać będąc w pierwszej ciąży 9 lat temu. Pozdrowienia z Lubaczowa ❤
Och jaki miły komentarz <3 Dzień mi zrobiłaś, dziękuje <3
Saro, ja wszystko rozumiem, ale błagam Cię, napisz Ty coś z tej Brazylii! 😉
Inaczej nie będziesz miała do czego wracać, bo Twoi czytelnicy uschną z tęsknoty! 😀
Jakoś tak sentymentalnie zrobiło mi się po przeczytaniu Twojego wpisu, Saro. Pamiętam jak lata temu (będąc chyba jeszcze w podstawówce) oglądałam w wakacje z wypiekami na twarzy brazylijską telenowelę „Por amor”. Były tam takie piękne ujęcia Rio de Janeiro. Zakochałam się po prostu i w widokach i w języku, a moim pierwszym i największym marzeniem było oczywiście pojechać do Brazylii, najlepiej do Rio, rzecz jasna 😉 Śledziłam pogodę jaka jest w Rio, przez webcam regularnie podglądałam Copacabanę 😉 Boże, jakie to piękne czasy były i beztroskie! Aż się ciepło na sercu robi na te wspomnienia! Dzięki Ci za to!
Dziś marzenie o podróży do Rio trochę przybladło, ale kto wie? Może kiedyś jeszcze się ziści? 🙂
Saro, cudownego czasu wam życzę!
A ja bardzo lubię listopad, chociaż właściwie wszystko co o nim napisałaś się zgadza. Ale…właśnie to małe ale… w taką pogodę można się tak fajnie ubrać jak na załączonych zdjęciach. Pogoda bywa straszna, ale jesteśmy jeszcze rozgrzani po lecie i znosimy to dobrze, gorzej będzie w styczniu i lutym. A najważniejsze w listopadzie urodziła się moja przyjaciółka i po tylu latach, chyba już około 30stu, wiem że zaprzyjaźniony Skorpion to w życiu skarb. 🙂 Miłego urlopu życzę, całej rodzinie. <3