KOBIETA ZMIENNĄ JEST…

Nie wiem, czy to dlatego, że czytałam biografie Coco Chanel i Diora, czy przedawkowałam bloga Moniki Kamińskiej, ale moja wewnętrzna elegantka obudziła się wczoraj z życiowego letargu, szpicrutą wyrugowała z mojej garderoby kloszarda, dzikie ptactwo oraz zgraję bezdomnych i oznajmiła, że przejmuje ten modowy sajgon.
Tak oto stałam się zakładniczką najpiękniejszego na świecie dopasowanego (!!) płaszcza i chwilowo nie wyglądam, jak owoc radosnej miłości włóczęgi i papugi.
Czuję się w takim wydaniu niepokojąco dobrze. Bez skrupułów przywdziałam żałobę po kloszardzie…
Jesteś niezrównoważona stylistycznie!! – ryknął osierocony włóczęga.
Kobieta zmienną jest… – oznajmiła elegantka.



płaszcz – KIOMI (Zalando)
torba – ALDO (Zalando)
botki – Topshop (Zalando)
spódnica – Stradivarius
top – New Look
szal – Zara


You may also like

6 komentarzy

    1. Małgosiu, to że Ty nie rozumiesz tego trendu, jeszcze nie oznacza, że innym nie ma prawa się podobać.
      Mody nie trzeba rozumieć, trzeba lubić ubrania, które SIĘ nosi, a nie które ktoś nosi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *