TO ZARAZ MINIE, CZYLI RZECZ O NIEPRZESPANYCH NOCACH

Zastanawialiście się kiedyś nad tym, który okres rodzicielstwa jest najfajniejszy? Ja nie mam wątpliwości, że od kilku lat przeżywam najwdzięczniejszy czas bycia matką. Uwielbiam to, że dzieci są samodzielne, że możemy porozmawiać, że można tyle rzeczy z nimi uzgodnić, wytłumaczyć, poprosić o pomoc, a nawet szczerze powiedzieć, że jest się smutną, albo zmęczoną. Ten moment, […]

Continue Reading

PIERWSZA MIESIĄCZKA, CZYLI UCZMY SWOJE CÓRKI, ŻEBY NIE MÓWIĆ O TYM SZEPTEM

Pamiętała tamten dzień tak wyraźnie. Wiosenne kałuże z nadzieją odbijające niebo, dopóty nie pochłonie ich asfalt. I tamto powietrze. Lepkie i rześkie jednocześnie. Przyrodę zatrzaśniętą jeszcze w pąkach, lecz buzującą do życia. I moment, kiedy dwie czerwone kreski zakwitły na płytce testu ciążowego. Tamtej nocy nie mogła zasnąć. Dłonie wsunęła pod koszulę nocną i czule […]

Continue Reading

MAM DOŚĆ

Poranek zawieszony gdzieś w drugiej połowie maja. Powietrze szarpane ciepłym letnim wiatrem. Przez gęstą firanę gałęzi brzozowych nie widać już z okna kuchennego domów sąsiadów. Dom spowity jest ciszą, w której słychać szept przedmiotów pozornie niemych. Szumi komputer i mruczy lodówka. Ostatnie dwa miesiące uczyniły ze mnie Wielką Antycypatorkę Najbliższej Przyszłości. Wiem, co się wydarzy. […]

Continue Reading

WYFRUWAJĄ Z GNIAZDA CORAZ DALEJ…

Obudziło mnie pukanie do drzwi naszej sypialni. Bardzo delikatne. Jakby ktoś muskał je ledwie opuszkami palców. Zawsze tak pukają, nie chcą nas budzić. Mój matczyny wytężony słuch, ten sam, który gwałtownie wyrywał mnie ze snu, gdy niemowlę zbyt cicho spało, natychmiast wyłapał tę fałszywą nutę na spokojnej pięciolinii nocy. Otworzyłam oczy. Przez szparę w roletach […]

Continue Reading

RAPORT Z FERREIROWA

Rok temu byliśmy u mojej przyjaciółki na imprezie. Wychodziliśmy jako jedni z pierwszych. Niespodziewanie na mojej szyi zawiesiła się nowo poznana dziewczyna i zaczęła zaklinać nas na wszelkie bóstwa, żebyśmy jeszcze trochę zostali. Im bardziej jej tłumaczyłam, że musimy już iść, tym mocniej jej ramiona zaciskały się na mojej szyi, aż w końcu wykrztusiłam na […]

Continue Reading

PRZEPISY DLA DZIECI: DOMOWE MUSLI I SPOSÓB NA NIEJADKÓW

Jako dziecko byłam strasznym niejadkiem. Mam całą masę zdjęć, gdzie jestem szkieletem powleczonym skórą. Zresztą gdzieś w rodzinnych albumach jest taka fotografia, na której jest cała nasz piątka, wszyscy z potwornie szpiczastymi kolanami. Rodzina niejadków. W tamtym czasie jedzenie było dla mnie przykrym obowiązkiem. Nie lubiłam prawie niczego, a niektóre potrawy lub ich elementy przyprawiały […]

Continue Reading

ZAJĘCIA KULINARNE DLA DZIECI!

Ostatnio na Stories wspomniałam o tym, że prowadzę dla moich dzieci zajęcia kulinarne. Zasypaliście mnie setkami wiadomości, dosłownie. Zabawne, bo nie przypuszczałam, że w ogóle to może kogoś zainteresować. Co tu opowiadać? Po prostu razem gotujemy. Z drugiej strony pomyślałam, że to właśnie jest taka pułapka rodzicielstwa. Spędzamy godziny na wyborze idealnego prezentu, a największa […]

Continue Reading

HISTORIE RODEM Z FERREIROWA!

Miałam niespełna trzy latka, kiedy tata pojechał do pracy do NRD. W podróż wyruszał pomarańczowym fiatem 126p. Pracował na tartaku, gdzieś głęboko w lesie. Mama mawiała „u barona”. To jedno z moich pierwszych wspomnień – nie mam pojęcia kim jest „baron”, to słowo budzi mój niepokój i tak bardzo chcę, żeby był miły dla taty. […]

Continue Reading

WSZYSCY JESTEŚMY RODZICAMI ROKU!

„Znowu się czuję jak matka roku” – napisała do mnie zrozpaczona K. zaraz po tym, jak wysłałyśmy dzieci do szkoły w strojach galowych w zwykły dzień, bo wszystko nam się pomyliło. – Daj spokój! – zgromiłam ją – każda z nas jest czasem matką roku, to normalne – dodałam, ale już nieco mniej pewnie, bo […]

Continue Reading

DLACZEGO SŁOŃCE ZASZŁO NAD GDAŃSKIEM W POŁUDNIE? HISTORYLAND, CZYLI JAK POLUBIĆ HISTORIĘ!

Budzicie się czasem w nocy zlani potem, bo oto śniło Wam się, że jutro matura, a Wy jesteście kompletnie nieprzygotowani? Albo słyszycie: „wyciągamy karteczki!” i budzi Was widmo bezlitosnej pały? Zawsze kiedy mi się to przytrafia, z ulgą uświadamiam sobie, że na szczęście jestem już dorosła i nie dla mnie szkolne przypały. Jeśli chodzi o […]

Continue Reading