DIY | BŁYSKAWICZNE ODNAWIANIE KRZESEŁ

Patent na błyskawiczne odnawianie krzeseł, sprzedała mi kiedyś teściowa, której krzesła prezentują nową odsłonę na każdy nadchodzący sezon. Modne są kropki? Świat oszalał na punkcie motywów florystycznych? Tylko i wyłącznie kratka? Pstrokato, kolorowo, stonowane barwy? Voila! Pięć minut i gotowe. Wpadłam wtedy w taki amok odnawiania, że prawie zaczęłam chodzić z takerem po cudzych domach […]

Continue Reading

DZIECI ROZUMIEJĄ WIĘCEJ, NIŻ NAM SIĘ WYDAJE, CZYLI NASZ NOWY PLAN DNIA

Kiedy wrzuciłam na story zdjęcie naszego planu dnia, który rozpisałam w związku z nową rzeczywistością, posypało się mnóstwo próśb o wpis z poradami na ten temat. – Eee, nudy – myślę, ale ponieważ nadal prosicie, to nie ma sprawy, mogę opowiedzieć Wam, jak teraz wygląda nasz dzień i co robimy, żeby nie oszaleć. Nie jestem […]

Continue Reading

ODNOWIONA KOMODA MOJEJ CÓRKI, PRZED I PO

Niech przypomnę sobie, jak brzmiał pierwszy komentarz na moim blogu, kiedy rano odpaliłam komputer. Coś w ten deseń „przeprowadziłaś się cztery lata temu, czy ty w ogóle coś zarabiasz i zamierzasz kupić do domu coś nowego w końcu?”. Sprawdziłabym, jak brzmiał dokładnie, ale niestety skasowałam go od ręki. Złośliwość to ostania rzecz, jakiej ludzkość teraz […]

Continue Reading

RAPORT Z FERREIROWA, CZYLI JAK PIEKŁAM CHLEB

Kochani Czytelnicy, jak się macie? Rzeczywistość nam się nieco odkształciła, co? Powiem Wam szczerze, że w ogóle nie podobają mi się migoczące na czerwono nagłówki, mapa Polski zalana bordowym kolorem, dramatyczne tytuły artykułów. Jeśli chodzi o słowa na „k”, to zawsze wybierałam słowo kurwa, a teraz to już całkiem. Mam postanowienie, że słowo na „k”, […]

Continue Reading

ODNOWIONE BIURKO MARYNI, CZYLI GDZIE SZUKAĆ I JAK ODNOWIĆ STARE MEBLE

Wiecie, jak to jest z tymi rzeczami odkładanymi na później? Dziwna sprawa tak naprawdę, jak szybko tydzień zamienia się w miesiąc, miesiąc w rok, rok w dekadę. Order Mistrza Prokrastynacji powinien dostać mój Tata, który zrobił „chwilową kuchnię”, taką naprędce, żeby garnki nie stały na podłodze. Przetrwała ze dwadzieścia lat. Na początku tego roku dotarło […]

Continue Reading

AFRODYTA ZE SZLIFIERKĄ

Zastanawiam się, jak to jest i czy Was też to dotyczy? Jak ciężko sobie powiedzieć „odpoczywam i nic nie robię”. Nawet kiedy biorę do ręki książkę, słyszę, jak krzyczą na mnie brudne ubrania. (Teraz mam wreszcie wymówkę, bo moja szkolna lista lektur jest dosyć imponująca). Niemniej zawsze, kiedy odpoczywam, towarzyszą mi dwa uczucia „czy na […]

Continue Reading

LUSTERECZKO, POWIEDZ PRZECIE

Stałyśmy przed lustrem podczas jednego z tych naszych dziewczyńskich weekendów, kiedy przestajemy rozmawiać nad ranem, bo szczęki nam tężeją i w połowie słowa pochłania nas sen. Czasem któraś jeszcze niemrawo zapyta „śpisz?”, żeby nie było, że tak niegrzecznie opuściła konwersację. Mierzyłyśmy stroje na wieczorne wyjście, pękając ze śmiechu i przejedzenia. P. tak wspaniale gotuje. Potem […]

Continue Reading

ŻYCIE NIE WYGLĄDA JAK INSTAGRAM

Kiedy ktoś mówi mi, że instagram, to jedna wielka ściema, bo życie tak nie wygląda, najpierw przewracam oczami, a potem tłumaczę, dlaczego się z tym stwierdzeniem nie zgadzam. Wystarczy zajrzeć do rodzinnych albumów, żeby zobaczyć uśmiechniętych ludzi w miłych życiowych sytuacjach. Oto ciotka w przepięknej sukience śmieje się do obiektywu, trzymając w objęciach wesołe niemowlę. […]

Continue Reading

A GDYBY TAK ZACZĄĆ SŁUCHAĆ?

Tego dnia odrzucił ją zapach kawy. Zakręciło jej się w głowie i pobiegła do toalety. Dziwne… Gorączkowo zaczęła liczyć dni, a potem poleciała do apteki. Ręce jej się trzęsły, kiedy łapczywie rozrywała opakowanie. Nie mogła zrobić siku, a może nie chciała. Odłożyła test i odczekała, jak każą w instrukcji – dwie minuty, choć doskonale wiedziała, […]

Continue Reading

KOŻUCH GRATIS

Kto by pomyślał, że na sam koniec zimy (której nie było) znajdę w lumpeksie taki cudowny kożuch i… dorzucą mi go gratis do komody, stolika i biurka, które tego dnia nabyłam. Ale po kolei. Wybrałam się ostatnio z przyjaciółką i córką na kiermasz staroci Emaus. To chyba największe guilty pleasure, jakie posiadam, zaraz po śpiewaniu […]

Continue Reading