NORMALNE ZDJĘCIE, CZYLI SUBIEKTYWNY PRZEGLĄD MOICH NAJGORSZYCH ZDJĘĆ

Któż z nas tego nie doświadczył. Bierzemy do ręki telefon, chcemy zrobić zdjęcie, a z ekranu wypadają zwały podbródka, chwilę rozwijają się jak czerwony dywan, na którego końcu znajduje się ogromna pofałdowana głowa, pełna bruzd i zakamarków. Rysy pływają w niej jak w zupie, wszystko razem: oczy, nos i usta. Dziwnie blisko, jak te czarne […]

Continue Reading

SLOW PANIC I PRZEPIS NA UNIWERSALNY PŁYN DO CZYSZCZENIA

Ostatnio podczas imprezy u naszych przyjaciół tematy zeszły na Ziemię i ekologię. Ktoś wspomniał o niedawno obejrzanym dokumencie, ktoś dodał, że faktycznie czytał na ten temat artykuł, ktoś inny powołał się na liczby i badania, ktoś powiedział, że jest nawet na ten temat książka, ktoś oznajmił, że prognozy są bardzo alarmujące. Aż w końcu ktoś […]

Continue Reading

JAK ROZPALIĆ KOBIETĘ

– Odkąd mój mąż odkrył, co podnieca mnie najbardziej, mam naprawdę dobrze w tym małżeństwie – oznajmiła moja przyjaciółka podczas spotkania towarzyskiego. – Co, co?! Co on odkrył?! – krzyknęłyśmy chórem, spodziewając się pieprznych zwierzeń. – Że najbardziej kręci mnie porządek w domu – odparła spokojnie, sącząc wino. Pokiwałyśmy głowami z uznaniem. Oto mężczyzna, który […]

Continue Reading

MOŻESZ BYĆ ZWYCZAJNY

Było to tak. W listopadzie dostałam zaproszenie na konferencję motywacyjną. Miałam wystąpić przed sporą widownią. Akurat mozoliłam się nad jakimś tekstem, który wydawał mi się obłożnie toporny. Dookoła mnie tłoczyły się kubki po kawie. Na stopach miałam dwie różne skarpety. Jedną męża, która wlokła się za mną, kiedy chodziłam, drugą siedmioletniego syna, która uparcie zjeżdżała […]

Continue Reading

STYCZEŃ MI NIE WYSZEDŁ

Siedzę przed komputerem. Przede mną bieli się czysta kartka dokumentu Open Office. Długo nie pisałam. Głowa i palce nie przewodzą liter. Zabawne jak szybko moje ciało przywykło do niepisania. Styczeń był dla mnie brutalny. Działy się rzeczy dziwne. Takie, które o poranku wydają się ponurym nocnym mamidłem, lecz nagle nabierają rzeczywistych kształtów i wiesz, że […]

Continue Reading

A na moim ramieniu dusza cicho chlipie

Jest czternasty stycznia 2020 roku. Dzień ciepły i słoneczny, trawa zielona, zaraz trzeba będzie kosić. Od rana szamoczę się z prokrastynacją. Powinnam pisać i czytać, więc sprzątam. Zaczepiam znajomych na komunikatorach, sprawdzam, czy ktoś odpowiedział na mój komentarz, biegam do toalety, dostrzegam niechciane okruszki, postanawiam, że jutro będę lepiej zorganizowana, zastanawiam się nad wieczornym filmem, […]

Continue Reading

MAŁA CZARNA Z LUMPEKSU | CZTERY PROPOZYCJE JAK SIĘ UBRAĆ NA ŚWIĘTA ALBO SYLWESTRA

Rzadko pokazuję Wam, jak się ubrać na konkretną okazję, ale wpis o weselnej kreacji, uświadomił mi, że chyba takie wpisy lubicie, bo tego dnia odwiedziło bloga kilkanaście tysięcy ludzi. Potem pomyślałam, że sama chętnie podglądam koleżanki blogerki, pokazujące swoje stylizacje. Zatem dziś cztery propozycje na nadchodzące Święta i Sylwestra. Żeby było ciekawiej i trudniej wszystkie […]

Continue Reading

„My zaś, z jakichś nie do końca jasnych względów, pozostajemy młodzi”

Oziębłe grudniowe światło pełgało po bruku. Hałas miasta został za majestatycznym murem. Tylko pojedynczym taktom udawało się prześlizgnąć przez stojące na warcie konary drzew. Skowyt ambulansu, jęk hamujących opon, znerwicowany klakson, w tle nieforemna muzyka ludzkich odgłosów. Z każdym krokiem człowiek zanurzał się coraz mocniej w ciszę. Tę dziwaczną przestrzeń, gdzie słychać nagle, że spadający […]

Continue Reading

KIEDY BYLIŚMY PO PROSTU SZCZĘŚLIWI…

fotoksiążki w roli prezentów

Stoi przede mną z trudem panując nad twarzą, której każdy mięsień pręży się, wyrażając dumę. Miniaturowy mężczyzna. W małej dystyngowanej marynarce nonszalancko zapiętej na jeden guzik. W spodniach wyprasowanych na kant i śnieżnej koszuli, której biały żywot trwa do pierwszej łyżki zupy w szkolnej stołówce. Świeżo ostrzyżone włosy. Po bokach niemal wygolone, z dłuższą czupryną […]

Continue Reading

ŻYWOT CZŁOWIEKA ZIEMNIAKA

Tak sobie dumam, że jako rodowita szafiarka powinnam na szlaku stylistycznym moich czytelników ustawiać drogowskazy, jak się ubierać, żeby wyglądać korzystnie. Lecz moi drodzy, czyż konfekcyjne masywy nie są pełne niebezpieczeństw? Stromych turni, z których nie ma ratunku? Niespodziewanych urwisk, gdzie z rozwartą paszczą czekają na nas przepaście? Gwałtownych rozpadlin i ponurych jam, skrywających kości […]

Continue Reading