KSIĄŻKOBRANIE | „GORYLE ODMÓWIŁY BYCIA LUDŹMI”

Powiem Wam szczerze. Cykl „książkobranie”, który powstał swego czasu na moim blogu, to obecnie mój wielki wyrzut sumieni. Coś, co mi nie wyszło, co mi nie szło i… stresowało mnie. Nie wiem, czym to tłumaczyć, ale nie potrafię o książkach pisać, nawet średnio umiem o nich rozmawiać. Plączę się wtedy i bełkoczę, choć książki, które […]

Continue Reading

PŁATKI WIELORAZOWE, SZAMPON W KOSTCE I KUBECZEK MENSTRUACYJNY, CZYLI TRZY KROKI W TROSCE O ZDROWSZĄ PLANETĘ

Dziś kilka słów o tym, co nowego w moim małym boju o trochę lepszą Ziemię. Zawsze, kiedy robię krok dalej, w byciu bardziej troskliwym użytkownikiem planety, zachodzę w głowę, dlaczego dopiero teraz. Przeważnie okazuje się, że zmiany były łatwe. Mam też niestety gorzką refleksję w związku z dwoma produktami, które pojawią się w dzisiejszym wpisie […]

Continue Reading

POSĘPNE UBRANIA

Obserwuję ten proces każdego roku. Kiedy przychodzi mroczny listopad, mój wewnętrzny kolorowy ptak odlatuje. Nie mam pojęcia dokąd, zakładam, że do krainy wiecznego lata. Ze strychu wywlekam pudła pełne ciepłych, posępnych ubrań. Próżno tu szukać kolorów i deseni. Dominuje kolor ciała, który wprost uwielbiam. Uważam, że wybornie komponuje się z czernią. Jest trochę szarości, ciemna […]

Continue Reading

MUSIAŁO WTEDY LAĆ

Obudził mnie poszept deszczu. Jeszcze przez moment próbowałam zatrzymać sen pod powiekami. Niedorzeczne nocne obrazy rozpływały się w rzeczywistości dnia. Łapałam je niezdarnie, chcąc sobie przypomnieć zakończenie, ale już wtedy nie pamiętałam nawet początku. Odsunęłam rolety. Do pokoju apatycznie wlała się odrobina mlecznego światła. Było niemal ciemno. Listopad spływał po szybie smętnym strumieniem, zniekształcając moje […]

Continue Reading

WARSZTATY KULINARNE W SZWEDZKIM STOLE – RELACJA I PRZEPISY

A więc było to tak. Początkowo sądziłam, że warsztaty z gotowania poprowadzę śpiewająco. Im bardziej zbliżał się ten dzień, czułam nadciągający powiew tremy. Jego nieśmiałe podmuchy zapładniały moją głowę wątpliwościami, które w myślach nazywałam niedorzecznymi, jak chociażby to, że zostanę wyśmiana. Aż w końcu na dzień przed jakiś bezduszny głos, zamieszkujący moją głowę, wyraźnie wyartykułował […]

Continue Reading

TO WSZYSTKO JUŻ BYŁO

Te zdjęcia robiliśmy naprędce. Gonił nas deszcz, czas i nerwy. Pożegnaliśmy się byle burknięciem, a kiedy je zobaczyłam, pomyślałam: bosz, to wszystko już było. Ta ulica, ta jesień, ten płaszcz, te buty, spodnie, o okularach nie wspominając. Nuuuda – skarciłam się w myślach i postanowiłam, że przy okazji zrobimy inne zdjęcia, do których przygotuję się […]

Continue Reading

LIST DO BLIŹNIEGO

Wiem, że tam Jesteś. Że masz twarz, nazwisko i uczucia. Że jesteś prawie jak ja. Prawie, bo ja nigdy nie czułam podobnego strachu. Mogę Ci mówić, że wiem, co czujesz, ale nie mam pojęcia. Bo ja zawsze mogłam uciec do domu, kiedy źle się działo. A gdzie Ty masz uciec? W szkole usłyszałeś, że Jesteś […]

Continue Reading

MUCHĘ WYPADA ZABIĆ TYLKO LATEM

Lato odeszło nagle. Twarz wciąż miałam umorusaną opalenizną, kiedy przyszło mi szukać czapek i rękawiczek na strychu. Jesień próbowała mnie przekupić garścią zeszłorocznych monet, upchniętych po kieszeniach kurtek i płaszczy. Nagle też zapanowała cisza. O poranku nie gwałcił już moich uszu kuchenny bzyk rozgorączkowanych owadów, które witałam klapkiem i siarczystą kurwą. Kiedy więc wczoraj Lato […]

Continue Reading

MALEŃKI CZARNY PUNKT

Maleńki czarny punkt zakwitł na horyzoncie. Dzień był z rodzaju tych starzejących się letnich. Ze zmarszczkami zoranych pól i siwizną babiego lata. Jesień smyrała po kostkach jak zimne powietrze podczas przeciągu. Łapczywie dysząc, szłam swoim zwykłym nieznośnie szybkim tempem, które docenia tylko pies. W mięśniach czułam już to przyjemne mrowienie, świadczące o wysiłku. Serotonina rozlewała […]

Continue Reading

JESTEM ZDROWA, ALE Z DOLEGLIWOŚCIAMI

Nigdy nie zapytałam i nie zamierzam pytać lekarzy, jakie mam rokowania. Czy ktokolwiek z nas zna swoje rokowania? *** Dziewczyny ze zdjęć Mam dejavu. Rok temu było niemal tak samo. Piękna jesień zadająca paryskiego szyku obskurnym zaułkom miasta. Ostre światło wrześniowego słońca. Kafejka. Czarna kawa. Przede mną dziewczyna w stylowej krótkiej fryzurze. Jej oczy wpatrzone […]

Continue Reading