BEZTROSKA

Drogi Pamiętniczku,

Czy mówiłam Ci już o naszej rodzinnej tradycji bożonarodzeniowej?
O tym, że od ośmiu lat pod choinkę dostaję od dzieci rozkoszne drobnoustroje?
O tym, że u nas kolędy się kicha, a nie śpiewa?
Że świąteczna gorączka ma u nas trzydzieści osiem przecinek dziewięć?
Że angina się rodzi, matka truchleje?
Że zarazki niesie ludziom wszem!
Że wśród nocnej ciszy kaszel się rozchodzi?
A u łóżka matka śnięta, czuwa sama przygaśnięta?

Tak właśnie Pamiętniczku, istna szopka u nas w każde święta. Wykasłujemy pod niebiosy! Aniołowie raczej się nie radują na nasz widok.
Ale mimo wszystko, JEST DOBRZE.
Siedzę w tej kuchni, która raz zaliczyła szybki numerek z porządkiem i dawno o nim zapomniała.
Zmywarka pęka w szwach, w zlewie schadzka brudnych naczyń. Na talerzu przede mną, truchło romantycznej kolacji.
Ale to moja kuchnia.
Na półmisku koślawią się nieporadne pierniczki. Być może nie ma wśród nich miss świata pierniczków, ale jutro dostaną biżuterię z cukru i zabłysną na choinkowym wybiegu.
Zabrakło śniegu, ale mamy cynamon.
Nie ulepimy bałwana.
Nie pójdziemy na sanki.
ALE CZY NIE JEST NAM DOBRZE?

Pamiętniczku, tak mi źle, że tak nam dobrze.
Gdzieś tam jest reszta świata, która marzy o koślawych pierniczkach, brudnych naczyniach, lekarstwach na kaszel, romantycznej kolacji, zwykłej kolacji, gorączce świątecznej, własnej kuchni…

Pamiętniczku! Ktokolwiek to urządzał, nie umiał w sprawiedliwość.
Jak to możliwe, że z nieba do piekła jest rzut beretem?
Jak można mówić „spokojnych świąt”, gdy świat płonie?

Czego nam życzę w te święta?
Żebyśmy przestali być łapczywi.
Żebyśmy nie wydzierali sobie tego świata z rąk.
Żebyśmy zrozumieli, że dla każdego go starczy.
Żebyśmy w końcu pojęli, że ten świat dany nam w dzierżawę, pomieści wszystkie kolory.

Spójrzcie na te zdjęcia – tak wygląda beztroska.
Wszystkim dzieciom świata życzę BEZTROSKI, choć wiem, że to życzenie nigdy się nie spełni.






Za beztroskie zdjęcia dziękujemy kochanej Agnieszce Wanat <3

You may also like

10 komentarzy

  1. Saro, życzenia piękne i niestety wiele o nas ludziach mówią….
    a ja w tym roku dołączam się go grona światecznie zatkanonosych i kichających.więc życzę zdrowia na tej zawirusowanej lubelszczyźnie ( serio, prawie każdy z czymś okołogrypowym)
    jak żyć? 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.