DAMY ZE MNIE NIE BĘDZIE!

Kiedy wczoraj rano zadzwonił budzik, ja dalej smacznie spałam, obudziła się natomiast moja wewnętrzna elegantka – kobieta wielce zorganizowana, wielbicielka ubrań wyprasowanych, Pani Porządnicka, która wzorowo wstaje po pierwszej budzikowej nutce, brzydzi się drzemką oraz wszelkimi przejawami lenistwa i prokrastynacji.
Doprawdy nie mogę tego pojąć – przywdziewa białą koszulę i od razu język mniej siarczysty i myśli jakieś gładsze. Co więcej, potrafi zapanować nad tabelkami i ludźmi w urzędach, a kiedy przebąkuje o myciu okien, polerowaniu kieliszków, prasowaniu pościeli i zostaniu damą na dłużej, wiem już, że czas budzić Kloszarda, Dzikiego Ptaka, Stukniętą Nastolatkę, Obłąkaną Nimfę, Pensjonarkę i Dementora, czyli wszystkie moje inne wcielenia, które mówią tym samym językiem co ja, a nie jakieś tam francuskie wtręty a la „żelipapą”, jak ta Porządnicka.

Damy ze mnie nie będzie. Za damę mogę się co najwyżej przebrać, sporadycznie.
Porządnicka bywam z doskoku.





koszula – lumpeks | spódnica – Stradivarius % | marynarka – mint&berry (Zalando) | łańcuszek – Aparat Magic Moments | zegarek – Apart Elixa | okulary – Ray Ban | bransoletka – Shoot the Sparrow | torba – przypadkowy sklep internetowy (kupiona kilka lat temu)


You may also like

25 komentarzy

    1. Dokładnie tak, dwa cieliste bardzo cienkie paseczki, nie podpisałam nawet butów bo kiedyś dostałam je od mamy – lata temu i w tym sezonie odkopałam 🙂

  1. Wyglądasz szałowo. Zwłaszcza ta spódnica mnie rozłożyła. Zresztą… zegarek, paznokcie, torba, włosy, nogi (ach te Twoje wysportowane łydki), koszula – wszystko. Ale, ale… buty znów prawie nie zmieściły się w kadrze 🙁 Także ich nie podpisałaś. A chyba ich jeszcze na tym blogu nie było, co?…

    1. Kurcze, wiem – słabo je widać. Ale to jakies bardzo stare sandały – cieliste skórzane, dostałam lata temu od mamy 🙂

    1. One są jasne od słońca po prostu, chociaż zawsze na początku marca i idę do fryzjera na deliktne „refleksy”, bo po zimie mam znacznie ciemniejsze włosy.

    1. Generalnie są naturalne – bardzo rozjaśnia je słońce, ale zawsze na początku marca idę do fryzjera na drobne „refleksy słoneczne”, bo po zimie moje włosy są naprawdę ciemne. Ale całości nie farbuję 🙂

  2. Piękny ootd!! Śliczne zdjęcia! A Ty jesteś bardzo urodziwą kobietą i umiesz podkreślić każdy swój atut, brawo ❤👍
    No i bransoletka – świetnie się na Tobie prezentuje, strasznie się cieszę że podpasowała do stylizacji i wylądowała na blogu!! 😉

  3. Przecudna jest ta stylizacja, a biżuteria idealnie podkreśla delikatność Twojej urody, Pani Fereiro! Ja też bywam porządnicka z wyskoku!

    PS Kupiłam kiedyś podobną spódnicę w lumpeksie za jakieś 10 zł, ale to było baardzo dawno temu i stwierdziłam, że coś mi nie pasi w tej spódnicy – oddałam, albo sprzedałam, już nie pamiętam, a teraz tak bardzo tego żałuję:(

    Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.