MOMENTY…

P7190166

Lolek zdmuchuje świeczki na torcie urodzinowym.

– A teraz pomyśl życzenie. Czego najbardziej byś sobie życzył?
– Najbardziej bym sobie życzył tortu.

***

Lolek: Mogę skoczyć z łóżka (piętrowego)?
Ciocia: No coś ty! Zrobisz sobie krzywdę!
Lolek: Skoczę bardzo powoli…

***

Szukamy telefonu Majkela.
Ja: Czekajcie, zadzwonię do taty.
Ąfel: Nie dzwoń do taty, bo on nie wie gdzie jest jego telefon.

***

Dzieci bawią się w sklep.
Ąfel: Ile to kosztuje?
Zbynio: Osiemset milionów.
Ąfel: Lolek, podaj mi portfel.

***

Ja (rozczulona): Jesteś taki śliczny!! Wyglądasz jak rumiane jabłuszko…
Lolek (beznamietnie): A ty jak ziemniak.

***

Lolek porywa moją bluzkę i pyta:
– Mamo, mogę przymierzyć te sukienkę?
Na co ja, lekko poirytowana, bo raz że późno, dwa że to nie sukienka, więc mówię :
– Nie, nie możesz tego przymierzyć, bo ani nie jesteś dziewczyną ani… – tu brakuje mi słów, nie wiem czy zaczynać dyskusję, że to nie sukienka, na co Lolek zszokowany:
– Ani chłopakiem?!!








Zdjęcia wykonane aparatem Olympus PEN E-PL7



top i spódnica – c&a | buty – New Balance 410 | torba – Paulina Schaedel | biżuteria – Apart

You may also like

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.