RED DRESS!

Padł ostatnio pod moim adresem zarzut, jakobym nie była zbyt wiarygodna, albowiem raz ubieram się w lumpeksie, a raz w normalnym sklepie i gdzie tu jakaś elementarna konsekwencja?
Co więcej, autor komentarza złapał mnie na pokalaniu garderoby szmatą z Zary i na tym etapie cały mój spójny wizerunek, rozpadł się na milion konfekcyjnych strzępów.
No i chciałam z tego miejsca uderzyć się w moją wątłą pierś i przyznać autorowi komentarza stuprocentową rację.
Zaiste – raz ubieram się w lumpeksie, a raz w normalnym sklepie, nigdy zaś u Prady. Co więcej – pokalałam kilkakrotnie garderobę szmatą rodem z Zary.
Sięgnęłam konfekcyjnego bruku.
Jestem szafiarką upadłą, tułającą się po mrocznych zakamarkach miasta, spowita w skrawek czerwonego materiału o szubrawym sieciówkowym rodowodzie
Nawet nie proszę o rozgrzeszenie. Wcale nie żałuję tego zakupu. Nie mogę też obiecać poprawy.

Konfekcyjnie rzecz biorąc, nie mam honoru, ot co!





skrawek czerwonego materiału – New Look
sandały – Mango

You may also like

33 komentarze

  1. Pani Fereiro! Nie wiem czy rozgrzeszene nastąpi! Kupować czasem w lumpeksie, a potem w normalnym sklepie! Kto to widział? Do cholery do jasnej, chyba nie wytrzymię tego, takie barbarzyństwo!

    Nie wiem, nie wiem sama co masz zrobić, żebyśmy o tym zapomnieli! Może pisz po prostu cały czas tak jak piszesz, a te winy jakoś zostaną Ci zapomniane!

    PS Pani Fereiro jeszcze gorszym barbarzyństwem jest tak wyglądać jak Pani wygląda, będąc Mamą razy 3. To już chyba może nie zostać tak łatwo wybaczone!

    😀
    Mimo wszystko ślę pozdrowienia!

  2. To bardzo dobrze, że nie możesz obiecać poprawy Saro bo, w przeciwnym wypadku powieje nudą, ważne by mieć to „coś” a Ty to masz. Jeśli nawet przywdziejesz zgrzebny wór pokutny jawić się będziesz jak w szacie zaszczytnej gładkością dorównującą atłasowi. Tułaj się zatem dalej po mrocznych zakamarkach miasta a ja będę podążać Twoim śladem. Dobrze, że jesteś 🙂

  3. jesteś tutaj tak seksowna, że ja, 22-latka, nie mogę oderwać od Ciebie wzroku! może nietypowe wyznanie, ale naprawdę jestem pod wrażeniem 😀 a tekst jak zawsze 10/10 😉

  4. Kiedyś już to pisałam, pewnie kilka lat temu, ale nic się w tej kwestii nie zmieniło. Saro, jesteś tak piękną kobietą! ale tak! W całości, od fantastycznych nóg, figury, włosów, aż po strój.. ja nie wiem jak Ty to robisz, jednego dnia wkładasz trampki, drugiego dnia szpilki, a za każdym razem jesteś tak nonszalancka i tak kobieca!
    Dążę do tego, aby być kiedyś taka jak Ty <3

    a taka czerwona sukienka, to moje marzenie, od.. zawsze 😉 kiedyś ją wreszcie upoluję!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.