JAK ODNOWIĆ STARĄ SZAFKĘ NA WYSOKI POŁYSK?

Autor: Miss Ferreira

Dziś wpis, na który wiele osób bardzo czeka, mianowicie, jak odnowić starą zniszczoną szafkę i czy amator w tej dziedzinie może się porwać na takie zadanie?
Odpowiedź na to pytanie jest prosta – może. Ja jestem amatorką, a odnowiłam już sporo mebli, które miewają się świetnie. Co rozumiem przez słowo „amator”? Osoba, która nie ma w tym kierunku wykształcenia, nie kończyła specjalistycznych kursów, po prostu metodą prób i błędów uczy się sama.
Będę Was zatem namawiać do tego, żebyście próbowali i nie bali się mebli. Jeśli coś Wam w duszy śpiewa, że chcecie to robić, jest to pierwszy znak, że dacie radę.
Wiele osób pisze mi, że mam wielki talent do tego. Nie do końca się z tym zgadzam i nie chodzi tu o fałszywą skromność. W dobie internetu, który pęka w szwach od inspiracji, podaje gotowe rozwiązania na wszystko, naprawdę można nauczyć się wszystkiego. Nie tylko samej sztuki odnawiania, ale nawet dobrego smaku. Ja czerpię źródło wiedzy i inspiracji z Pinteresta i Youtuba. Nawet nie mam ulubionych kanałów, bo zazwyczaj wpisuję „jak zrobić cośtam?” i oglądam jeden z pierwszych wyników.
Niezbędne są cierpliwość i precyzja – to jest dla mnie największe wyzwanie. Jestem osobą typu TERAZ TERAZ TERAZ!! Jeśli muszę na cokolwiek czekać, dostaję fioła. To dotyczy zarówno nowej fryzury na głowie, jak też mebli. Dlatego jestem łakoma na wszystkie produkty, które obiecują „gotowe w 5 minut, suche w 15, natychmiastowy efekt”.
Ta szafka to był mój mały Everest. Jest wykonana z największą starannością. Samo olejowanie trwało tydzień, bo każda warstwa oleju musiała dobrze wyschnąć, żeby blat był odpowiednio zabezpieczony przed wodą z umywalki.
Czy było warto? Niewiele rzeczy tak cieszy i daje taką satysfakcję. Takie meble dają radość za każdym razem, kiedy na nie spojrzysz, nie nudzą się. Po prostu mają duszę.
Dodatkowo sam proces odnawiania bardzo mnie relaksuje. Jestem skupiona na jednej konkretnej rzeczy. To mój sposób na wietrzenie głowy.
Dlatego tym razem postanowiłam cieszyć się nie tylko efektem, ale długimi godzinami pracy również.

Gdzie szukać używanych mebli?
Sara, skąd ty bierzesz te meble?! – słyszę nieustannie.
Na początek proponuję rozejrzeć się po domu. Jeżeli jesteście zupełnymi świeżakami w tej dziedzinie, a kusi Was odnawianie, może w domu stoi jakieś brzydactwo, pragnące kolejnego życia? Do nauki fajnie mieć coś, na czym można się potknąć i nikt nie będzie płakał.
Może jest w garażu, na strychu lub w piwnicy? Albo coś przykuło Waszą uwagę, kiedy byliście u dziadków?
W każdym razie warto zacząć od rozeznania sytuacji wokół.
Jeśli ta opcja odpada, to polecam olx, market place i lokalne grupy na facebooku, gdzie ludzie oddają meble, chyba każde miasto ma swoją stronę „śmieciarka jedzie”.
Jeśli zaś jesteście nieustraszeni i zdeterminowani, warto sprawdzić, w jakich dniach odbywa się wywóz gabarytów w Waszej okolicy. Można tam znaleźć prawdziwe skarby i to nie przenośnia. Ludzie nie mają pojęcia, jak cenne są starocie w ich domach. Ekspertami w tej dziedzinie są Agnieszka z Kamilem. Ich dom jest pełen niesamowitych mebli, których rynkowa wartość czasem jest naprawdę duża. Na pytanie, skąd to macie, niemal zawsze odpowiadają „ze śmietnika”.
W Waszej głowie powstaje może teraz obraz wstrętnego wysypiska, gdzie Agnieszka wygrzebuję szafkę, spod sterty gnijących skórek bananowych. To fałszywy obraz. Ludzie, którzy chcą się pozbyć niechcianych mebli, po prostu wynoszą je z domu i stawiają obok śmietników.
Naszą szafkę znalazłam na olx i pojechałam po nią aż do Kraśnika.

stara komoda

Od czego zacząć odnawianie starego mebla?
Warto zorientować się, jaki mebel jest w Waszym posiadaniu. Czasem znajdziecie na jego tylnej ściance etykietę. Wtedy wystarczy wpisać w wyszukiwarkę frazę „jak odnowić mebel x?”. Prawdopodobnie znajdziecie gotową instrukcję.
W innym wypadku możecie wrzucić zdjęcie mebla na facebookową grupę i z pewnością ktoś Wam powie, co to za mebel, doradzi, jak go odnowić, lub poinformuje, że w Waszym posiadaniu jest unikatowa perła i wtedy może lepiej ją sprzedać i zacząć ćwiczenia od czegoś mniej cennego.
Jeśli natomiast macie mebel i po prostu chcecie zacząć go odnawiać, najpierw trzeba zająć się jego powłoką.

Jak pozbyć się z mebla lakieru na wysoki połysk?
Stare meble, te z epoki PRL-u często pokryte są lakierem na wysoki połysk. Tak było w wypadku naszej szafki. Lakier na wysoki połysk to trudny przeciwnik i powiem Wam szczerze, że już nieraz rezygnowałam z odnawiania czegoś takiego, bo wiedziałam ile to roboty.
Tym razem byłam jednak bardzo zdeterminowana.
Najpierw wybadałam mebel papierem ściernym.
Jakiego papieru ściernego użyć do usuwania starej powłoki lakieru? Takiego o gradacji od 80 do 120. Zaczynamy od tego o niższej gradacji, bo jest bardziej chropowaty i ma większą moc ścierania. 120 używamy na koniec do polerowania mebla.
Moja szafka była pokryta taką grubą warstwą lakieru na wysoki połysk, tak że nawet papier ścierny 60 był wobec niego bezradny.
Co zrobić w takiej sytuacji? Jeśli lakier pozostaje niewzruszony, zostaje nam opalanie.
Nie bójcie się tego słowa ani samej czynności. Ja długo wyobrażałam sobie, że to jest czynność tylko dla profesjonalistów, jak piaskowanie czy malowanie proszkowe.
Opalarka to urządzenie przypominające suszarkę do włosów, z tą różnicą, że wytwarza ogromną temperaturę – moja 650 stopni.
Podgrzewamy lakier, aż staje się płynny i usuwamy go skrobakiem. Po wszystkim i tak należy użyć jeszcze szlifierki, żeby wyrównać i wyczyścić powierzchnię.
Jeśli decydujecie się na opalanie, zwróćcie uwagę na dwie rzeczy. Po pierwsze temperatura. Na wybranym fragmencie mebla wypróbujcie opalarkę. Mój lakier był tak oporny, że zaczął schodzić dopiero przy maksymalnej temperaturze. Tego samego dnia opalałam ramę krzesła i lakier pięknie schodził już przy 300stopniach. Przy tej czynności trzeba być ostrożnym, żeby nie spalić naturalnej powłoki drewna. Jeśli natomiast przypalicie, to też bez paniki – szlifierka powinna to usunąć.
Druga kwestia to opary z lakieru. Mogą być bardzo silne i toksyczne, więc starajcie się opalać meble w pomieszczeniu z dobrą wentylacją lub na zewnątrz.
Ja robiłam to świeżym powietrzu.
Na YT jest mnóstwo tutotiali jak opalać meble. Ja robiłam to po raz pierwszy, więc jeszcze daleko mi do ekspertki, niemniej wiem już, że można to zrobić w warunkach domowych.

usuwanie starego lakieru

Czyszczenie mebla ze starej powłoki jest bardzo ekscytujące, bo często nie wiemy, co skrywa pod spodem lakier. Oniemiałam, kiedy w naszej szafce wyłoniły się przepiękne słoje drewna. W ogóle się tego nie spodziewałam.

Czym wypełnić ubytki w drewnie
W naszej szafce były dwa wyraźne, choć małe ubytki w drewnie. Żeby naprawić coś takiego potrzebna Wam będzie szpachla albo kit do drewna. To gęsta masa, którą naprawiacie ubytki. Do wyboru są różne kolory. Czekamy, aż wyschnie. Następnie możemy wypolerować papierem ściernym.

Mebel jest wyczyszczony ze starej powłoki, co dalej?
Czyszczenie mebla ze starej powłoki jest bardzo ekscytujące, bo często nie wiemy, co skrywa pod spodem lakier. Oniemiałam, kiedy w naszej szafce wyłoniły się przepiękne słoje drewna. W ogóle się tego nie spodziewałam.
Wtedy też zrozumiałam, że moja pierwotna koncepcja, zakładająca pokrycie szafki od nowa ciemnym kolorem, musi się zmienić.
Mebel pozbawiony starej powłoki farby bądź lakieru należy dokładnie wyczyścić ze wszelkiego kurzu, pyłu, czy zabrudzeń. Kiedy jest wyczyszczony, odtłuszczamy go.
Jak to zrobić? Bardzo prosto. Czystą ściereczkę nasączyć rozcieńczalnikiem i przetrzeć nią cały mebel. Voila. Teraz można malować. Czym? Oto jest pytanie.

Czym pomalować odnawiany mebel?
To zależy od rodzaju drewna i przeznaczenia mebla. My mieliśmy mebel o pięknych słojach, których nie chcieliśmy zakryć, a szafka miała stać w łazience.
Zdecydowaliśmy się jedynie zaolejować drewno. Zarekomendowali mi to wszyscy, których się radziłam w tej kwestii. Wszyscy też polecili jeden konkretny olej – Olej Osmo do blatów kuchennych.
Skoro taki olej zabezpiecza przed wodą blat w kuchni, to w łazience, z której korzystamy tylko we dwoje z mężem, też powinien zdać egzamin.
Dlaczego bezbarwny olej? Bo zależało mi, żeby zachować szafkę w jej naturalnym stanie, jak najmniej ingerować w kolor i strukturę.

olejowanie drewna

Olejowanie drewna. Na tym zdjęciu dobrze widać jak działa bezbarwny olej. Wnętrze komody jest już zaolejowane. Na zewnątrz gołe drewno. Bezbarwny olej wnika głęboko i barwi drewno, lub po prostu wydobywa jego kolor

Jak olejować drewno?
Olejowanie drewna jest bardzo proste. Polecam użyć gąbeczki, może być kuchenna, ale oczywiście sucha i czysta. Odrobinkę oleju wylewamy na miękką część gąbki i wcieramy w drewno.
Żeby dobrze przygotować mebel do łazienki, czyli maksymalnie zabezpieczyć go przed wilgocią, Asia z Chalk and Chick poradziła mi położyć trzy warstwy oleju.
Jednak ważna uwaga – każda z warstw powinna porządnie wyschnąć przed położeniem kolejnej. Ja odczekałam aż dwa dni po każdej warstwie. To zupełnie nie w moim stylu!
Jeśli natomiast zależy Wam na konkretnym kolorze, to polecam użycie najpierw bejcy, a potem oleju. Bejca również nie zakryje struktury drewna. Wniknie w jego powłokę.
Ja jestem fanką lakierobejcy Altax. I byłam pewna, że i tu jej użyję. Kiedy jednak pod powłoką lakieru ukazało się piękne drewno, poszłam w neutralne produkty bez koloru.
Warto jednak mieć na uwadze, że sam olej i tak przyciemni naturalne drewno. Zachowa się tak samo, jak olej spożywczy na ubraniu, głęboko wniknie, przyciemniając powierzchnię.

jak olejować drewno

Olej wydobył z drewna kolor i podkreślił pięknie słoje

Drzwiczki do szafki
Nasza szafka nie miała drzwiczek, a jedynie kawałki dykty wetknięte na miejsce szklanych przesuwnych drzwiczek, które oryginalnie tam były.
My postanowiliśmy wykręcić prowadnice i wstawić parę drzwiczek. Największym wyzwaniem było znalezienie drewna pasującego do naszej szafki, tak żeby wszystko wyglądało jak jeden mebel.
Ostatecznie kupiłam zwykłą sosnową deskę, ale taką z wyłonionymi słojami.
Mąż dociął kawałki i skleił je ze sobą. (Niestety nie mam zdjęć z tego procesu, bo tamtego dnia pokłóciliśmy się o jakąś pierdołę i byłam zbyt dumna, żeby zrobić dokumentację). Następnie pomalowałam je bardzo delikatnie bejcą Starvax w kolorze „dąb rustykalny”, a kiedy wyschły, zaolejowałam.
To był strzał w dziesiątkę i bardzo dobra rada od Asi, która zdradziła mi, że ta sama bejca będzie zupełnie inaczej barwić sosnę, a inaczej dąb. Dlatego warto robić próbki na niewidocznej części mebla, zanim pokryjemy całość.
Wnętrze drzwiczek wypełniliśmy naturalnym rattanem, zwanym plecionką wiedeńską.
Ja kupiłam go stacjonarnie w Chalk and Chick, ale spokojnie znajdziecie na allegro jako rattan na fronty meblowe.
Zamontowanie go jest banalne. Naciągacie i mocujecie za pomocą takera.
Ozdobne gałki kupiłam z Zara Home.
Nie będę Wam opowiadać o montowaniu drzwiczek na zawiasach, bo to był dramat trwający dwa dni. Nasz problem polegał na tym, że drzwiczki znajdują się wewnątrz szafki. W każdym razie powinniśmy byli wcześniej obejrzeć na ten temat tutorial, a nie założyć, że to nic trudnego i damy radę.

Czy drewniana szafka sprawdzi się w łazience?
To pytanie padło wczoraj pod zdjęciem na facebooku. Kilka osób skarżyło się, że mają umywalki na drewnianych blatach i był to zły, choć efektowny pomysł. Drewno moknie, wstaje i wygląda źle. To oczywiste, że na to pytanie będę w stanie odpowiedzieć dopiero za jakiś czas. Niemniej wiem, że szafki z okresu PRL-u świetnie się sprawdzają pod umywalki. To meble są właściwie niezniszczalne, o czym świadczy fakt, że po kilkudziesięciu latach od ich wyprodukowania, przezywają renesans.
My natomiast mamy od wielu lat umywalkę stojącą na drewnianym blacie w łazience na dole. Blat również jest olejowany, wygląda i sprawuje się wzorowo.
Jeśli zatem jakieś drewno, wstaje, pęcznieje, gnije, to prawdopodobnie jest źle zakonserwowane lub jest drewnem kiepskiej jakości. Nie każdy rodzaj drewna sprawdzi się w warunkach, gdzie panuje wilgoć.

drzwiczki do szafki
rattan do frontów

Zamontowanie rattanu go jest banalne. Naciągacie i mocujecie za pomocą takera.

Marmurowa umywalka, złota armatura i lustro rockabylly
Zanim jeszcze wiedziałam, jak szafka będzie wyglądać, chciałam umywalkę z materiału imitującego marmur i złotą baterię nablatową. Znalezienie idealnej zajęło mi moment na allegro.
W rzeczywistości umywalka wygląda jeszcze piękniej. Lustro mam od wielu lat, znajdziecie je w internecie jako lustro rockabilly.

Jakich produktów i narzędzi potrzeba do odnawiania mebli? Niezbędnik początkującego.
Dostałam od Was dużo próśb o stworzenie niezbędnika dla osoby, która dopiero chce zacząć przygodę z odnawianiem mebli.
Wbrew pozorom na początek nie potrzebujecie wiele. Wystarczy papier ścierny, rozpuszczalnik, mała puszka lakierobejcy i pędzelek. Kiedy zaczynałam, mniej więcej tyle zawierał mój warsztat.
Dokładnie tyle produktów potrzebowałam kilka dni temu do odnowienia nóg starego fotela. Lakier, który wyglądał na uciążliwy do usunięcia, okazał się schodzić przy ręcznym użyciu samego papieru ściernego, bez szlifierki. Nogi odtłuściłam i pomalowałam lakierobejcą, która schnie w 20 minut.
Takie zestaw pozwoli Wam się sprawdzić, czy w ogóle macie do tego smykałkę, bez wydawania na to pieniędzy.

Jeżeli natomiast zależy Wam na bardziej profesjonalnym wyposażeniu, to urządzeniem, które wcześniej czy później okaże się niezbędne, jest szlifierka. Jaka? Mimośrodowa. Niektórzy z Was piszą mi, że szlifowanie to rzeźnia, nie możecie utrzymać szlifierki w dłoni, bo się wyrywa, jakby chciała polecieć w kosmos. Prawdopodobnie korzystacie ze szlifierki kątowej. Ona służy raczej do cięcia metalu, szlifowania betonu czy płytek. Praca z nią przy drewnie to koszmar. Wiem, bo sama długo nie rozumiałam tej różnicy i korzystałam z kątowej.
Mimośrodowa idealnie nadaje się dużych powierzchni mebli. Praca nią jest łatwa.
Ja mam szlifierkę Meec, sprawuje się świetnie. Jest niedroga, doskonale spełnia swoje zadanie, pył w dużej mierze odkłada się w pojemniku, dlatego część prac mogę wykonywać w domu.

narzędzia i produkty do odnawiania mebli

Produkty i narzędzia których użyłam do odnowienia komody:
1. Opalarka Ottensen
2. Masa szpachlowa do drewna Dragon
3.Olej Osmo do blatów bezbarwny mat
4.Rozcieńczalnik
5. Klej do drewna Pattex
6.Bejca do drewna Starwax Ja użyłam koloru „dąb rustykalny”, stacjonarnie kupicie w Leroy Merlin
7. Szlifierka Meec Tools
Polecam Wam zacząć od podstawowego zestawu narzędzi. Jeżeli wkręcicie się w odnawianie mebli, stopniowo będą dochodzić kolejne produkty i narzędzia. Zamiast kupować, może warto od kogoś pożyczyć niektóre narzędzia i sprawdzić, czy Wam odpowiadają.
Ja opalarkę kupiłam dopiero teraz, chociaż odnawiam meble od kilku lat.
Nadal mój cały warsztat mieści się w jednej małej szafce.
Na pocieszenie powiem Wam też, że garaż mamy zawalony roślinami z tarasu, rowerami, oponami hulajnogami i tylko kozy tam brakuje, dlatego tę szafkę odnawiałam w dużej mierze w naszym salonie.
Bo wiecie, jak to powiedziała kiedyś Aga, wszystko się da, trzeba tylko chcieć 😉

Trzy tygodnie temu, kiedy w śnieżną styczniową noc jechałam do Kraśnika po to straszydło, nie mogłam doczekać się, aż nasza szafka pod umywalę będzie gotowa i a pokażę Wam wszystko na blogu. Dziś jest ten dzień.
Niech żyją stare meble!

PS Jeżeli zapomniałam o czymś napisać, lub macie dodatkowe pytania, to proszę, piszcie w komentarzach.
Zapraszam Was też na mojego instagrama, zwłaszcza na stories, gdzie często pokazuję, jakie akurat odnawiam meble.

stara komoda



szafka pod umywalkę
plecionka wiedeńska
marmurowa umywalka
renowacja starej szafki
rattan naturalny

Podobne posty

10 komentarzy

Mada 11 lutego, 2021 - 1:13 pm

Pieknie się prezentuje szafka … cudo. Ja mam problem z krzesłem kupionym z drugiej ręki z którego ciągle wycieka żywica. Mąż mowi, że nie da się nic z tym zrobic,a szkoda mi go wyrzucić bo to krzesło dla córki do stołu. Za chwilę młodsza córka bedzie je przejmowała wiec tym bardziej mi szkoda. Generalnie nie to ze jest to mega uciążliwe ale na białych nogach średnio to wygląda. Moze jakas złota rada?

P.S. czekam na wpis jak nie dać się oszukać najemcom mieszkań. Jak właściciel moze się skutecznie zabezpieczyć bądź co robić z „dzikim lokatorem”? Mysle ze warto o tym mówić zwłaszcza,że coraz więcej ludzi jest aż tak nieuczciwych. Czytalam, ze ma Pani doświadczenie w tej kwestii.

Odpowiedź
Mag 12 lutego, 2021 - 2:45 pm

Ale wiesz, że ta szafka nie jest drewniana tylko fornirowana? Pod spodem jest płyta wiórowa, więc pod wpływem wody może się zachowywać trochę inaczej niż blat z litego drewna.

Odpowiedź
Miss Ferreira 14 lutego, 2021 - 11:08 am

Tak wiem.

Odpowiedź
Monika 16 listopada, 2021 - 9:52 pm

Po prostu cudownie, swietny opis, szafka jest bardzo, bardzo gustowna. Szukałam takiej inspiracji🙂

Odpowiedź
Elżbieta 17 lutego, 2021 - 12:22 pm

Dzień dobry Pani Saro,
Wszystko jest takie piękne, koi oczy i duszę. A Pani opowieści i śmieszą, i uczą.Zawsze czekam z niecierpliwością nastolatki na nowy wpis,a jestem już słusznie wiekowa.NapisałaPani, że możena zapytać ,jeśli coś interesuje. Bardzo bym chciała wiedzieć, czy ta szafka rtv z biura była malowana lakierobejca, ?jaki to kolor.?kolor tej witrynkiz biura również. Bardzo mi się podoba. Będę wdzięczna za odpowiedź, pozdrawiam serdecznie

Odpowiedź
Miss Ferreira 18 lutego, 2021 - 7:36 am

Dziękuję za tyle miłych słów <3 To takie miłe, wiedzieć, że ktoś czeka na moje teksty!
Co do Pani pytania - tak, szafka rtv z biura i witryna były malowane tą samą lakierobejcą i tym samym kolorem. Altax lakierobejca szybkoschnąca kolor "brąz" 🙂
Pozdrawiam najcieplej!

Odpowiedź
REMONT ŁAZIENKI W 24H! – Miss Ferreira 5 maja, 2021 - 7:10 am

[…] stał się ostatnio bardzo modny i śmiem twierdzić, że to ja zapoczątkowałam ten trend, kiedy przerobiłam szafkę pod umywalkę! Oczywiście żartuję, ale faktycznie odkąd odnowiłam szafkę, widzę ten splot na każdym kroku […]

Odpowiedź
Aleksandra 11 lipca, 2021 - 9:48 am

Piękna metamorfoza mebla!

Odpowiedź
Hanna 20 marca, 2022 - 10:39 pm

Piekna🥰 Jak szafka sprawuje się dziś?

Odpowiedź
Pawel 4 kwietnia, 2023 - 3:51 am

Ja jednak będę bardziej prozaiczny.poprosze o cenę za wszystkie materiały które musiała Pani użyć do renowacji mebelka , łącznie z zakupem opalarki,bo nie jest to sprzęt który ma się w domu jak śrubokręt czy wiertarkę.Stawiam dolary przeciwko orzechom ,że koszt tego wszystkiego to więcej niż prawdziwa drewniana szafeczka.Oczywiscie renowacje mają sens i urok ale Musi to mieć również sens ekonomiczny!jeśli mam odnawiać tylko po to żeby pokazać że tak można to chyba trzeba by napisać że kosztuje to drożej niż nowy mebel.a swoją drogą ciekawy jestem jak wygląda ta szafeczki dziś gdy na fornir kapie woda i ile już renowacji przeszła:)))

Odpowiedź

Napisz komentarz