DIY | BŁYSKAWICZNE ODNAWIANIE KRZESEŁ

Patent na błyskawiczne odnawianie krzeseł, sprzedała mi kiedyś teściowa, której krzesła prezentują nową odsłonę na każdy nadchodzący sezon. Modne są kropki? Świat oszalał na punkcie motywów florystycznych? Tylko i wyłącznie kratka? Pstrokato, kolorowo, stonowane barwy? Voila! Pięć minut i gotowe. Wpadłam wtedy w taki amok odnawiania, że prawie zaczęłam chodzić z takerem po cudzych domach […]

Continue Reading

ODNOWIONE BIURKO MARYNI, CZYLI GDZIE SZUKAĆ I JAK ODNOWIĆ STARE MEBLE

Wiecie, jak to jest z tymi rzeczami odkładanymi na później? Dziwna sprawa tak naprawdę, jak szybko tydzień zamienia się w miesiąc, miesiąc w rok, rok w dekadę. Order Mistrza Prokrastynacji powinien dostać mój Tata, który zrobił „chwilową kuchnię”, taką naprędce, żeby garnki nie stały na podłodze. Przetrwała ze dwadzieścia lat. Na początku tego roku dotarło […]

Continue Reading

CO NOWEGO W NASZYM DOMU, CZYLI TARAS, TRAWA I KOT | NASZ DOM CZĘŚĆ II

Kiedy pisałam TEN TEKST, trawa na naszej działce dopiero wschodziła, spod ziemi wyrastał nieśmiało taras, schody przed domem były moją obsesją i w żadnych planach nie było kota. Obiecałam Wam, że jesienią pokażę, jak to wszystko wyszło, parskając pod nosem, że do jesieni jeszcze sto lat. Tymczasem podczas wczorajszego spaceru dłonie zgrabiały mi z zimna, […]

Continue Reading

TWÓJ SKRAWEK PLANETY

Wile razy o tym piszę – kocham powroty do domu. Za domem tęsknię, kiedy jestem na wakacjach. Podziwiam ludzi, żyjących na walizkach – ja bym nie mogła. Każdy wyjazd muszę „odchorować” dłuższym pobytem w domu. I choć może głupio się do tego przyznawać, bywa, że rezygnujemy z jakiegoś wyjazdu, bo tak dobrze nam w domu. […]

Continue Reading

ŻYCIE JEST ZA KRÓTKIE, ŻEBY BYĆ CIĄGLE POWAŻNYM, CZYLI POŚLADKI MOJEJ TEŚCIOWEJ VOL. 3

Życie z moją Teściową do jakiegoś stopnia przypomina film, bardziej sitcom. Oglądamy ostatnio „Grace i Frankie” i co chwile krzyczymy „o matko to my!” W ostatnim odcinku Grace i Frankie tańczyły na barze, aż zostały wyrzucone z lokalu i wtedy przypomina mi się, jak wybrałyśmy się razem do urzędu. Sprawa z rodzaju tych śmiertelnie poważnych, […]

Continue Reading

DOM URZĄDZASZ DLA SIEBIE

Wiem, że wpisy wnętrzarskie są Waszymi ulubionymi, przybywam więc z małą aktualizacją, bo prawdę powiedziawszy, salon jest już właściwie gotowy. Raptem dwa lata minęły i bam! Jeden pokój w domu można uznać za skończony. Jak już wspominałam we wcześniejszym wpisie brak gotówki na urządzenie domu, okazał się dla nas błogosławieństwem. Cieszy nas nie tylko każda […]

Continue Reading

TRAGIFARSA ZWANA PRZEPROWADZKĄ, CZYLI CO NOWEGO W NASZYM DOMU!

Pierwszego października minęły dwa lata od naszej przeprowadzki na wieś. Piszę do Was te słowa, siedząc na mojej wymarzonej zielonej kanapie. Co moment zerkam z troską z żółty fotel, a kiedy brakuje mi słowa, patrzę na brzozy za oknem. Odkopuję w pamięci te sromotne chwile sprzed dwóch lat, kiedy zamiast cieszyć się nowym domem, nieustannie […]

Continue Reading

DOM Z DUSZĄ, CZYLI KILKA SŁÓW O URZĄDZANIU DOMU, KIEDY BRAKUJE NAM PIENIĘDZY.

Podczas budowy domu sfrustrowały mnie najbardziej dwa momenty. Pierwszy, kiedy należało podjąć ostateczną decyzję, jak go urządzamy. Moja pinterestowa tablica pękała w szwach od inspiracji, zbieranych od lat. W głowie byłam właścicielką najpiękniejszego wnętrza świata. W zasadzie był to pałac. Dominował styl skandynawski, ale nie brakowało wcale pojedynczych wybryków w stylu rokoko, futurystycznych zwrotów akcji […]

Continue Reading

DIY, WISZĄCE WAZONY DO OGRODU!

Kiedy byłam nastolatką, tak bardzo nienawidziłam wszelkich prac działkowych, że ostatecznie rodzice poszli ze mną na układ – skoro mdleję na widok chwastów i motyki, będę zajmować się domem. To wtedy nauczyłam się gotować i pokochałam to. Mieszałam więc zupę i ze współczuciem zerkałam przez okno na rodziców, zatraconych w tańcu z grabiami i łopatami. […]

Continue Reading

KINO W DOMU!

Opowiem Wam dzisiaj o naszym ulubionym pomieszczeniu w domu. Kiedy myślę o tym teraz, to sama nie wierzę, że byłam bardzo sceptycznie nastawiona do tego pomysłu. Cóż, każdy czasem błądzi. A było to tak. Mój mąż od zawsze miał jedno małe marzenie – kino w domu. Ale nie że kino domowe. Kino. Z prawdziwego zdarzenia. […]

Continue Reading