LUBIĘ TĘ DZIEWCZYNĘ!

Wiecie, co lubię? Kiedy lubię siebie.
Znacie to? Kiedy w odbiciu witryny sklepowej mija Cię fajna dziewczyna. Miło się na nią patrzy. Ma coś w sobie i jeszcze ta fryzura. Puszczasz do niej oko, odpowiada tym samym.
Idziesz dalej, czekając na kolejną witrynę, w której mignie z tym zalotnym uśmiechem.
Tego dnia nic byś w tej dziewczynie nie zmieniła. Nie chodzi o to, że jest idealna, ale jest taka właśnie jaka powinna być. Nie za wysoka nie za niska. Nie za gruba nie za chuda. Ma nieduże cycki, ale zatrzaśnięte w push-upie wyglądają naprawdę ok. Na pytanie, czy chciałaby w sobie cokolwiek zmienić, odpowiada, że zupełnie nie. Jest dobrze.

Chciałabym częściej widywać tę dziewczynę. Jej czepialskie alter ego jest nieznośne.



top – Zara
spódnica – Stradivarius
okulary – Ray Ban
torebka – Gucci (lumpeks)

You may also like

26 komentarzy

      1. Oczywiscie, ze zart, serio pomyslalas, ze wyrzyguje Ci sieciowki??? Po prostu masz opis „statystycznie czesciej rodze niz kupuje w ZARZe” czy jakos tak. A ze dzieci masz jakby troje, a rzeczy z zary chyba jednak wiecej, to mi sie skojarzylo. Bez zadnych zlosliwosci. Wiec luzuj gume 😉

  1. Znam to uczucie. Niestety moja dziewczyna, którą lubiłam, zniknęła bezpowrotnie wraz z upływającym czasem i podstępnym rakiem. Został ten babsztyl, na którego nie chcę patrzeć. Odwracam się tyłem do lustra.

  2. Z tą Mega Ryan to faktycznie 🙂 Ale podobieństwo 😀 Saro, jesteś piękna i pięknem zarażaj wszystkich dookoła. Świat będzie od razu lepszy, uśmiechnięty, wyluzowany 🙂
    Pozdrawiam

  3. nie wiem dlaczego, ale uwielbiam Twojego bloga. Uwielbiam Ciebie. Jesteś kobieca i inteligentna zarazem. Zabawna i rozczulająca. nie ma tu żadnych rad, coachingu, zwykła codzienność, a jednak to właśnie lubię tutaj najbardziej. czynisz zwyczajność niezwyczajną. takie proste rzeczy jak wychowywanie dzieci czy picie kawy rano opisujesz w taki sposób, że sama mam ochotę założyć rodzinę 🙂
    Dziękuję Ci i pisz więcej!

  4. nie wiem dlaczego, ale uwielbiam Twojego bloga. Uwielbiam Ciebie. Jesteś kobieca i inteligentna zarazem. Zabawna i rozczulająca. nie ma tu żadnych rad, coachingu, zwykła codzienność, a jednak to właśnie lubię tutaj najbardziej. czynisz zwyczajność niezwyczajną. takie proste rzeczy jak wychowywanie dzieci czy picie kawy rano opisujesz w taki sposób, że sama mam ochotę założyć rodzinę 🙂

Odpowiedz na „...bo we mnie jest seks ;-)Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.