URZĄDZAMY SIĘ, KUCHNIA!

Postanowiłam sprawdzić, co by się stało, gdyby w słynnych cytatach słowo „miłość” zastąpić słowem „kuchnia” i wszystko się zgadza! Przypadek? Nie sądzę. Zobaczcie sami:

Największym bogiem jest kuchnia (Eurypides)
***
Dzięki kuchni człowiek może rozwiązać ogólny problem swego istnienia – przezwyciężyć uczucie osamotnia. (Erich Fromm)
***
Kuchnia jest cudowna, ale tylko wtedy, gdy jest kogo nią obdarzyć. (Shakespeare)
***
Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a kuchni bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący. (Biblia Tysiąclecia)
***
I to wszystko psu na budę bez kuchni. (Jan Twardowski)
***
– A czym byliby ludzie bez kuchni?
– Ginącym gatunkiem.

(Terry Pratchet, Czarodzielstwo)
***
Gdzie posiało się kuchnię, tam wzrasta radość. (św. Paweł z Tarsu)
***
Brzydka ona, brzydki on, a taka ładna kuchnia. (Grazyna Łobaszewska, Brzydcy)
***
Kuchnia ci wszystko wybaczy. (Julian Tuwim)
***
Elo! Kuchnia, przyjaźń dobre słowo.
Tego nauczyłem się, żyjąc hardkorowo!
(Sokół)

Uwielbiam gotować, więc może dlatego do kuchni mam szczególny stosunek.
Kiedy to miejsce tętni ludźmi, śmiechem, dobrym jedzeniem i nutą, to myślę – nie ma lepszego miejsca pod słońcem!
Kochani Czytelnicy, pozwólcie że zaproszę Was dziś do mojej kuchni, kawa czeka!

#wyspa i barek
Kuchnia z wyspą to była jakaś moja obsesja, nie wiem skąd się wzięła.
Ta wyspa to jest mój ukochany mebel – moim zdaniem jest przepiękna, ale jest też bardzo funkcjonalna. Ma tyle pojemnych szuflad!
No i co tu dużo mówić – wyspa łączy ludzi.
Podczas każdej imprezy, wszyscy ludzie są stłoczeni wokół wyspy i nie ma na to rady 😀
Barek to urodziwy krewny wyspy, rzadko z niego korzystam, ale uwielbiam na niego patrzeć.

#jasna podłoga
Dostaję od Was dużo pytań o podłogę – czy jest funkcjonalna, wiadomo – jasna podłoga w kuchni jest ciężka w utrzymaniu czystości.
Hmm, chyba trudno mi być obiektywną – ciągle jeszcze tak bardzo uwielbiam tę podłogę, że przymykam oko na wszelkie okruchy i niewygodę.
I gdybym drugi raz urządzała kuchnię, być może zdecydowała bym się na podobny wzór, ale gęściej tkany, tak żeby okruchy „gubiły się w tłumie”.
Od kilku osób słyszałam już, że bardzo żałują decyzji o tych płytkach w kuchni, ja z pewnością tej decyzji nie żałuję (być może, że jeszcze;))

#czarny granitowy zlew
Nie wiem dlaczego, ale każda jedna napotkana osoba, odradzała mi czarny zlew – absolutnie, strasznie widać zacieki, paradoksalnie jeszcze bardziej brud, nie nie nie – proszę nawet nie myśleć o czarnym, to udręka!
No i o ile przyznaję, że biała podłoga w kuchni potrafi być upierdliwa, to do czarnego zlewu nie mam najmniejszych zastrzeżeń.
Nie wiem czy to kwestia producenta? Materiału? Natomiast ja czarny zlew bardzo sobie chwalę – nie ma zacieków, nie widać brudu, świetnie się czyści. Jeśli zapytacie mnie o zdanie, to ja czarny jak najbardziej rekomenduję!

#wzorzyste płytki nad kuchenką i czarna ściana nad zlewem
Początkowy plan zakładał, że przestrzeń nad płytą indukcyjną będzie szara, jak reszta kuchni.
Ale coś mi nie grało – było goło, jakby czegoś brakowało, w ogóle samej kuchni czegoś brakowało.
Któregoś dnia doznałam olśnienia – jakieś kolorowe płytki!
Pół świata zjechałam za czymś fajnym, w takim prowansalskim stylu – płytki były w mojej głowie i tylko tam.
Któregoś dnia, zupełnie bez nadziei zajrzałam do Castoramy – okazało, że maja tam ogromny wybór takich płytek. Więc jeśli szukacie czegoś podobnego to koniecznie tam zajrzyjcie.
Raptem metr kwadratowy płytek, a cała kuchnia jakby ożyła.
Podobnie sprawa wyglądała ze ścianą nad zlewem – początkowo była szara.
Za każdym razem, kiedy wchodziłam do kuchni ta szara ściana mnie irytowała! Wtem myśl – powinna być czarna!
Wszyscy pukali się w głowę.
Nie posłuchałam i dobrze.
Uważam, że czarna ściana i płytki nad płytą nadały kuchni zupełnie wyjątkowego charakteru.

#taborety
Historia tych taboretów jest tak rzewna, że muszę o tym wspomnieć.
Otóż przez pierwsze miesiące mieszkania, do siedzenia mieliśmy tylko podłogę.
Nogi właziły nam do tyłków od tego stania.
Tymczasem nasze budżet domowy przypominał spustoszone pole bitewne, komunikat był prosty – jeszcze trochę posiedzicie sobie na tej podłodze.
No i któregoś dnia przyjeżdżają oni i taszczą ze sobą taborety! I mówią, że to niby dla nich, bo ile można stać, ale my wiedzieliśmy, że to dla nas. I tego dnia nasza przyjaźń, weszła na kolejny – taboretowy lewel.
Taborety są z Ikei.

#co jeszcze?
Tak naprawdę kuchnia już prawie jest gotowa.
Brakuje jeszcze tablicy i przede wszystkim – godnego oświetlenia.
Nad wyspą zawisną trzy duże lampy w stylu industrialnym, nad zlewem zaś – na drewnianej surowej belce, gołe żarówki.

Na szczęście ludzi, którzy są najważniejszym elementem kuchni, nigdy nie brakuje!

You may also like

44 komentarze

  1. Przepiękną masz kuchnię 🙂 Wszystko tak ładnie ze sobą zgrane i dobrane. Mimo, że nowoczesna to nie jest zina i sterylna tylko ciepła i przytulna. Wszystko, absolutnie wszystko mi się w niej podoba!

  2. Saro kuchnia lux torpeda! 😀 piękna kolorystyka i czuć domowe ciepełko. Ja także posiadam czarny granitowy zlew i mogę podzielić się sposobem na wieczny błysk 😉 otóż raz na jakiś czas, w suchy zlew wcieram ręcznikiem papierowym olej, zwykły rzepakowy, pieknie się błyszczy, i kropelki wody spływają i nie zostają na nim zacieki:) a noż widelec się przyda. p.s. podizelam Twoja pasję do secondhandów 😀 w weekend będzie nalot na moj uluniony w miejscowości u mojej teściowej, witajcie letnie sukienki. Miłego słonecznego dnia!

    1. Zakochałam się w tej kuchni! Płytki kolorowe są piękne, ja na pewno zrobię też taki patent w mojej kuchni. Bardzo podobają mi się te białe cegły, świetnie wyglądają:) I wyspa, to też moje marzenie:D a zamiana słowa miłośc na słowo kuchnia rozłożyło mnie na łopatki! Pozdrawiam serdecznie!

  3. Kuchnia super, ale mam pytanie. Zauważyłam, ze macie piekarnik tradycyjnie, nisko, pod płytą. Co wami kierowało? Bo ja w swojej kuchni marzeń piekarnik wyobrażam sobie na wysokości oczu, bo schylanie sie i zaglądanie jest niedobre dla moich pleców. No i dla dzieci chyba tez bezpieczniej? Pozdrawiam 🙂

    1. U nas to była kwestia techniczna – okazało się, że w żadnym innym miejscu nie da się ustawić piekarnika. Ja nie mam z tym jakiegoś problemu, chociaż wiadomo – taki na wysokości oczu jest wygodniejszy.
      A dzieci są już duże, do głowy im nie przyjdzie zajmować się piekarnikiem. Zresztą ta przednia szyba piekarnika się nie nagrzewa prawie, więc dla wszystkich dzieci jest bezpieczny 🙂

  4. Co do podłogi-dla mnie biała jest najlepsza. Owszem widać gdy coś się rozleje, ale w wynajmowym mieszkaniu mam czarna podłogę, to na niej dopiero widać okruchy, kurz i wszystko co kapnie, nawet woda. W domu, który lada moment będziemy budowac napewno zdecyduje się na jasna podłogę, a Twoja kuchnia będzie dla mnie inspiracją numer jeden!

  5. Tez mam czarny zlew( Franke)jest rewelacyjny,w poprzednim mieszkaniu tez miałam czarny i niczego innego nie chce!wyglada jak nowy a ma 2 lata,uzywany non stop,biały nie wchodził w gre,a kuchnia widać w niej życie!!!

    1. Haha, życia nie widać – posprzątałam dla Was, na co dzień nie jestem w stanie utrzymać kuchni w takim porządku 😀

      1. Chodziło o to ze mimo tego ze jest jasno to nie robi takiego wrażenia jak w laboratorium, jest przytulnie,cos się dzieje,takie moje wrażenie.

    1. Zwykła, tablicową miałam w innym mieszkaniu i tylko mnie złościła – po jednym użyciu i starciu kredy wyglądała na brudną i nie mogłam tego za cholerę doczyścić.

  6. A zdradz jakiej firmy masz zlew? Tez mnie strasza czarnym zlewem, a ja czarny chce i już! Wydaje mi sie ze to kwestwoa firmy i jakosci wykonania, czarny czarnemu nie równy…

  7. Saro a zmywarke posiadacz?te pojemniki koło zlewozmywaka nie są zachlapane przy użytkowaniu, pytam bo jedynie tam mam miejsce żeby je po ustawiać kuchnie podobna😀

  8. Też mam te płytki i też je bardzo lubię! U mnie mniejsza powierzchnia i też przymykam oko na drobniejsze zabrudzenia, za to łatwo się z niej wszystko ściera, chociażby ręcznikiem papierowym ( jakieś małe plamy np.)Bardzo ładna wyspa 👍Pozdrawiam!

  9. Zdradź proszę, gdzie kupiliście barek? Czy to robota stolarza na zamówienie? Mój mąż jest właśnie w trakcie poszukiwań podobnego mebla. 🙂

  10. Zakochałam się w tej Twojej wyspie i barku. Oba te meble są doskonałe i idealnie by pasowały do mojego wymarzonego gniazdka. Czy to ten Twój zdolny stolarz umie wymyślać takie rzeczy, czy musiałaś mu dać własny projekt?

  11. A ja dodam swoje 3 grosze o czarnym zlewie. Naprawdę sądzę, że to kwestia zlewu/firmy.
    Bez dwóch zdań dla mnie czarne są najpiękniejsze i wyglądają we wnętrzach super. Sama również zdecydowałam się przy okazji remontu mieszkaniu na Franke Sirrus Sid czy jakoś tak i po 2 latach użytkowania mogę napisać, że jest koszmarny, fatalny, istna ohyda jeśli chodzi o to jak przy mnie pedantce z natury i tak na codzień wygląda- kamień na ociekaczu jest nie do wyczyszczenia, serio. Ocet jedynie chwilowo wyciąga ten syf, a potem wychodzi ponownie. Może to kwestia wody w centrum Krakowa? Moja siostra ma również czarny zlew Franke Mythos, kosztował chyba 3 razy tyle co nasz, ale on jest z czego innego niż nasz – z fragranitu. I tu właśnie tkwi różnica – nasz jest z Tectonite. Niby ta sama firma, wygląd podobny, ale kompletnie inna jakość:( Ona użytkuje go od 5 lat i jest jak nowy, a jest…cóż…o wiele bardziej wylajtowana na temat porządku, niż ja:)
    Czy pamiętasz Saro jak nazywał się model Waszego? Stoję teraz przed decyzją o zakup do domu…na pewno chcę czarny, tylko wolałabym za mniej, niż 2tysiaki 😛

  12. Mamy czarny zlew blanco. Nie dość że czarny (! Bez sensu ) to jednokomorowy (!#$). I jest absolutnie bezkonkurencyjny. Ogromny. Zawsze wygląda na czysty i zawsze mogę w nim umyć wszystko co nigdzie normalnie się nie mieści: ) polecam. Mamy też czarny blat (laminat) który udaje kamienny blat z tanzanitu. I również zawsze wygląda na czysty 😉

  13. Saro, czy zechcesz zdradzić mi czy barek i wyspa są fornirowane ( jesli tak to jakie to drewno), czy to okleina drewnopodobna czyli laminat. Chciałam w swojej kuchni mieć fornirowane fronty, ale dzisiejsza wizyta w zagłębiu stolarskim gdzie mogłam zobaczyć fornirowane próbki na mafie mnie nieco rozczarowałam. Jestem ciekawa co to za rodzaj drewna jest u Ciebie, bo fajnie wygląda i wpisuje się w moją wizję kuchni z czarnymi dodatkami 😉 dzięki za odpowiedz !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.