JAK USUNĄĆ SZAROŚĆ Z TARASOWYCH DESEK?

drewniany taras

Jakieś trzy tygodnie temu, kiedy zza chmur wyjrzało pierwsze ciepłe słońce tej kapryśnej wiosny, poczułam w brzuchu tarasowe motyle. Wywlekłam więc z garażu meble i przytaszczyłam je na taras. Wtedy to pojawiły się pierwsze wątpliwości? Jakże tak? Na taki brudny podest wstawiać czyste meble?
Postanowiłam zatem wyszorować podest. W takich chwilach i tylko w takich przeklinam ten wielki taras, który ma dobre 40m2, bo to jest w rzeczy samej dużo szorowania.
Poczekałam, aż taras wyschnie i z dezaprobatą pokręciłam głową. Owszem, zimowy brud zszedł, ale sam podest był poszarzały i jakiś taki nędznie wyglądający.
Oczywiście w sukurs przyszedł wujek Google i już po chwili byłam w drodze do miasta po środek usuwający szarość z drewna.
Sam środek spisał się doskonale i nie mogłam uwierzyć w jego niemal magiczne działanie.
Kiedy tak stałam, a moje bicepsy pulsowały, dostrzegłam jeszcze jeden problem…
Otóż cała podłoga tarasowa usłana była plamami. Próbowałam je zdrapać, zmyć, ani drgnęły. Co to było u licha?!
Zapytałam swojego wewnętrznego Sherlocka Holmesa, choć w moim wypadku to raczej agent Dale Cooper) i zgodnie z przypuszczeniami natychmiast doznałam olśnienia.
Otóż dotarło do mnie, że zatrudniony przez nas robotnik, który malował belki dachu przed zimą, nie zabezpieczył w żaden sposób tarasu. W dodatku źle nakładał olej, bo ten kapał na taras, zostawiając morze plam.
Przez całą zimę olej zastygł sobie popisowo.
Powiem Wam szczerze, że przez moment byłam podłamana, bo wydawało mi się, że taras jest na zawsze uszkodzony. Są środki na takie rzeczy, ale tu były tysiące plam w różnych miejscach, aż mnie zemdliło na myśl, ile czasu zajmie usuwanie ich.
I wtedy ponownie mnie olśniło. Szlifierka!
Na fragmencie mało widocznego drewna wypróbowałam, jak sprawdza się na deskach i czy usuwa zastygnięty olej. To był strzał w dziesiątkę.
Po chwili znowu klęłam na czym świat stoi, że chyba mnie poskręcało, żeby sobie jebnąć taki wielki taras!!
40m2 tarasu wyszlifowałam na własnych kolanach, cały czas mam sińce, ale było warto. Taras jest jak nowy.
Czasem staję z kawą w oknie i sobie na niego tylko patrzę. Już sam widok pięknych naturalnych desek mnie uspokaja.
Opowiedziałam Wam wzruszającą historię, a teraz konkrety.

Czym i jak usunąć szarość z drewna tarasowego?
Być może są inne środki tego typu, ale ja przeczytałam, że najlepszy jest Osmo żel do usuwania szarości z drewna. Ten sam preparat polecił mi pan w specjalistycznym sklepie.
Jest drogi. Aż mnie zabolało, kiedy za niego płaciłam. Ból ustał, kiedy zobaczyłam, jak spod szarości wyłania się naturalny lekko żółty kolor drewna, a szarość po prostu znika.
Żel nakładamy pędzelkiem na drewno, zostawiamy na ok. 30 minut, następnie szorujemy twardą szczotką (która załączona jest do zestawu), spłukujemy obficie wodą i gotowe.
Powiem Wam, że widok całej tej brudnej wody wraz z szarością, spłukiwanej z tarasu był bardzo satysfakcjonujący.
Wrażenie jest piorunujące. Do wyczyszczenia naszego tarasu zużyłam ok 1,5 litra żelu

Czy tylko żel usunie szarość? Nie jestem ekspertką, być może są inne środki, ten był najbardziej rekomendowany i doskonale się sprawdził.
Niemniej jeśli nie macie na tarasie ryflowanej deski (czyli takiej z rowkami), a zwykłe gładkie drewno jak u nas, to zamiast pakować się w koszty, użyjcie po prostu szlifierki.
Tylko na litość! Szlifierki MIMOŚRODOWEJ. Pisałam już o tym wielokrotnie. Większość z nas ma w domach szlifierki kątowe, które służą raczej do metalu. One sobie poradzą z meblami jak najbardziej, ale to bardzo ciężka i też niebezpieczna praca. Te szlifierki są niesamowicie silne, mogą się wyrwać i przede wszystkim praca nimi na płaskich powierzchniach to udręka.

Czy drewno po czyszczeniu żelem lub szlifierką trzeba jakoś zabezpieczyć?
Jak najbardziej. Takie drewno jest pozbawione swojej powłoki ochronnej, zaraz będzie pić wodę i błyskawicznie zrobi się od nowa szare.
Do drewna na zewnątrz polecam oleje. Chyba że zależy Wam na zmianie koloru. Są też oleje lekko barwione. Ja chciałam zachować naturalny kolor drewna, więc użyłam oleju bezbarwnego.
Ile warstw nakładamy? Przede wszystkim warto zobaczyć, co zaleca producent, jednak dopóki drewno pije wodę, dopóty potrzebuje więcej konserwantu.
Bardzo łatwo przeprowadzić taki eksperyment. Po prostu należy wylać trochę wody na pomalowaną powierzchnię. Jeśli tworzą się bąble, a woda wyraźnie oddziela się od podłoża, to jest ok. Jeśli wsiąka, to trzeba ją jeszcze raz zabezpieczyć.
Pamiętajcie też, że oleju nakładamy niewielką ilość i staramy się go wetrzeć w deskę, trochę jak krem w twarz. Na pędzel nakładamy odrobinę produktu. Już chwilę po nałożeniu oleju, deska powinna być w tym miejscu sucha, a w każdym razie olej nie powinien być wyczuwalny na dłoni.

Taras z kostki czy z drewna?
Kiedy decydowaliśmy się na taras, to w ogóle nie stanowiło przedmiotu naszej rozmowy. Od zawsze chcieliśmy drewniany taras. Zdecydowaliśmy się na modrzew syberyjski.
Przyznam jednak, że nasz stolarz szczerze odradzał drewno. Dlaczego? Bo trzeba o nie dbać. Zabezpieczyć na koniec sezonu, przygotować na kolejny. Drewniane tarasy często wyglądają okropnie, bo nikomu nie chce się o nie po prostu dbać.
Czy po kilkudziesięciu godzinach spędzonych na kolanach, na których mam siniaki, żałuję, że zdecydowałam się na drewniany taras?
ZDECYDOWANIE NIE. Drugi, trzeci i dziesiąty raz postąpiłabym tak samo.
Zapach drewna, jego piękno, przytulność, jaką daje – nic tego nie zastąpi. To oczywiście moje zdanie, jeśli mnie zapytacie.

W zeszłym roku napisałam, że taras cieszy mnie jeszcze bardziej niż dom. To też się nie zmieniło.
Każde spojrzenie na taras daje mi radość.
Teraz marzę tylko o pięknej pogodzie, która w końcu pozwoli mi się nim cieszyć.


jak odnowić deski tarasowe
deski w słońcu
modrzew syberyjski
deski w pochmurny dzień
żel do usuwania szarości z drewna osmo
po lewej stronie dwie deski, jedna przed czyszczeniem żelem, druga po
olejowanie tarasu
tak zachowuje się woda na dobrze zaolejowanym tarasie

A to nasz ukochany taras w zeszłym roku <3

jak urządzić taras
drewniany taras
modrzew syberyjski
taras z roślinami

A jeśli interesuje Was jak zmienić kolor tarasu, jeśli pomalujecie go na ciemno i nie możecie się nadziwić swojej głupocie, to zapraszam do tego wpisu

You may also like

1 comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.